Pytanie z ciekawości. Dlaczego skoro wszyscy nas straszą atakiem Rosji na NATO, to NATO po prostu nie postraszy atakiem Rosji? Dlaczego my się mamy bronić przed krajem, który nie poradził sobie z Ukrainą? To Rosja powinna nas się bać. Dlaczego my mamy nie szykować się do wyprzedzającego ataku?
Nie uważam jakiejkolwiek wojny za dobry pomysł. I do takiego ataku nie namawiam. Po prostu zastanawiam się czy to nie Rosja powinna się bać.
Nie uważam jakiejkolwiek wojny za dobry pomysł. I do takiego ataku nie namawiam. Po prostu zastanawiam się czy to nie Rosja powinna się bać.













Jak walić w Odessę to fajnie, blokować eksport zbóż Ukraińskich - rasja stronk.
Ale żeby samemu przygotować scenariusz kiedy to Ukraińcy będą walić miedzy innymi w port w Noworosyjsku którym to eksportują najwięcej zboża to nie. Zaskoczeni XD w tym roku ruscy mają swietne zbiory ale co z tego jak nie mają tego jak zmagazynować ani wyeksportować.
No ale przecież nie ma sankcji na spożywke, wyeksponujemy przez Łotwę. Taki
Ukraina zrobiła dokładnie to samo. Na początku zaczęli uderzać w statki na morzu Azowskim i czarnym, a po kilku dniach w odpowiedzi mieli już zablokowane wszystkie porty. Pytanie czy port w Noworosyjsku zostanie wyłączony, bo póki co to było jedno uderzenie.
Atakowali, ale nie na taką skalę jak dzisiaj.