Choruję na SM i od ponad miesiąca doskwiera mi spastyka kończyn. Dostałam skierowanie na zabiegi rehabilitacyjne w tym na hydroterapie czyli masaże wirowe kkd i kkg. Wszędzie gdzie dzwonię w #rzeszow mówią że na #nfz najwcześniej styczeń/luty (a w jednym miejscu nawet i lipiec), natomiast prywatnie mogę przyjść... JUTRO (ʘ‿ʘ) I tak jest we wszystkich miejscach do których dzwoniłam. Jasne że wybiorę się prywatnie
- To będziecie czekać - mówi dyżurny SOR. - Ze świeżym udarem? - pyta załoga karetki. - Ja powiedziałem. Nie mam miejsca - odpowiada dyżurny. Portal tvn24.pl publikuje kolejne dramatyczne nagrania z karetek, które nie mają gdzie zostawiać pacjentów, ponieważ w szpitalach brakuje już...
@katona: ja przez ostatnie lata często jestem na oddziale Neurologii. To jest codzienność że ludzie tam muszą leżeć na korytarzach, za każdym razem brakowało miejsca
Mam 12 sztuk papryczek habanero. Ładnie rosną ale od niedawna jest coś z nimi dziwnego - młode listki zamiast się rozwijać to są jakby zwiędłe, zawijają się. Nic nie zmieniałam w uprawie, podlewane są cięgle w ten sam sposób. Praktycznie ze wszystkimi krzaczkami dzieje się to samo a stoją w trochę równych miejscach. Czy ktoś coś poradzi? Dodatkowo czy to już czas na owocowanie? Nie było mnie na weekendzie i zdążyła się
@mateusz-zahorski: tak, latam z pędzelkiem ale kwiatki usychają i opadają. Wcześniej nie miałam czasu ale dziś je chyba przesadzę do większych doniczek
Tysabri vs Ocrevus? Za 2 tyg muszę wybrać który lek i im więcej czytam tym mam większy mętlik w głowie. Ktoś może opisać swoje doświadczenia z którymś z tych leków?
Jest gdzieś dostępna informacja w którym szpitalu już jest podawany nowy lek Ocrevus na #stwardnienierozsiane
Skoro lek powinien być dostępny od 1 listopada 2019 roku to od czego zależy że w jednym szpitalu pierwsze dawki zostały podane juz pod koniec listopada a w innym szpitalu słyszę że może on być dopiero dostępny nawet i na wiosnę, chociaż nie są w stanie tego dokładnie określić.
@Piz-dur: dzwoniłam do ptsr jak poradziłeś i jeśli chodzi o tą rozbieżność co do dostępności to Pani nie potrafiła mi ogólnie odpowiedzieć na to pytanie. Skierowała rozmowę na konkretny szpital który mnie interesuje i w którym właśnie nie ma jeszcze Ocrevusa (Rzeszów) i była zdziwiona tym faktem. Prawdopodobnie zawinił ktoś na drodze lekarze-administracja bo po 1 listopada zainteresowane szpitale powinny wychodzić z dokumentami itd o uzyskanie tego leku.
@GrzegorzPorada: jasne! Za 2 tyg mam właśnie spotkanie z moim neurologiem więc zapytam x, y już jest ocrevus. Ostatnio byłam po leki 30.12 i pielęgniarka mówiła że jeszcze nie ma
@antkowa: właśnie. Mogłam przecież ich obsmarować gdzieś w mediach eh Zastanawiam się co to miałby być za pozew: że pozywają mnie niby za co? Za coś co oni zrobili a ja zwróciłam na to uwagę XD? Tym bardziej że z NCBiR odpisali mi że donos był zasadniczy i faktycznie popełniono błąd w tej sytuacji
@jalop: ona wydaje się być spoko, niby rozumie czemu tak zareagowałam ale mam wrażenie że jest trochę po środku obu stron. Trochę starała się usprawiedliwić Kierownika projektu. Chyba nie jej pomysłem jest pozew hmm Wymyśliła żeby umówić nas na rozmowę do pogodzenia tj na spotkaniu ma być ona, inny Dziekan, organizatorzy projektu i ja. Chce żebym nie walczyła z nimi tylko powiedziała że "trzeba to załatwić ugodowo". Jeśli chodziło jej
@moonlisa: właśnie zdaje sobie z tego sprawę i niestety w przyszłym semestrze mam z Kierownikiem zajęcia, zapowiada się ciekawie tym bardziej że już widać po nim jak reaguje jak mnie widzi xd Jeśli chodzi o kontrolę to też masz rację i właśnie moje zdenerwowanie jest uzasadnione bo regulamin praktycznie w większej połowie się nie zgadza. Jeśli by chcieli wszystko sprawdzić to by mieli dopiero przewalone. Tam są takie niezgodności że
@moonlisa: kasa jako tako była ale akurat nie wszystkie zadania projektu dobrze zostały zorganizowane. Wyjazdy dla studentów były akurat dobrze zorganizowane i tam nie było problemów,wszystko dobrze dokumentowali, były relacje na stronie itd tak jak to Unia czy tam coś wymaga. Natomiast np finansowanie potrzebnych artykułów do odbycia stażu, o którym jest mój post, legło. Nikt się tym nie zajął przed stażami studentów i potem mieli problem żeby oddać hajs
@moonlisa: właśnie wszystkim zależało na tych stażach i w ostateczności ludzie sobie sami ogarnęli firmy. W efekcie wszyscy mają podpisane umowy o staż tylko że nie my mieliśmy sobie to załatwiać
@JohnRandom: no nie wiem sama, jakbym to zgłosiła do ncbir to nie wiem czy by coś zrobili z tym. W sensie nie chce gorszej burzy rozpoczynać na uczelni
@NoblePhantasm: tylko właśnie nie chce wyjść jako osoba która z nimi zaczyna. Że dziekan powiedziała mi o tym pozwie nie znaczy że jest to oficjalna informacja, tym bardziej że nie mam przecież na to dowodu. Pisząc przed spotkaniem ponownie do ncbir ludzie z uczelni stwierdzą że faktycznie z nimi walczę i wtedy zrobi się jeszcze bardziej nieprzyjemnie.
@Gustav88: tylko że ja próbowałam to załatwić polubownie na uczelni, dopiero gdy stwierdziłam że wszyscy mają to w dupie napisałam wyżej. Zresztą w moim poście napisałam że osoby odpowiedzialne nie chciały ze mną rozmawiać. Gdybym nie napisała skargi żadnych materiałów nigdy by dla nas nie było. A że potem mogą mieć problemy to chyba już ich sprawa. Skoro nie potrafili się zobowiązać z projektu i zasad no to niech dotkną
@PanHeniek45: mam iść w przyszłym tygodniu na mediacje o której pisałam. Pewne jest że postaram się nagrać spotkanie i na pewno nie pójdę na nie sama tylko z 2 innymi osobami. Spotkanie naswietli mi sytuację i nastawienie osób z uczelni, jak będzie nieciekawie to napisze do ncbr
Znajomej z------i rower spod galerii. Parę dni po akcji znalazła swój rower na olxie w miejscowości obok. Zamiast powiadomić policję to ta umowiła się z kolesiem na zakup. Przyszła o umówionej porze. Powiedziała mu że chce się przejechać do końca ulicy zobaczyć czy wszystko jest ok.
Mina typa gdy odjeżdżając pokazała mu faka bezcenna. XDDDDDDD
Mireczki dzisiaj byłem u nieurologa, chyba dobre wieści. Co prawda badanie płynu mózgowo-rdzeniowego nic nie wykazało ale lekarz stwierdził że tak czasami jest, zwłaszcza na początku choroby. Bałem się że dostanę kiepskie leki ale mam mieć przez pierwsze 2 miesiące Natalizumab a następnie Ocrelizumab dlatego że na ten drugi się czeka chwilkę wiec żeby już nie tracić czasu to dali ten pierwszy. Kolejne badanie krwi pokaże czy mogę go brać długoterminowo. Byłem
Ja jestem leczona w Pl i od pierwszego rzutu w którym już coś tam podejrzewali do wydania leku minęło 4 miesiące. Od stwierdzone diagnozy tylko 1 miesiąc także na prawdę bardzo szybko :)
Mireczki i Mirabelki spod tagu #stwardnienierozsiane i #mirkosm - macie może problemy z mową? Spowolniona, skandowana czy jakaś niemożność wyrażania się?
@czeburashka: też tak mam ale niestety nie jest to związane z rzutem tylko po prostu raz występuje raz nie. Zależy od dnia. Ogólnie to plątanie się języka czy jakieś dziwne odmiany słów xd trzeba się przyzwyczaić ;) A jeśli chodzi o to czy zmiany w mózgu są aktywne podczas rzutu to tak. Zmiany nieaktywne świadczą że już jest po rzucie. Jak się mylę to niech mnie ktoś mądrzejszy poprawi ale
Miał ktoś może problem w silniku 1.6hdi z błędami typu low Oil pressure i antipollution faulty? Po skasowaniu powracają. Zmiana oleju/paliwa nie robi żadnej różnicy. Ktoś się spotkał? #peugeot #samochody
Was też triggeruje widok spacerujących madek, które pchają wózek z dzieckiem i palą? (-‸ლ) Tuż nad dzieciakiem. Przecież ten dym unosi się wokół, NIE JEST magicznie odprowadzany w górę. Taki dzieciak już od niemowlaka zostaje biernym palaczem. Super prezent bulwo (-‸ლ) Jeszcze produkcje azbestu rozpocznij w domu, skoro i tak dzieciaka spisałaś na straty. Szkaluję.
Jasne że wybiorę się prywatnie