No to zaczynam 14. dzień bez palenia. Cieszyłby bardziej gdyby nie to że mam fest spuchnięte pół mordy, siedzę na antybiotyku i nie mogę spać ale nie ma co wybrzydzać xD
Ważne że się udało. Koniec z bieganiem co godzinę do ogrodu, koniec z przewalaniem hajsu na liquidy i inne gunwo. Wolność! (ʘ‿ʘ)
#chwalesie
Ważne że się udało. Koniec z bieganiem co godzinę do ogrodu, koniec z przewalaniem hajsu na liquidy i inne gunwo. Wolność! (ʘ‿ʘ)
#chwalesie










źródło: comment_1652376782kkd7FNYyzZ2TJrv1OEFkBp.jpg
Pobierz