Na kolejny rajd zamieniłem Forda na Renówkę. Trochę obawiałe się tego auta, bo wydaje się, że krótki rozstaw osi i silnik z tyłu to recepta na piruety w każdym zakręcie. Tak miałem w Statosie. Z resztą nie jestem jakimś super fanem francuzów, choć szanuję ich dorobek motoryzacyjny na drogach i w motorsporcie.
Już na pierwszym oesie pokazuje jak bardzo dopracowanym jest autem. Jadę nią w Finlandii i pierwsze co












O mój Borze Tucholski, jakie to jest piękne podsumowanie trwającej od dziesięcioleci bezrefleksyjnej polityki gloryfikacji II RP
źródło: comment_1586199288dAKh3MKuWutV12tv6auIqS.jpg
Pobierz