Mireczki, dzisiaj przydarzyła mi się naprawdę dziwna sytuacja. Wracam z basenu, czekam w bramie kamienicy na tramwaj, bo na zewnątrz pada deszcz. I tak sobie stoję, czekam i podziwiam napisy ("ŁKS Jude" "RTS" i wszechobecne Gwiazdy Dawida mające prawdopodobnie informować o narodowości właściciela budynku), a tu nagle ktoś krzyczy za moimi plecami. Zszokowany oglądam się za siebie. Widzę mężczyznę w czarnej kurtce. Z zadowoleniem mówi "Przestraszyłeś się!". No cóż, nie mogłem zaprzeczyć.

Ignacy_Patzer












