z tym całym #zlotypociag powinni zrobić coś takiego jak Szwedzi zrobili z okrętem Vasa. Wydobyli go, odrestaurowali i zbudowali wokół niego muzeum.
Super pomysł. Wystarczy wydobyć złoto a potem pociąg tam zostawić i zrobić muzeum dotyczące zrabowanych powojennych dóbr. Myślę, że sam mit tego pociągu pobudziłby wyobraźnie ludzi i przyciągnął turystów nie tylko z Polski. Co o czymś takim myślicie?
Znajomy z Gdańska opowiadał o wizycie swojej kuzynki. #rozowypasek lvl 14 koniecznie chciała, żeby zawieźć ją na plażę. No, dobra, pomyślał, że dziewczyna trochę popływa, poopala się, jak to rozrywka nad morzem, a i on przy okazji troszkę odpocznie. Załadował plażowy ekwipunek, trochę prowiantu i pojechali.
Kuzynka zadowolona, na plaży zrzuciła ciuszki i w stroju kąpielowym weszła do morza. 3 kroki od brzegu zrobiła sobie 4 zdjęcia telefonem. Popularne teraz
W dzień śmierci babci co chwilę dzwonił jakiś telefon z kondolencjami. Jej domowy. Jeden z nich odebrałem ja i to była jakaś niby rodzina, siódma woda po kisielu - nie ważne. Ważna jest historia, którą mi opowiedziała ta kobieta.
Wiecie co zrobiła moja babcia jak ogłosili stan wojenny? Wysłała tej rodzinie do Warszawy zapas mąki, bo nie widziała jak to będzie. Nie myślała o sobie, tylko się
Zrobione w 1967 roku zdjęcie zatytułowane "Pocałunek życia" przedstawia pracownika firmy energetycznej J.D. Thompsona udzielającego pomocy metodą usta-usta swojemu koledze z pracy Randallowi G. Championowi po tym, jak ten drugi stracił przytomność po kontakcie z liniami niskiego napięcia. Przeprowadzali oni rutynowe prace wysokościowe, gdy Champion przypadkiem musnął linie niskiego napięcia na samym szczycie słupa energetycznego. Uprząż zapobiegła upadkowi, a Thompson, który pomagał mu od spodu, mógł szybko udzielić mu
@cbreaker: Byłem w lotnictwie i za butelke spirytusu z miga dostałem od magazyniera cały plecak pancerwafli. Jeszcze rok po służbie w----------m w domu :D
Rusałka Rusałki postrzegane były jako istoty niebezpieczne dla człowieka - szkodziły i prześladowały, mogły nawet pozbawić życia. Wierzenia ludowe wyróżniały dwie główne grupy rusałek: wodne oraz ziemne, mieszkające poza zbiornikami wodnymi - dzielić się miały one na rusałki leśne i polne. Rusałki leśne wywodzić się mogły od dusz dziewczyn, które powiesiły się w lesie. Zadawały ludziom zagadki. Jako środek chroniący przed ich działaniem stosowano piołun. Zazwyczaj miały postać pięknych nagich lub ubranych w
@murarz13: Ja juz za stary jestem. Mam Zone, dzieci i nie w glowie mi skoki w bok. Tym bardziej z taka mala lolita co ma w glowie siano. 10 lat temu to pewnie bym okazji nie przpuscil jakby byla obca, ale i tak corki kumpla bym nie zrobil, bo by mi leb urwal. Zreszta slusznie.