Małe cool story jak doprowadzić "ochroniarza" do nerwicy: Wybrałem się poszwendać po sklepach w centrum Gdyni - niby kasa w portfelu ale brak "konieczności" zakupu czegokolwiek Wchodzę do Rossmana i wącham sobie żele pod prysznic - tak na luzie bez pośpiechu Po jakichś 15 minutach. z aż za nadto zawalonym nosem od tych wszystkich zapachów postanowiłem sobie wyjśc nie kupując niczego. Omijam więc kolejkę do kasy i... prawie wyszedłem. Drogę zastąpił mi kloc 2x2 z totalnym
Mirki, założenie hipotetyczne: - pacjent Opel Astra G Hatch - na każdym biegu przy 1,5-1,8k obr/min słychać hałas, jakby szuranie/ocieranie metali - po wciśnięciu pedału sprzęgła hałas znika - podejrzenie: łożysko sprzęgła - skoro skrzynia ma być wyjmowana to i kompletnie sprzęgło wymieniłem
#neuropa #bekazlewactwa #terroryzm Młoda para Szwedów porwana przez Islamistów. To ich ostatnie zdjęcie wyciągnięte z dropboxa. Takich ludzi chcecie wpuszczać do Europy?
@oniee: Możesz być Królem Albanii, Litwinem, brazylijskim Japończykiem ale nie próbuj w Polsce być radykalnym muzułmaninem ( ͡°͜ʖ͡°) Bo chociaż takich nie mamy to 7 Polaków zginęło w zamachach.
Gdyby mirko mialo wbudowany lektor, to przypisalbym glosy do kolorow w ten sposob: Zielonka - tiger bonzo Pomaranczka - grzesiek braum Bordo - lech walesa
Właśnie zaczyna sie 7 rok mojej emigracji. Przez sześć lat pobytu w Niemczech,nic mnie tutaj nie powinno już dziwić,a jednak! Nie będe sie rozpisywał jak na każdym kroku Niemcy pozytywnie mnie zaskakują ,bo o tym mógłbym rozmawiac godzinami ale uwierzcie że podejście człowieka do drugiego człowieka jest takie, że za każdym razem powoduje rozdziawienie mojej japy w uśmiechu (pozytywnego) niedowierzania (⌐͡■͜ʖ͡■) Oczywiście mówię tutaj o człowieku który wychował
@Tom_Ja: jak otworzysz w nowej karcie to będzie widać ;) "Ogólnie to prosimy nie dotykać oraz nie robić niczego, tak będzie bezpieczniej dla każdego. Możesz sobie już pójść?"
Wybrałem się poszwendać po sklepach w centrum Gdyni - niby kasa w portfelu ale brak "konieczności" zakupu czegokolwiek
Wchodzę do Rossmana i wącham sobie żele pod prysznic - tak na luzie bez pośpiechu
Po jakichś 15 minutach. z aż za nadto zawalonym nosem od tych wszystkich zapachów postanowiłem sobie wyjśc nie kupując niczego. Omijam więc kolejkę do kasy i... prawie wyszedłem.
Drogę zastąpił mi kloc 2x2 z totalnym