@Larsberg: jesteś strasznie aksjologiczny, to gierki, nie powazna sprawa, wrzucam i traktuje to ciekawostkowo aby, i nie dorabiam do tego filozofii. w moim odczuciu przeliczałbym gry na pieniądze, jeżeli bym rezygnował z jakiejś gry, bo mi się w rachunek ekonomiczny nie wpisuje. a jedyny rachunek ekonomiczny, to że kupuje tam gdzie taniej, lub jak bedzie w pobliżu summer sale, to może wstrzymam się z jakąś grą do jego czasu.
@KitchenBanana: jak wy to robocie jak macie do roboty na 6 tak jak ty nie spisz juz o 3 i wiedzac, ze o 5 ogarnianie i wyjscie do kolchozu to potraficie np isc grac w gre - ja zawsze wolalem sie meczyc w lozku do budzika. Nie dalbym rady tak siedziec teraz na kakuterze do 5 wiedzac, ze do roboty zaraz
@YaGo_: Po pierwsze. Jestem nocnym markiem. Normalne godziny snu to dla mnie 5-13. Kiedyś z tym walczyłem, obecnie tego nie robię, bo ujemnych skutków takiego życia nie mam. Problemem jest natomiast pierwszy dzięń na pierwszej zmianie. Wówczas ja robię tak, że w poniedziałek po prostu się przemęczam. Ten stan to mój podatek od tego, że żyję w amerykańskiej strefie czasowej w polsce. Nie biczuję się od 20, że powinienem spać,
@Umeraczyk: w 1 masz 36 wyścigów i 9 imprez specjalnych, większość to są takie 4-5 minut
Dwójką jest dłuższa, już gram 4.5 h, a przeszedlem dopiero pierwszą klasę, bo w dwójce nie masz pojedynczysz wyścigów tylko masz 27 pucharów, a każdy z nich to od 3 do 5 wyścigów, łącznie jest 27 imprez specjalnych no i obiektywnie gra jest trudniejsza - tj. podstawowym autem na starcie kupionym to pod koniec
dzis bylem na meczu Projekt Warszawa - Warta Zawiercie, i to do tego na vip bo mi zona na gwiazdke szarpnela sie z biletami bo mi to szkoda zawsze w sumie katering dobry, jedzonka duzo sie nazarlem wszyscy od poczatku tak delikatnie na talerzyk nakladali a ja jak samiec alfa duzy chlop co nigdy zarcia z bemarow nie jadl byl nalozyl caly talerz z gorka, nazarl sie pod korek, chyba nawet ogranicze
znowu mnie nachodzi niepokojąca ochota na rumsztyk niedobrze, takie głupie myśli o 4.45 prowadzą w ramiona nadwyżki kalorycznej w dłuższej perspektywie dnia
@r5678: rumsztyk to ambrozja, rumsztyk to miłość, rumsztyk to dla kubków smakowych takie przeżycie, jakby ci twoj obiekt westchnień z czasów szkolnych sam wskoczył do łóżka i sama ci zaproponowała chłeptanie kindybała z połykiem
@KitchenBanana: ja se sciagam wlasnie sims4 z wszystkimi dodatkami za free i to nielegalne ale warto zeby pograć godzinę i wyłączyć i pół roku znowu nie grać
#mecz kupiłbym sobie termos, zrobił do niego grzanca a potem poszedł na Termalica - Piast o albo taki mecz typu Tygrys - Katowice tak przy -14 stopniach.
Albo ma dowolny inny, najważniejsze, by to był mecz o g---o, taki, że już po drugiej kolejce wiesz że obie drużyny to sobie będą w środku
@Trampul: wniósłbym. bierzesz koc do plecaka (zimno jest przecie), i w kocu masz zwiniety bidon. przejdzie w 98 na 100 razy. warto wejść tak na 5-10 minut do meczu, by był tłok, presja czasu. raz miałem problem tylko na wiśle kraków, ale byłem wówczas 10.49 a mecz był 12.15, ogólnie mieli problemy jakieś, ale temat załatwiło pokazanie biletu, że jestem turystą i że zbieram kluby w polsce i że mam
Nie znam siebie i jest mi z tym dobrze.
Projekt Warszawa
Polonia Warszawa
Apator Toruń
Dobrze że fajtłapy nabily dużo pkt to może play-offy bedą