a bo to pod wypaczenie by podchodziło. rodzice to rodzice, a nie przyjaciele
@cwiczebny_janusz: Ale trzeba mieć patologiczny umysł, żeby otwarcie mówić, że nie można przyjaźnić się z rodzicami.
Oczywiście istnieje relacja rodzic-dziecko i nie będzie to ta sama relacja co np. z twoim najlepszym przyjacielem ze studiów, ale nie widzę żadnego problemu w tym, żeby rodzic był przyjacielem, można mu było się zwierzać, porozmawiać, poradzić, spędzić razem miło czas
@anoysath: Widzę, że jesteś dumny z swojego syna. Ale może wyjaścisz z czego? Z tego, że potrafi wyrecytować definicje granicy wg. Cauchyego? Przerost formy nad treścią. Ale przed matkami będziesz szpanował jakiego to ty (specjalnie z małej litery) masz dzieciaka. Może byś lepiej nauczył go rachunku całkowego?
źródło: comment_XSxYdHP8y9aa3FQpuH1PMfl0AiSAWDRk.jpg
Pobierz