Ale dziś zajebiście wyglądam. Macie takie dni, nie? Kiedy patrzycie w lustro i sami sobie dodajecie +1 w skali Ruchensteina. Nazywam takie dni Dniami Konia. Dziś jest mój Dzień Konia. Idę na zakupy, a potem biorę książkę i do parku, zażyć słoneczka. Polecam ten styl życia.
Chcę stworzyć swoją własną listę 10 rzeczy, które muszę zrobić przed śmiercią. Jeśli będzie trzeba to wydziaram ją sobie na klacie, ale skreślę każdy z tych punktów. Póki co mam 6. Rzućcie jakimiś ciekawymi pomysłami, może znajdę coś dla siebie.
Lot na Kubę Skok ze spadochronem Pływanie na rafie koralowej Nocna impreza na plaży przy ognisku i dźwiękach gitar
@Romantyczny_widelec: @Choir: Dokładnie. Lista zawiera przyziemne rzeczy. Zresztą kto powiedział, że wykreślenie wszystkich 10 punktów zajmie mi całe życie? Mogę zawsze stworzyć kolejną albo dodać w razie kaprysu więcej punktów.
@Romantyczny_widelec: bo jestem ignorantem i nie przeczytalem calego postu OPa, ale same takie zalozenia "celow zyciowych" wydaja mi sie niejako wykraczajace poza te dostepne dla kazdego podczas jakiegos urlopu
Cała EPka jest absolutnym sztosem i nie ma słabych punktów. Świetna chemia na linii raper-producent. Lubię takie projekty, szczególnie że WENA na bitach Quiza jest najlepszą wersją siebie. Fakt, że to tylko EPka sprawia, że ma się pewien niedosyt, ale nie można też traktować tego jako wadę.
Płyta Sokoła, Hadesa i Sampler Orchestry - "Różewicz - interpretacje" jest jedną z najlepszych okołorapowych produkcji, jakie kiedykolwiek się ukazały na rodzimym rynku. Idealna koncepcja na album, żywe instrumenty robią robotę, zajebiste wykorzystanie elektroniki, Sokół w formie jak zawsze, no coś wspaniałego. Czasem Had gubi dech i ma problemy ze stabilizacją głosu, ale i tak 10/10.
@Klinghoffer: moim zdaniem najlepiej w pierwszej kolejności zadbać o własne bezpieczeństwo. bardzo fajnie zrobiłeś, że pomogłeś kobiecie i nic ci się nie stało, ale takie sytuacje mogą się różnie skończyć
@Siotson: @Sargon_Ankro: Łudzę się, że w czasach gdzie technologia wręcz nas przytłacza, są jeszcze kobiety, które potrafią docenić takie klasyczne podejście do tematu. Wydaje mi się to bardziej naturalne i ludzkie po prostu.
W dni takie jak ten łapią mnie #feels żeby wracać do Polski. Bądź co bądź to moja ojczyzna, tam zostawiłem rodzinę i przyjaciół, których znam od piaskownicy. Po angielsku mówię dobrze, ale jednak to polski jest moim głównym językiem i zawsze tak będzie. Brakuje mi czasem tego, żeby komuś soczyście d---------ć po polsku. Anglia jest świetnym krajem, dobrze się tutaj czuję, poznałem już kilkoro tubylców, którzy są dla mnie bardzo
1. Umów się na pobranie próbki krwi. 2. "EJT TŁENTI" 3. Zrywasz się skoro świt i lecisz do przychodni. 4. "AJM SORI BUT PI-EM" 5. Profitu nie stwierdzono.
Mam kredyt w Polsce i spłacam go regularnie, ale tak teraz sobie pomyślałem - co by było, gdybym przestał? Złapią mnie w #uk i deportują do kraju czy co? ( ͡°͜ʖ͡°)
Zawsze rozczula mnie widok dwojga osób w podeszłym wieku, które idąc trzymają się za ręce. Prawdopodobnie spędzili ze sobą kilkadziesiąt lat, przeżywając wzloty i upadki, kłócąc się, kochając, żegnając bliskich czy witając nowych członków rodzin, a mimo to nadal pokazują, że są dla siebie ważni, że idą przez życie razem, nie osobno, że ich uczucie pomimo upływu dekad nie wygasło i nie spowszedniało.
To oni udowadniają mi, że prawdziwa miłość, taka do
@Klinghoffer: Uwielbiam ten widok. I ciągle mam nadzieję spotkać kogoś takiego, z kim na starość będę mogła zasiąść w bujanych fotelach i móc nadal rozmawiać o wszystkim :)
Ale mnie #feels złapały. Po kilku latach przypomniałem sobie o Małpie i odpaliłem Kilka numerów o czymś. Pomijam wrażenia artystyczne bo wiadomo, że płyta kozak, ale pamiętam jak wyglądało wtedy moje życie z perspektywy 19-sto latka: zacząłem pierwszą poważną pracę, związek motzno, wieczorami posiadówy z ziomeczkami, palenie blantów, namiętna gra w Eurobusiness i ta płyta zapętlana do porzygu. I to wszystko w mojej rodzinnej miejscowości, na poddaszu u kumpla,
#oswiadczenie #wygryw