Ale się jaram, takiego Bonsona na takich bitach chcę słuchać. Soulpete to najlepszy producent w Polsce, bezsprzecznie.
Teraz mam dylemat, która z tegorocznych EPek jest lepsza - "Monochromy" WENY i Quiza czy BonSoul właśnie.
W ogóle to projekty raper-producent mają w sobie tę chemię i spójność, której często brakuje na krążkach tworzonych z różnymi bitmejkerami. Wydaje mi się, że mnogość stylów niekiedy działa na niekorzyść i czyni płytę chaotyczną, czasami wręcz nierówną
@Klinghoffer: nie da sie obiektywnie wybrac najlepszego. Mi nie do końca odpowiada styl Soulpeta'a ale szanuję. Do ścisłego grona moich najlepszych zaliczam Sir Micha, Szoguna, SoDrumatica, Menta XXL i pewnie ktoś jeszcze by się znalazł.
Jedną z zalet życia w multikulturalnym kraju jest mnogość kobiet o różnych kolorach skóry i temperamentach. Na monotonię narzekać nie mogę, mimo że w miasteczku gdzie mieszkam nie ma zbyt wielu kolorowych (choć pojawia się ich więcej każdego weekendu). W życiu bym nie przypuszczał, że pijany jak bela będę gawędził w najlepsze z piękną czarnoskórą 20-latką, z którą wcześniej po prostu wymieniałem spojrzenia. Mam jej numer, postaram się to tak poprowadzić żeby
Ostatni raz w kwestii mojej pracy w domu opieki dla osób starszych. Tym razem bez burrito.
Podejrzewam, że już nigdy w przyszłości nie będę świadkiem tylu dowodów na istnienie prawdziwej miłości, ile dane mi było ujrzeć w tym miejscu. Poznałem historię żon, których mężowie w naprawdę bardzo krótkim czasie stali się facetami robiącymi w gacie, nie potrafiącymi poradzić sobie z najprostszymi czynnościami i nie wiedzącymi nawet jak mają na imię. W niektórych przypadkach
1. Pracuj w ośrodku dla osób starszych. 22 ludzi, każdy demencja i Alzheimer mocno. 2. Puszczaj jadowite pierdy po całej sali, wczorajsze burrito wciąż walczy. 3. Wchodzi managerka - damn, anon, ktoś nasrał w spodnie. 4. Inba na całego - pielęgniarki latają po sali i obwąchują każdego z pensjonariuszy. 5. Dantejskie sceny - dziadki nie chcą dać się zaciągnąć do toalety, wrzeszczą i szarpią się jakby chodziło o życie. xD 6. Ucieknij do kibla, płacz nad losem
Największa tragedia dla faceta to być niskim i mieć zbyt krótką fujarę.
Dla kobiety to mieć brzydką twarz i być płaską jak deska. Przy czym jedno i drugie można uratować operacjami plastycznymi, także znowu macie łatwiej, #rozowepaski.
@Krol_Wszechswiatu: Wytłumacz. ( ͡°͜ʖ͡°) @looklikelance: Faceci w ogóle są obleśni, ja nie wiem jak one mogą być heteroseksualne. Gdybym był kobietą to ruchałbym tylko i wyłącznie inne kobiety.
Przeglądam tak sobie wakacyjne fotki koleżanek i moją uwagę przykuło, że co druga z nich podczas pozowania w bikini, jedną z rąk zasłania sobie brzuch, szczególnie kiedy zdjęcie zostało zrobione w pozycji siedzącej. Niby poprawia majteczki, niby to taka poza modelki, ale wiadomo, że chodzi o tłuszcz, którego nie udało się zgubić podczas dwutygodniowych, przedwakacyjnych, morderczych sesji treningowych na orbitreku. xD Teraz widać po tych skinnyfatach, która z nich naprawdę może "jeść
@Molu: Dobrze powiedziane. Poza tym, przeciętnej babie wystarczy nie w--------ć słodyczy i fast foodów, a do tego poruszać się z 3 razy w tygodniu i będzie wyglądała szczupło. Ale niestety, KEBAB NOCĄ PO IMPREZIE, WINKO Z KOLEŻANKAMI DO PORZYGU, ZNACIE TEN TYP, NIE? xD
Wyobrażacie sobie piękny #rozowypasek z fobią społeczną, siedzący całe dnie w domu i wylewający swoje żale w Internecie? Czy kiedykolwiek w historii świata doszło lub dojdzie do takiej sytuacji? Czy atrakcyjne osoby mogą w ogóle mieć takie problemy? #przemyslenia #fobiaspoleczna
Ciekawą akcję rozpoczęła na swojej stronie Patokalipsa. Pytanie tylko czy faktycznie będą starali się promować wyłącznie dobrych graczy, czy może znajdą się w tym gronie również zaprzyjaźnione wacki, czego niestety wykluczyć nie można.
Tworzymy podziemną armię, która będzie stała w opozycji do wszystkich nowych popkulturowych tworów, gotowa, by przywrócić podziemny hip-hop do korzeni. Brzmi nieźle, więc póki co propsuję za pomysł i zobaczymy jak to się rozwinie.
Tworzymy podziemną armię, która będzie stała w opozycji do wszystkich nowych popkulturowych tworów, gotowa, by przywrócić podziemny hip-hop do korzeni.
@Klinghoffer:gadanie, jak wszedzie znajdzie sie jakis wack, a takie p---------e o szopenie tylko poto by zarobic pare dolanow za ciuchy.
Mirki, poważne #pytanie. Mieszkam teraz w #uk i nie jest mi tu aż tak źle, ale jednak wolałbym żyć w przyszłości w Polsce. Problem w tym, że nie mam żadnych specjalnych umiejętności czy wykształcenia, ale mam środki żeby wyrobić sobie licencję bądź pozwolenie na... właśnie, na co? Dałbym sobie rok z hakiem żeby zdobyć cokolwiek, co pozwoliłoby mi zarabiać po powrocie do kraju te 2500 netto na
Zapewne po śmierci jest to co przed narodzinami, ale i tak patrzę na nią z ekscytacja a nie ze strachem.
Myślę dokładnie to samo. Dlatego też nie boję się śmierci bo czego tu się bać? Niebytu? Co może ci się tam stać? Boję się bólu, ale w żadnym wypadku samej śmierci.
Życie jest tak ulotne, znaczymy tak niewiele, że naprawdę głupotą byłoby nadmierne przywiązanie do niego.
Po tygodniu przepracowanym w nowej #pracbaza rozpocząłem powolną acz konsekwentną polonizację moich angielskich kolegów. Słowo "skrobaczka" bije rekordy popularności. Na powitanie pytają "jak się masz", a żegnamy się prawilnym "no elo".
Ci głupcy nawet nie zdają sobie sprawy co ich kraj czeka za kilkanaście lat.
Nie mam siebie za Einsteina. Po prostu większość osób, które spotykam, nudzi mnie po kilkunastu minutach rozmowy. Jest to frustrujące, tym bardziej że spotkałem już kilkoro ludzi, z którymi rozmowy o byle czym były naprawdę ciekawym doświadczeniem. Niestety im jestem starszy, tym takich znajomości zawieram mniej.
Nie, dobry jest, i to bardzo. Ale widać, że musi wpasować się w marketingowy produkt, jakim jest RHCP (to nic złego ofc, zarabiają na muzyce, muszą dbać o image).
Prześledź sobie sceniczne zachowanie, strój Josha. Zachowuje się dokładnie jak John, od mimiki, na ubiorze czy zachowaniu
Teraz mam dylemat, która z tegorocznych EPek jest lepsza - "Monochromy" WENY i Quiza czy BonSoul właśnie.
W ogóle to projekty raper-producent mają w sobie tę chemię i spójność, której często brakuje na krążkach tworzonych z różnymi bitmejkerami. Wydaje mi się, że mnogość stylów niekiedy działa na niekorzyść i czyni płytę chaotyczną, czasami wręcz nierówną
@Klinghoffer: sprzecznie