@sorhu: Pamiętam jak byłem na wuefie w zerówce (6yo). Dyrektor wuefista pokazywał jak trzeba mierzyć skoki w dal, miał taką taśmę mierniczą zwijaną. Zauważył, że nie jestem skupiony na tym co tłumaczył więc kazał mi pokazać jak trzeba mierzyć. Dał mi tę miarę a zaczynała się gdzieś od 10cm. No to mu mówię, że trzeba mierzyć od tej metalowej sprzączki. Przyznał mi rację, lekko go zaskoczyłem sam przyznał. I to
Przypadkowo podsłuchałam rozmowę dwóch starszych pań w autobusie: - I wie pani, pojechałam do tego laryngologa, bo dwa miesiące czekałam na wizytę, i się okazało, że go dziś nie ma! Wyobraża to sobie pani? Tyle czekania i na nic. Taka ta służba zdrowia... Pielęgniarki niby mówiły, że dzwoniły do mnie kilka razy na numer stacjonarny, ale nikt nie odbierał... Pewnie w ogrodzie byłam.
@prosile: To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i wszystko może się
#feels
źródło: comment_aTOdBn8gf11ieINYyGbnOdz5N16N4UrD.jpg
Pobierzźródło: comment_nblFdC2AkTQ6uElpjTtJSvmfd750a0cO.jpg
Pobierz