Więc sugerowanie, że kredyciarze to biedaki, to raczej mało śmieszna uszczypliwość.
@H_266: ale przecież to w gruncie rzeczy prawda. Czyjeś pieniądze pożyczasz kiedy nie masz swoich. To właściwie kłótnia biedaków z totalnymi biedakami :P
#tinder Powiedzcie mi, o co chodzi. Napisała do mnie laska, od razu złapaliśmy rozmowę, zabawne, że to pierwsza osoba, z którą tak mi się dobrze gadało i była z Ukrainy, on ładna, nawet chyba numer wyżej niż ja, gadamy po ang., ona nie ma w ogóle bio, a ja mam bio tylko po polsku, więc nie mogła go przeczytać. I wali do mnie, żeby przesiąść się na telegram, bo tinder
Załóżmy, że jest działka, wiem że deweloper planuje tam budowę. Nie wiem jaki deweloper, nie mam żadnych informacji. Czy są jakieś sposoby jak się dowiedzieć czegoś więcej? Np sprawdzić czy ktoś na danej działce dostał pozwolenie na budowę i kto to był? Albo czy to jest własność jakiegoś dewelopera. Cokolwiek? Samo googlowanie ulicy nic nie daje. #nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie #mieszkanie
Cześć, czy ktoś stąd ma/korzystał/kupił miejsce parkingowe na platformie w garażu i może coś o tym napisać? Chodzi mi czy to nie jest aby uciążliwe, czy się nie psuje i czy utrzymanie tego nie jest kosztowne, oraz czy samochody nie spadają? Nigdy tego nie widziałem, a widzę że jest sporo tańsze od tradycyjnego (25k vs 40k). #mieszkaniedeweloperskie #mieszkanie #inwestycje #nieruchomosci
@H_266: Moim zdaniem jest uciążliwe. Nie możesz po prostu wyjechać, tylko musisz opuścić platformę i wyjechać... A nawet gorzej - jak miejsce pod platformą jest zajęte, to musisz najpierw wyjechać jednym samochodem, opuścić platformę, wyjechać drugim, podnieść platformę i z powrotem zaparkować pierwszy samochód...
Jak dla mnie to jest zupełnie niepraktyczne rozwiązanie, poza może przypadkiem, gdy na dole trzymasz sobie samochód do codziennego użytku, a na górze jakieś kolekcjonerskie auto,
@H_266: Jak piszą niezależne to prawie na pewno będzie taki system jak na filmie. Auto zaparkowane na dolnym poziomie nie blokuje parkowania na górnym - no chyba że ktoś nie ogarnie i nie schowa d--y auta. Wtedy opuszczając rąbniesz czyimś w podłogę.
Wolałbym klasyczne miejsce z uwagi na ciężar i wymiary - większy SUV AWD już może dobić blisko do limitu 2 ton, a do tego pewnie będziesz miał ograniczoną
Miraski, wiecie może czy jest lub ile wynosi prowizja na #revolut jeżeli będę chciał przelać sobie np dolary na konto walutowe? Można kupić sobie jakieś premium/metal żeby ten koszt obniżyć?
Sejm przyjął poprawki do ustawy o Funduszu Deweloperskim, czyli de facto chodzi o ustawę podnoszącą ceny mieszkań, niektórzy mogą się z tym nie zgodzić, jeżeli uważają że deweloper działa charytatywnie i przyjmie podwyżkę na siebie w całości. Porozumienie głosowało razem z opozycją nad poprawkami do pisowskiej ustawy, międzyinnymi nad obniżeniem maksymalnych wysokości stawek procentowych. No i tu fajny fikołek:
- My zagłosowaliśmy tak, jak większość sejmowa dlatego, że uważamy, że obniżenie składki
@H_266: mieszkanie jest tyle warte ile chce za nie dac odbiorca koncowy. Jezeli ci przyjma podwyzki i dalej beda kupowac - to koszt zostanie na nich przerzucony. Jezeli nie - niekoniecznie.
Swoja droga czy tam nie rozchodzi sie o 1% wartosci transakcyjnej mieszkania? Bo przyznam, ze nie do konca wiem jak ten 1% liczyc - od czego?
@H_266: Dowalili dodatkowy podatek, pod kompletnie zdupnym pretekstem (od czasu wprowadzenia rachunków powierniczych bankructwa deweloperów praktycznie nie występują) i chwalą się, że przegłosowali mniejszą stawkę niż mogili. Bo przecież mogli zabić. ( ͡°͜ʖ͡°) Klasyka.
Abstrahując już od dopłat do kredytów razy ilość kaszojadów. Czy bierzecie pod uwagę to że takie np korposuki, które zarabiają 3k-4k netto, wynajmują pokuj, albo jakąś kawalerkę na obrzeżach, będą miały kilka set złotych miesięcznie więcej w kieszeni i to one zdecydują się kupno własnego M2. One nawet mogły mieć już na wkład własny, po prostu teraz będą miały dodatkowe pieniądze i niskie stopy procentowe. To wygeneruje popyt na mieszkania i wzrost
@wojteksrz: No widzisz, najpierw twierdziłeś, że tego się nie da zrobić, a teraz zmieniasz zdanie na "ale to by nie miało sensu" :) Nie słuchasz co się mówi. Sens miało w zeszłym roku, bo dzięki uzyskaniu pozwolenia na budowę jeszcze w 2020r można było zaklepać sobie wcześniejsze mniej wymagające warunki techniczne i dzięki temu budować w kolejnych latach aż o kilka procent taniej. Nikogo nie trzeba utrzymywać sztucznie, są kontrakty,
Dobrze że znieśli obostrzenia i nie ma już limitów ludzi na metr kwadratowy. Bo w poniedziałek, ludzie w kolejkach do biur sprzedaży deweloperów, musieli by stać na zimnie.
Spokojnie, już 15stego zostanie ogłoszony Nowy Ład, który rozwiąże spór "spadnie czy nie spadnie". Jeżeli wdrożą program "kredyt bez wkładu własnego" to tanio już było, jeżeli nie, to spodziewajmy się podniesienia stóp w H2 2022 i może trochę drgnie.
Z całą nadzieją na to żeby ceny nieruchomości nadal rosły, to obawiam się o tego typu programy jak piszesz. Nie o takie sztucznie napompowane wzrosty chyba wszystkim posiadacza nieruchomości/inwestorom/fliperom chodzi.
"W programie zaznaczono, że szczegółowe założenia konkretnych projektów oraz źródła ich finansowania będą przedstawiane w ocenach skutków regulacji wraz z projektami aktów prawnych."
Na razie masz tylko wzrost składki zdrowotnej, pozostałe źródła finansowania będą ujawniane na bieżąco, a 70 miliardów złotych ROCZNIE nie weźmie się z powietrza, no ale to wykop, tutaj nikt nie
Czy ludzie na tagu #nieruchomosci śmiejący się z Janusz biznesu, którzy rzekomo nie wiedzą że podniesienie stóp procesowych może im wywalić ratę razy dwa, rozumieją że spółki, przedsiębiorcy, generalnie pracodawcy, nie inwestują pieniędzy z materaca tylko kredytują? Teraz śmiechy z kredytobiorców, potem kolejka po 600zł z pośredniaka i kwik po socjal.
@H_266: Myślę, że przedsiębiorcy są jednak ciut rozsądniejsi w braniu obrotówek niż janusze nieruchomości, którzy są absolutnie ostatnim ogniwem w gospodarczym łańcuchu pokarmowym.
Polska jest w przededniu kryzysu. Przedsiębiorcy, którzy w wielu przypadkach mają znacznie większą perspektywę ryzyka, zaczynają to ryzyko minimalizować. Czyli kredyty inwestycyjne leżą. Mieszkaniówka jest rozbuchana, tam kredyty biorą ludzie, którzy biorą kredyt bo ktoś im wmówił, że to lepsza opcja bo rata mniejsza niż wynajem. Nie ma to nic z inwestycja jako taka. Jeśli ktoś bierze kredyt tyło z taka wizja tego kredytu, żeby przez 30 lat spłacać wynajmowane mieszkanie od
Więc nie zdążyłem ci odpowiedzieć, zrobię to tutaj.
Komentarz usunięty przez autora
@H_266: ale przecież to w gruncie rzeczy prawda. Czyjeś pieniądze pożyczasz kiedy nie masz swoich. To właściwie kłótnia biedaków z totalnymi biedakami :P