#anonimowemirkowyznania
Tak sie zastanawiam. Ile dziewczyn miesiecznie/rocznie zagaduje do zwyklego, przecietnego chlopaka? Tzn. ile taki przecietny chlopak, tez niekoniecznie bardzo dynamiczny, ma okazji do wejscia w #zwiazki rocznie? Juz pomijam czy te dziewczyny sa zadbane czy nie, po prostu interesuje mnie sucha statystyka. Pytam bo jestem juz po 27lvlu i generalnie nigdy w zyciu nie bylem zagadany w celach podrywu ani na zywo ani przez internet i zastanawiam sie czy to dlatego, ze jestem brzydki czy to raczej normalne. Nie dostalem tez nigdy zadnego sygnalu od dziewczyn, tzn. nigdy zadna sie nie usmiechnela ani nie zawiesila na mnie wzroku. Jak to jest u Was?
#zwiazki #logikarozowychpaskow #s--s #podrywajzwykopem
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Tak sie zastanawiam. Ile dziewczyn miesiecznie/rocznie zagaduje do zwyklego, przecietnego chlopaka? Tzn. ile taki przecietny chlopak, tez niekoniecznie bardzo dynamiczny, ma okazji do wejscia w #zwiazki rocznie? Juz pomijam czy te dziewczyny sa zadbane czy nie, po prostu interesuje mnie sucha statystyka. Pytam bo jestem juz po 27lvlu i generalnie nigdy w zyciu nie bylem zagadany w celach podrywu ani na zywo ani przez internet i zastanawiam sie czy to dlatego, ze jestem brzydki czy to raczej normalne. Nie dostalem tez nigdy zadnego sygnalu od dziewczyn, tzn. nigdy zadna sie nie usmiechnela ani nie zawiesila na mnie wzroku. Jak to jest u Was?
#zwiazki #logikarozowychpaskow #s--s #podrywajzwykopem
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo




Moja dziewczyna, na złość albo po to żeby mnie upokorzyć albo z jeszcze inne nieznanego mi powodu, podarowała mi w prezencie d---o i nie odzywamy się do siebie już 6 dni.
Spotykamy się od 2 miesięcy, ja 29 lvl, ona 28. W łóżku jest dobra, naprawdę. Ostatnio zaproponowałem głębokie gardło ale powiedziała nie. Ok, trochę byłem zawiedziony bo te głębokie gardło w porównaniu z tym co robi w łóżku jest dosłownie niczym. Jakiś czas temu zaproponowałem znowu ale znowu nie bo ona tego nie lubi. Zastanawiałem się co zrobić żeby ją namówić bo może jednak w ogóle tego nie robiła i może boi się. Więc była 3 próba i już się pokłóciliśmy. Powiedziała, że okazuje jej brak szacunku bo chce ja namówić do czegoś czego ona nie lubi i ze to jest okropne zachownie z mojej strony bo wyraźnie powiedziała nie dwa razy i teraz trzeci raz a ja dalej naciskam. Że jej to nie sprawia przyjemności a przeciez o to chodzi w seksie żebyśmy robili co to daje nam przyjemność i ona nie ma zamiaru przekładać swojego komfortu nad moją zachciankę. Na co ja odparłem, ze ja w jednej sprawie w łóżku poświęciłem się dla niej i że zrobiłem coś co do końca mi się tez nie podobało ale chciałem zeby ona miała satysfakcje (nie pytajcie o co chodzi bo to i tak nie jest istotne w tej historii). Na co ona stwierdziła, że ona nawet nie miała pojecia że ja zrobiłem coś wbrew sobie bo nawet o tym jej nie powiedziałem wsześniej tylko teraz i że nie powinienem robic coś wbrew sobie co nie daje mi żadne przyjemności w seksie i to nie działa tak, ze skoro ja coś zrobiłem wbrew sobie to ona ma też to robić i że musiałaby upaść na łeb żeby rozumować tak jak ja. (czyli inaczej mówiąc nazwała mnie idiotą, nie wprost ale o to jej chodziło). I że powinno się uszanować druga osobę skoro ona nie ma ochoty na coś. I na tym się rozmowa skończyła, bo ona powiedziała że idzie do domu.
Następnego dnia napisała do mnie czy moze wpaść do mnie i przyniosła mi prezent. Po odpakowaniu go okazło się, ze jest to duże d---o i powiedziała że skoro tak bardzo chce ją zmusić do czegoś na co ona nie ma ochoty to ona kupiła mi d---o żebym najpierw poćwiczył na sobie i zobaczył jak to jest. Dodała że d---o odpowiada mniej wiecej rozmiarowu mojego penisa i życzyła mi miłych doznań i żebym żebym ćwiczył dokładnie bez żadnego oszukiwania, czyli mam wkładać do samego końca. Czy to jest normalne zachowanie? No chyba nie...
Przysięgam, ze nigdy nikt mnie tak niewyprowadził z równowagi jak ona w tamtej chwili a jestem człowiekiem dość opanowanym. Poprostu myślałem, że chwyce ja za raamie i siła wyproszę za drzwi. Coś tam jeszcze pogadała i na koniec miała czelność powiedzieć żebym napisał jej jak tam moje doznania i bolące gardło.
To był 6 dni temu, od tamtej pory nie piszemy do siebie, właściwie to ja nawet nie wiem czy my jestesmy ze soba i czy w ogóle warto byc z taką dziewczyną która w "prezencie" daje mi taką rzecz i życzy miłej zabawy. Dać jej kosza czy jakoś wyjaśnić ta sytuacje?
OP się nie odzywa do panny, bo trudno gadać z dildem w gardle XDDD