KitchenBanana via Android
@Belzebub Niech sobie grają w swoich rezerwatach to raz. Sam czasem pogrywam w crashday, to mieli serwer nazwany "gierojom swo"
A dwa, w zabezpieczaniu nie chodzi o to, by się zabezpieczenia nie dało złamać. Tylko żeby to było nieopłacalne dla zwykłego śmiertelnika.
Wiesz, tak było z PSP. Nie zabił go fakt, że konsola była nieprzerabialna. Tylko to, że konsola była przerabialna dla 10 latka po obejrzeniu 15 minutowego tutorialu
A dwa, w zabezpieczaniu nie chodzi o to, by się zabezpieczenia nie dało złamać. Tylko żeby to było nieopłacalne dla zwykłego śmiertelnika.
Wiesz, tak było z PSP. Nie zabił go fakt, że konsola była nieprzerabialna. Tylko to, że konsola była przerabialna dla 10 latka po obejrzeniu 15 minutowego tutorialu










Ogólnie to jest tak.
Idziesz na spotkanie zapoznawcze (w czwartki bylo) i zostajesz członkiem kandydującym. Dostajesz też dostęp do partyjnych kanałów komunikacji. Dostajesz "opiekuna" czyli osobę, która Cię aktywizuje do robienia rzeczy.