@Anikosz_SCK: Właściwie to jesteśmy zwierzętami, jak i zasobami dla siebie wzajemnie. Wojsko sprawia, że przestajesz myśleć indywidualnie. Dostajesz swoje miejsce w szeregu, którego musisz się trzymać. Ten sam mundur, te same emocje, te same działania. Uczysz się zdolności zamknięcia mordy i wykonywania poleceń nawet tych, z którymi się nie zgadzasz. Wojsko daje możliwość dowiedzenia się, ile naprawdę znaczysz jako człowiek. Podpowiem, że niewiele.
@Zoyav: Las dla roślin jest tym samym co zatłoczone miasta dla ludzi. Życie lubi otaczać się życiem, a raczej jest do tego zmuszane prozą życia. Nie zwracamy uwagi na wpatrującego się w nas kota, ptaka czy muchę(?), ale spojrzenie innego człowieka jest dla nas sygnałem zagrożenia, dlatego odczuwamy dyskomfort w otoczeniu równych sobie. Nieustannie obserwują nas najróżniejsze zmysły, ale tylko bliskość człowieka odczuwamy jako naruszenie prywatności. Miło jest obserwować myszy
@SpalaczBenzyny: Propaganda jest zazwyczaj odgórna ewentualnie opłacona. Problemem jest oddolna reakcja, która zadaje kłam lub ujawnia hipokryzję odgórnej propagandy. Medium, które daje możliwość reakcji społeczności na przedstawiony odgórnie temat oraz jego oczekiwany odbiór jest zagrożeniem.
Mam strasznie mieszane uczucia odnośnie pewnej sprawy. Czuję się z tym jak śmieć i za chwilę się wybielam, a otóż chodzi o spadek po moim rodzicu. Moim marzeniem i celem jest założyć rodzinę, mimo wszystko, co by się nie działo mam poczucie, że chciałbym się ożenić i mieć dzieci. Niestety nie mam własnego mieszkania (dla założenia rodziny wypadałoby takie mieć), a dorobienie się własnego i pogodzenie
@mirko_anonim: Naszym zadaniem jest przekazać siebie dalej, a następnie zrobić miejsce tym, co przyjdą po nas. Wielu starców nie rozumie, że interes potomka jest jego interesem. Blokada zasobów uniemożliwiająca potomkowi rozród jest grzechem samym w sobie. Szczęście następcy jest nadrzędne względem szczęścia poprzednika.
@sildenafil: To jest spojrzenie ograniczające się do tych mężczyzn, którzy zostali zmuszeni do walki, a tych jest mniejszość. Im mniej mężczyzn przypada na sto kobiet, tym lepiej żyje się przeciętnemu mężczyźnie a gorzej przeciętnej kobiecie. Cykliczne uszczuplanie męskiej populacji jest korzystne dla samych mężczyzn.
@NihilistycznyFemboy: To nie jest kwestia kompleksów. Tak działa prestiż narodowy. Obywatele państw słabszych, biedniejszych są słusznie uważani za gorszych a ich życia za mniej wartościowe. To nie Niemiec czy Anglik przyjeżdża do Polski sprzedawać siebie na lokalnym rynku pracy. Dodatkowo dochodzi kontekst historyczny. Z punktu widzenia Polaka brak niechęci w spojrzeniu na Niemcy jest co najmniej dziwny.
@Kopyto96: Żarty z kogoś są po prostu próbą ustanowienia siebie ponad obiektem kpiny w hierarchii społecznej i jako takie są odbierane. Jest to zakamuflowany uśmiechem atak i fakt niewielu potrafi z miejsca doprowadzić do konfrontacji.
@ponerLokej: Spójrz na to z drugiej strony. Na kogoś czeka to, co do niedawna uważałeś za własne. Być może rodzina szczęśliwca będzie z niego dumna, że w końcu zdobył pracę/kobietę. O ile łatwiej będzie mu się żyło dzięki twojej stracie.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Czy wytłumaczy mi ktoś opisaną sytuacje?
Dlaczego w społeczeństwie jest tak, że jak ktoś w internecie opiszę swoją trudną sytuację życiową, to nagle praktycznie każdy mu współczuję i wspiera, no ogólnie piszą ludzie pozytywne komentarze
a w prawdziwym życiu, chociażby szkole, jak ktoś się zachowuje głupkowato, to społeczeństwo to popiera i nie ma nic przeciwko, a wręcz dołącza się do dręczenia bezbronnej osoby? Ja nie raz byłem świadkiem, jak w
@mirko_anonim: Bilans zysków i strat, zależny od sytuacji. Gnębienie słabej jednostki jest spoiwem łączącym grupę. Każdy z grupy może zbudować swoje społeczne ja kosztem zniszczenia pechowca.
W internecie nadal występuje budowa społecznego ja, tyle że tutaj nie ma negatywnych konsekwencji sprzeciwu wobec konkretnej grupy. Korzystając z większej zbiorowości, można skierować gniew na grupę wykazującą się brakiem moralności.
Ten portal jest świetnym przykładem do obserwacji. Spróbuj napisać niepochlebny komentarz pod ckliwym
@mirko_anonim: 1. Ignorowanie. Jestem zdania, że to gnębiony musi się postawić, aby mieć szanse na odmianę swojego postrzegania w obrębie grupy. Zaznaczam, że to tylko szansa. Interwencja oznaczałaby wytworzenie się nici zależności. Bardzo niezdrowa relacja zarówno dla obrońcy, jak i bronionego.
2. Nie wiem. Reakcja zależy od możliwości i okoliczności. Pomijając fizyczność, status ekonomiczny i towarzyski starałbym się wytypować najsłabsze ogniwo w grupie gnębicieli w celu upokorzenia go na forum