Wpis z mikrobloga

@fraciu: Ale co ma pip do tego? Który przepis kodeksu pracy łamie powyższe? Przecież przerwa musi być skoordynowana z przełożonym czy resztą pracowników, jak siedzisz na kasie, to nie możesz sobie zarządzić przerwy i wyjść. Po drugie, jak się w kołchozach ludziom nie zagrozi karą, to nie da się od nich niczego wyegzekwować, więc nie wiem skąd zdziwienie, że trzeba sięgać po takie środki. W żadnym miejscu, w którym pracowałem
  • Odpowiedz
@Afrobiker: No z tego wynika, że mają 3x5 na fajke i 15 min obiadowej przerwy. Ale tak jak pisałem wyżej, w większości przypadków to jest konsekwencja zachowania pracowników, bo normalnemu właścicielowi kołchozu nie chciałoby się bawić w jakieś zeszyty i stanie nad tymi ludźmi, tylko z doświadczenia wiem, że to pewnie wyglądało tak, że najpierw właściciel tolerował fajka co godzinę, to potem wychodzili co 20 min. Jak ktoś był w
  • Odpowiedz
przy pracy 12h przysługują 2 przerwy po 15 minut a nie jedna.


@Afrobiker: Tylko kto z palaczy wytrzyma wytrzyma 6h bez fajka? Bo według kodeksu pierwsza 15 minutowa przerwa jest po 6h pracy, a druga po 9h. Dlatego jedna jest rozbita na 3 razy po 5, aby palacze się nie posrali, a druga została jako obiadówka.
  • Odpowiedz
@Afrobiker: zależy od miejsca pracy - w niektórych ludzie myślą, że należy im się przerwa w każdym dowolnym momencie kiedy tylko mają na to ochotę. Niektórzy ludzie jak dostają nieco wolności to nie mają w sobie odpowiedzialności i dojrzałości żeby to udźwignąć i to nadużywają. Wtedy tego typu zapisy muszą zostać mniej lub bardziej oficjalnie nałożone bo inaczej są "rozwydrzeni" jak małe dzieci. I mówię to jako jako osoba będąca
  • Odpowiedz
@fraciu: Pracowałem kiedyś w miejscu, gdzie ludzie z produkcji mieli warunki podobne do tych na kartce. Reforma pip nic nie daje, kontrole się tam pojawiały w wyniku skarg dość często, ale pomimo XIX-wiecznych stosunków pracodawca-pracownik po prostu brali łapówkę i wszystko ignorowali. Zmiana przepisów niewiele by dała - jedyne co w takich miejscach mogą zrobić kołchoźnicy, to założyć związek zawodowy.
  • Odpowiedz
a Polacy jeszcze są przeciwko reformie pip


@fraciu: no jak oni mogą, przecież od 1989 jak rząd się za coś wziął, zreformował to każda taka zreformowana dziedzina życia to był ideał, marzenie i wzór dla innych krajów.
  • Odpowiedz
  • 2
@Agrestowa_owca: bo kary są za małe, reforma da dużo, jak pip zacznie dobrze funkcjonować. Nie kupuje tego że nie da się.
@JuneJohn a sto lat temu chłop był niewolnikiem. Nie kupuje tego, mamy 2025 rok i rządzący mają cywilizować cały rynek.
  • Odpowiedz
@sylwke3100: No za zgodą w domyśle, po konsultacji z przełożonym, przecież to zależy od specyfiki branży, w niektórych miejscach przerwa jest dla wszystkich w jednym momencie, a w innych musisz zgłosić, że chcesz na przerwę i przełożony musi znaleźć zastępstwo na twoje stanowisko, w innych miejscach znowu nikt tego nie pilnuje, jak np w korpokołchozach

@fraciu: No to ok.
  • Odpowiedz