Ech. Widziałam znów przed chwilą, jak ktoś napisał "Zaszczepiłem się, bo wierzę w skuteczność szczepionek", i naszła mnie taka luźna refleksja: jak do tego doszło, że zastąpiliśmy naukę i własnoręczne wyszukiwanie i weryfikowanie informacji... religią? Wiarą w odgórnie narzucane dogmaty, których nie wolno nawet kwestionować? Za chwilę zaczniemy palić na stosie heretyków i bluźnierców, którzy ośmielają się wątpić i zadawać pytania. Strasznie smutne te czasy. ( ͡° ʖ̯ ͡°

uczalka
















