@tomy86: nawet media już dają spokój z propagandą strachu. w pierwszych tygodniach zółte paski straszyły śmiercią, kalectwem i końcem świata. temat się przejadł i tyle, i tak wytrzymał długo, 2 miesiące. ludzie zobaczyli że świat się nie kończy, zwłok nie palą na ulicach, umierają głownie starzy i schorowani. każdy sobie policzył zyski i straty lockdownu i zadecydował czy chce gnić w domu czy wracać do życia
@dzoli: ehh w zeszłym tygodniu miałam z dzieciakami apogeum napięcia izolacyjnego (siedzę z dwójką - 5 i 7 lat, próbując przy okazji pracować zdalnie). I też właśnie postanowiły się wyprowadzić z domu na zawsze (bo już nie wytrzymałam nerwowo wrzasków i kazałam eksmitować się towarzystwu do ogrodu). "To tak! Wyganiam! To one się wyprowadzają! I sobie pójdą! i Będzie mi przykro! I nigdy mnie nie zaproszą! I znajdą sobie nową
@miki4ever: w więzieniach jest tv? Jeśli nie s-------ę z tego kraju zanim rozpęta się dyktatura na pełnej to na bank będę siedział za wysrywy w internecie i udział w zamieszkach xD
@malleonamalo: Tak wygląda 90% „artykułów” na tego typu stronach. Pustosłowie, ale kliknięcia się zgadzają. Na egzaminie autor miałby zero punktów za realizację tematu wypowiedzi.
Tydzień temu córka wróciła do nas mieszkać z powodu #koronawirus Codziennie gotuje obiady, ale średnio jej to wychodzi. Jak wracam z roboty, to dokończam do zera co zostało. Nie lubię marnować żywności. A ona zaczęła gotować codziennie coraz więcej. Chyba myśli, że mi to smakuje. Ostatnio było na dwa dni żarcia, tyle zrobiła. Ja już nie mogę, ale nie chcę robić jej przykrości. Póki co granica się ciągle przesuwa i
@vartan zaraz zaraz dziś czytałem wpis dziewczyny, która pisała właśnie o tej sytuacji, że ojciec wraca z roboty i wpier... wszystko co ona ugotuje, nawet zaczęła gotować więcej, żeby starczyło na dwa dni to i tak wszystko ojciec zjada, szukaj tego wpisu hehe
Byłem we Włoszech w połowie lutego i po przyjeździe walczyłem 2.5 tyg z mocnym przeziębieniem. Suchy kaszel, tak się dusiłem że 2 noce nie mogłem zasnąć. Brak kataru, ból gardła, ból mięśni i bite 6 dni stąd podgorączkowy do 37,9 stopni. Nie pomagały żadne
#koronawirus #takaprawda