#antynatalizm Zawsze jak widzę na mirko wpis o tym że komuś urodził się bombelek albo że zostanie rodzicem, zadaję autorowi jedno proste pytanie: "Dlaczego obarczyłeś niewinną istotę ciężarem życia?". Proste, bo dla kogoś kto decyduje się mieć dzieci w tym świecie, powód takiej decyzji powinien być jasny, jednoznaczny i wyraźny. W 95% nie dostaję odpowiedzi, w pozostałych 5% odpowiedź jest wymijająca/sarkastyczna.
@Prezes_roku: W porównania do nieżycia, jakbym miał jakąś gwarancję celu, to byłbym rad. Ale że na koniec i tak mnie #!$%@? strzeli, to po co w ogóle istnieć?
Jaki kraj, takie Watergate. Jeśli potwierdzą się dzisiejsze przecieki, góra urodziła mysz.
Emocje jak na grzybach, tekst czyta się z podobnym podnieceniem co sprawozdanie finansowe albo dokumentację RODO, całość sprawia wrażenie jakby napisał ją znudzony życiem stażysta na okresie próbnym.
Konkretów w zasadzie brak. Część "zarzutów" jest znana od dawna, część zwyczajnie komiczna i utrzymana w tabloidowym tonie. Na przykład ten, że "z nagrań wyziera nieznane dotąd oblicze Kaczyńskiego - biznesmena, świetnie orientującego się w fundacji i spółkach" (cytaty niedosłowne, nie mam w tej chwili dostępu do tekstu źródłowego). Zaiste, poważny zarzut - Kaczyński jest ogarnięty biznesowo. No nie tak się kręci afery, panowie redaktorzy - gdyby miał zaawansowaną demencję i nie potrafił zawiązać sznurowadeł, wtedy mielibyśmy do czynienia z aferą. Nie na
Zaiste, poważny zarzut - Kaczyński jest ogarnięty biznesowo. No nie tak się kręci afery, panowie redaktorzy - gdyby miał zaawansowaną demencję i nie potrafił zawiązać sznurowadeł, wtedy mielibyśmy do czynienia z aferą.
@Dutch: Niektórzy przecież uważają że Kaczyński siedzi odizolowany w swojej willi, wierzy w to co powiedzą mu jego protegowani i generalnie nie ogarnia więc dla nich może to być szok ( ͡°͜ʖ͡°)
Kto jest winny upadku Wisły Kraków: – Szymon Jadczak, bo zrobił krytyczny reportaż o Wiśle Kraków – Krzysztof Stanowski, bo podobał mu się reportaż Jadczaka – TVN, bo Jadczak – Gazeta Wyborcza, w sumie niewiadomo dlaczego, ale na nią zawsze można winę zrzucić
@HaczuPikczu: według kibiców Wisełki. Dzisiaj rura im zmiękła, ale jak się pisało że rządzą bandyci to mówili że Jadczak klamie i ktoś chce wykończyć Wisłę.
@Kazach_z_Almaty: O dużo się do niego można przypie*dolić, ale o to, że poszedł pracować, bo mu zaoferowali pieniądze? Czy on tam szerzy jakąś propagandę sukcesu?
Uwaga, jestem jasnowidzem i przewiduję jutrzejsze wiadomości: (kadr przybliżony na płonący znicz przez 10 sekund) 1. 1 listopada - dzień zadumy i refleksji, Polacy tłumnie odwiedzają groby bliskich. 2. Wzmożony ruch na drogach. Tak wygląda sytuacja na jakiejś #!$%@? znanej drodze. Ale nad bezpieczeństwem ruchu czuwają policjanci, bo... 3....Trwa policyjna "akcja znicz". Policjanci przestrzegają przed brawurową jazdą, warunku są trudne, szczególnie jak pada. Złapano 30 pijanych kierowców. 4. KWESTA NA POWĄZKACH (mój faworyt od lat). Celebryci odmrażają sobie dupę na starym cmentarzu w Warszawie. Nikt nie wie po co, ale Anna Dymna mówi, że to ważne i dadzą radę.
Natknęliście się może na fundację Opiekuńcze Serca (wcześniej Szlachetne Serca)? Najpierw dzwonią z prośbą o wpłatę i przysyłają takie ulotki oraz blankiety do przelewu.
Skacząc po kanałach trafiłem na program Magdaleny Ogórek w Tvp Info. Tematem była "reforma" sądownictwa. Formuła polegała na tym, że studio wypełniono zwolennikami tejże "reformy", prześcigającymi się w obrzucaniu błotem sędziów, a oprócz nich były może ze dwie osoby mające zdanie odmienne, które dojść do głosu mogły z trudem.
Ot, nihil novi, ale po chwili seansu coś sobie uświadomiłem. Otóż większość gości programu stanowiły osoby pokrzywdzone przez sądy. Nikt oczywiście nie zastanawiał
@Haqim: A nawet nie dość że wykorzystuje, to jeszcze w tej sprawie bezczelnie kłamie. Trudno wyobrazić sobie coś bardziej obrzydliwego, a dla nas wszystkich jest to zwyczajny element rzeczywistości...
@gorfobrut: @Kempes: e no tak też jest dobrze. Polska (ta para, z której babka to ta część europejska bardziej) prosi ostatni kraj którego mamy niepoobrażanego o jakąś pomoc xD
Z powodu niearyjskiej Ciri, huk pękających dup rozniósł się po wypoku. To dobra okazja, aby przypomnieć:
"-napisz osiem książek -niech ich główny bohater cierpi z powodu inności, uprzedzeń i błędnych stereotypów -na każdym kroku umieszczaj wtręty antyrasistowskie -z krasnoludów zrób Żydów
Powie mi ktoś wreszcie dlaczego ci wszyscy obrończy nie białej Ciri mają problem z takimi filmami jak Exodus czy Ghost in the Shell?
@Slavonlorden: a) Exodus osadzony jest w konkretnym rejonie geograficznym i historycznym. Ja nie mam z nim problemu, ale tutaj nie ma symetrii. Symetria byłaby, gdyby w Krzyżakach próbowano obsadzić czarnym rolę Maćko z Bogdańca. b) GotS bardzo dobry, nigdy by mi nie przyszło do głowy czepianie się
konkretnym uniwersum które rządzi sie swoimi prawami
@Slavonlorden: no przecież u góry masz właśnie prawa tego uniwersum: słowiańsko-celtycko-angielsko-germańsko-włosko-arabsko-japoński mix, w którym głównym źródłem zła są uprzedzenia, ksenofobia i rasizm.
Jak od środka wyglądają rządy trzydziestokilkuletniego premiera z przypadku? ( ͡°͜ʖ͡°)
Pawlak nigdy nie decydował od razu, wysłuchiwał oferty, aby potem skonsultować ją ze swoimi doradcami. Polityka jednak nie zawsze daje czas na namysł. Często więc sytuacja zmuszała Pawlaka do szybkich deklaracji. Kłopot w tym, że on potem swoich słów nie traktował jako wiążących. Wracał do URM, dyskutował z doradcami i robił, co nakazała mądrość zbiorowa. To jednak prowadziło do narastających konfliktów, bo zbyt często Pawlak co innego mówił, a co innego robił. Ta z pozoru drobna przypadłość doprowadziła Pawlaka do upadku. I SLD, i prezydent po roku mieli dość nieprzewidywalnego partnera. To nie była osobista pretensja. Na przykład Kwaśniewski dobrze rozumiał naturę problemu. Rozgryzł młodego technokratę wierzącego, że na rozgadaną politykę nakłada lepszą logikę dobrze przemyślanego czynu. Co z tego jednak, skoro w praktyce premier wychodził na małego krętacza.
(...) Zaczęło się jeszcze przed powołaniem rządu, kiedy Pawlak zawiózł do Belwederu listę ministrów inną niż ta, którą ustalił z Kwaśniewskim. Ten drugi był wściekły, wymusił na Pawlaku aneks do umowy koalicyjnej dający mu prawo do współdecydowania o wszystkich ruchach personalnych w rządzie. Po podpisaniu tej umowy zaczęto nazywać lidera SLD superpremierem, co Pawlaka wyraźnie irytowało. Pawlak postanowił więc raz jeszcze zmierzyć determinację rywala. Zdymisjonował koalicjantowi wiceministra finansów, a kiedy w odpowiedzi do dymisji podał się wicepremier Borowski, Pawlak ostrzegawczą dymisję zamienił w dokonany fakt. I dymisję przyjął. SLD aż zakipiał z oburzenia. Dramatycznie niemądry ruch Borowskiego, za który partia miała do niego olbrzymie pretensje, znowu pozwolił Pawlakowi ustawić się w roli rozgrywającego.
(...) Po każdym koalicyjnym kryzysie ustalano jeszcze surowsze rygory współpracy, które Pawlak łamał, aby nie być zakładnikiem silniejszego partnera. I byłaby to zręczna gra, gdyby nie to, że co któryś raz Pawlak zamiast być brutalnym, był po prostu bezczelny i bezsensownie okłamywał partnera. W polityce różnica między brutalnością a bezczelnością jest olbrzymia; pierwsza budzi szacunek, druga jedynie gniew. Pierwsza jest odwagą poszerzenia swoich wpływów, druga niepotrzebnym upokarzaniem partnera. SLD nie zostawał więc dłużny, od samego początku grał nielojalnie wobec ludowców, wysyłając kolejne oferty współpracy do Unii Wolności. Dochodziło do takich sytuacji, w których SLD wykorzystywał opozycję do wspólnej krytyki własnego premiera. Również w kwestiach ideowych pojawiło się coraz więcej napięć. Wbrew konserwatywnemu premierowi postkomuniści zliberalizowali ustawę aborcyjną oraz zablokowali ratyfikację konkordatu. I tak wyglądał pierwszy rok wspólnych rządów. Co chwila jedna strona ostro grała przeciw drugiej. Było w tym coś irracjonalnego, obie strony targane były niedającymi się rozładować kompleksami: Pawlak ciągle czuł się niedoceniony, zaś SLD ograny przez tych, którym przez pół
@eoneon: Dzieki niemu płaciliśmy i płacimy najwyższą cenę na Świecie za Rosyjski gaz oraz jako jedyne państwo na Świecie zezwoliliśmy rosjanom na darmowy transfer gazu i (danych przez kable położone z rurociągiem) przez nasze terytorium do innych państw .Kuriozum i zdrada.( ͡°͜ʖ͡°)
Jeszcze raz o (nie)istnieniu postkomunistycznego układu:
Bohaterowie afer, nie pojmując nastroju epoki, dalej podgrzewali emocje, podsycali domysły. Harde zachowanie Millera po aferze Rywina, arogancja Czarzastego, lekceważenie komisji przez Michnika, prowokacyjne gesty Kulczyka – to wszystko było dramatycznie niemądre. Piętnowani przez media wykonywali gesty, które im samym wydawały się dumne. Ale nie były dumne, były zuchwałe. Sami wydawali wyrok na siebie. W oczach Polaków dowodzili istnienia układu. Byli zbyt pewni tego, że nie spotka ich kara. To był wielki paradoks epoki. Wszystkie znaki ułożyły się w potwierdzenie czegoś, co było nieprawdą. Bo układu nie było z trzech co najmniej powodów.
Po pierwsze, choć skala afer była olbrzymia, to większość z nich wytropiły nie media, nie opozycja, lecz państwo. Służby specjalne oraz prokuratura. Większość bohaterów stanęła przed sądem, mając przeciw sobie mocne dowody. Zebrane profesjonalnie, metodycznie, uczciwie. Zupełnie to nie pasuje do teorii układu. Co to za układ, który z jednej strony rządzi, a z drugiej sam siebie ściga?
Po drugie, układu nie było, bo Sojusz się poddał bez walki. Gdyby istniało potężne postkomunistyczne imperium, jego upadek byłby bardziej burzliwy. Gdyby było tak bezwzględne, jak mówił Kaczyński, usłyszano by strzały, zobaczono ofiary. Przecież układ to nie była grupa kolegów od squasha, lecz gang, syndykat, mafia.
Po trzecie – i najważniejsze – przez dwa lata Kaczyński, Ziobro, Kamiński, Wassermann i Macierewicz szukali postkomunistycznego układu. Szukali wytrwale, starannie i obsesyjnie. Korzystając z całej mocy państwa, powołując nowe instytucje, likwidując stare, wdzierając się we wszystkie tajemnice państwowe. I nie znaleźli nawet cienia układu. Wielkie przedmioty zostawiają po sobie wielkie ślady. To, co znalazła ekipa Kaczyńskiego, było
@eoneon: Nie przetłumaczysz - im mniej dowodów tym układ potężniejszy, bo wszystkie poniszczył. Ostatnio mi taki jeden mówił, że w Rosji mniejsza korupcja niż w Polsce, bo tam to każdy wie, że kradną i widać oligarchów na ulicach więc wiadomo kto. A u nas skoro tak świetnie poukrywani to dopiero muszą grube ryby kraść!
@loginnawykoppl: Niemniej, nie można milczeć. Obecna fala populizmu na świecie to w dużej mierze efekt milczenia ludzi dobrej woli, którzy zamiast prostować te rzeczy na bieżąco i ujawniać bzdury zostawili Internet na pastwę demagogów.
Nie było w ogóle słychać głosu sprzeciwu. Pamiętam że w 2015 wszystkie ciosy były bez odpowiedzi: imigranci, "Polska w ruinie", "żołnierze wyklęci", nawet ta nędzna książka plagiatora-Sumlińskiego doczekała się demaskacji już po wyborach.
@FireDash: Niektóre rzeczy były dobre inne mniej. Wszystko zależy od sytuacji politycznej i ludzi jacy aktualnie trzymają dany podręcznik w ręku. W tym przypadku podręcznik Komunizmu.
Socializm byłby nawet dobry tylko w uczciwym państwie - patrz kraje skandynawskie.
Dlatego tez mówienie że dany ustrój jest właściwy czy nie zależy od wielu czynników.
@LordDarthVader: Przede wszystkim to na wykopie mało kto wie już czym jest socjalizm, a czym kapitalizm. Socjalistyczna skandynawia ma o wiele bardziej liberalną i wolnorynkową gospodarkę niż my, a i tak każdy uznaje ich za lewaków, bo liczy się tylko światopogląd, pomimo że każdy na wykopie zarzeka się, że go obchodzi tylko ekonomia.
@Eisenbahnfahrzeugfuhrer: A tak na marginesie powinno sie walczyc z kartelem parówkowym który pakuje najcześciej parówki w paczki nieparzyste, po 5 sztuk. Kurde, przeciętna osoba zjada zazwyczaj 2 lub 3 parówki za jednym razem a potem ci zostaje jedna, lub dwie i ten co zjada zazwyczaj dwie to zostaje mu jedna z paczki, a ten co trzy to zostaja mu dwie i teraz takie osoby musza dokupic nową kolejna paczkę. Koło
Tylko buzi daj buzi daj
#gielda