Trudno w taką pogodę (wiatr morderca!) wybrać się na rower, a na dodatek rekord już pobity, to i motywacja spadła. Do tego doszły dziś piszczące okładziny, a w hamulcach tarczowych jeszcze nie dłubałem i nie wiem, jakie niespodzianki mnie czekają. Na filmikach wygląda prosto, ale jak już się za to zabierzesz, zaczynają się schody. W związku z tym mam #pytanie. Jakie klocki
No to popływane :) w końcu basen otwarty po tej przerwie świątecznej. Z biegania nici bo jest koszmarnie ślisko i trochę za zimno. Czystego pływania 45 min. #plywajzwykopem #plywanieᕦ(òóˇ)ᕤ miłego dzionka życzę ლ(ಠ_ಠლ) wszystkim mirkom i mirabelkom
Dziś rano już nie znalazłem dobrego pretekstu, by nie iść na rower. A tak dobrze mi się to udawało przez cztery ostatnie dni; a to mróz stał na przeszkodzie, a to mokrość i mgła, a to książka ciekawa, a dziś nic! Dzień wstał jasny, temperatura plus jeden, książki przeczytane, a na dodatek prezent gwiazdkowy, nowe zimowe spodnie czekały na wypróbowanie.
Rekord pobity! Wprawdzie po dokładnym obliczeniu to tylko 130 metrów, a w liczbach całkowitych można mówić jedynie o wyrównaniu, ale "co szkodzi ogłosić?". ;) Do końca roku na sto procent poprawię wynik.
W ubiegłym roku wydawało mi się, że mocno wyśrubowałem wynik i trudno będzie go poprawić. Pomyliłem się. Teraz mam jeszcze pół miesiąca jeżdżenia, a do rekordu tylko 80 kilometrów brakuje. Byle nie padało.
To mój drugi wyjazd w grudniu - i mogę napisać, że jak komuś się nie chce w zimę, to taka trzydziecha gdy jest sucho i bez wiatru to na spokojnie da radę pojeździć.
Pod warunkiem, że lubisz ubierać się na rower przez kwadrans XD no ale ja nie lubię, a i tak się ubrałam i poszłam pojeździć
Wiatr zachodni więc trasa południe - północ, do Wólki Kosowskiej, powrót przez Kolonię Lesznowola. PS, zdj z wczoraj z pieszej wycieczki (9km), dziś takiego nieba nie było. :)
Orangutanowy Rose wyprowadzony na dwór xd Pierwsza jazda na mojej pierwszej szosie i póki co no jest różnica (w porównaniu do Alu eskerka). Bez tragedii ogółem na wybojach o dziwo, mimo że kapcie 30mm, myślałem że będzie gorzej tbh xDD
Trudno w taką pogodę (wiatr morderca!) wybrać się na rower, a na dodatek rekord już pobity, to i motywacja spadła. Do tego doszły dziś piszczące okładziny, a w hamulcach tarczowych jeszcze nie dłubałem i nie wiem, jakie niespodzianki mnie czekają. Na filmikach wygląda prosto, ale jak już się za to zabierzesz, zaczynają się schody. W związku z tym mam #pytanie. Jakie klocki