Jak Wam janusz mówi, że nie ma pieniędzy to go nie słuchajcie.
U mnie w rodzinie gość ma firmę - JanuszexBud i zatrudnia 2 pracowników. Robią sobie jako podwykonawcy dla deweloperów przy budowie osiedli.
Pracownicy 2x najniższa krajowa + drobna premia pod stołem. Amortyzacja maszyn, których w sumie wiele nie ma i służą mu po kilka-kilkanaście lat i tyle.
A fakturka? 40, 80, 100k zależnie od roboty. Jego pracownik śpi zimą w
U mnie w rodzinie gość ma firmę - JanuszexBud i zatrudnia 2 pracowników. Robią sobie jako podwykonawcy dla deweloperów przy budowie osiedli.
Pracownicy 2x najniższa krajowa + drobna premia pod stołem. Amortyzacja maszyn, których w sumie wiele nie ma i służą mu po kilka-kilkanaście lat i tyle.
A fakturka? 40, 80, 100k zależnie od roboty. Jego pracownik śpi zimą w










Jak wygląda obecnie sprawa z przebranżowieniem się do IT? Chodzi mi szczególnie o sytuację w Krakowie. Myślę o zmianie branży i docelowo interesuje mnie coś w rodzaju administratora systemów. Mam jednak wątpliwości, czy w ogóle warto. Jak wyglądają progi wejścia dla kogoś, kto wcześniej nie miał do czynienia z IT? Czy samo ukończenie jakiegoś dobrego kursu pozwoli mi na początek wyhaczyć robotę chociaż gdzieś w helpdesku?
Coś o mnie: