Wykop.pl Wykop.pl
  • Główna
  • Wykopalisko308
  • Mikroblog
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj się
  • Wykop.pl
  • Ciekawostki

    Ciekawostki
  • Rozrywka

    Rozrywka
  • Sport

    Sport
  • Motoryzacja

    Motoryzacja
  • Technologia

    Technologia
  • Informacje

    Informacje
  • Gospodarka

    Gospodarka
  • Podróże

    Podróże

Dostosuj Wykop do siebie

Wybierz treści, które Cię interesują
i zapisz jako Własną kategorię.

GrumpyTheCat
GrumpyTheCat

GrumpyTheCat

Dołączył 7 lat i 3 mies. temu
  • Obserwuj
  • Akcje 1745
  • Znaleziska 4
  • Mikroblog 1741
  • Obserwujący 9
  • Obserwowane 37
  • Dodane (48)
  • Komentowane (831)
  • Plusowane (862)
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 14.08.2017, 05:44:11
  • 1053
W miasteczku mojej matki organizują weekendowe kino letnie- seanse pod gołym niebem. Poszłyśmy wiedzione ciekawością. Były leżaki, barek, w którym można zakupić przekąski, kolorowe drinki, p--o, pełen luksus.
Było też pełno lokalnej młodzieży odzianej w dres.
Właśnie jeden z takich podbił do mnie kiedy stałam w kolejce po coś do picia. Wyraźnie zainteresowany niewidzianą wcześniej w tych regionach dziewczyną zaczął odstawiać jakiś szajs: napinać mięśnie, niby od niechcenia wspominać o swoim czarnym BMW i funkcji kierownika zmiany w Macu. On gadał, ja z grzeczności nie spławiłam go (wiadomo, lepiej zachować przynajmniej neutralne stosunki). I tak staliśmy póki nie podeszła do nas para, ewidentnie mająca wiele do powiedzenia na mój temat "bo co to za k--------e na ich rejony zawitało i dlaczego się nie o--------ę od Pitera, on jest Andżeli, a jak Andżela przyjdzie, to mi ten głupi ryj rozwali", tak parafrazując oczywiście. Nawet chciałam się wycofac, na komplet srebrnych sztućców po dziadku, księciu perskim przysięgać, że ja do kolegi żadnego pociągu nie mam, ale rycerz Piter wziął sprawy w swoje ręce: kolegę porządnie trzepnął w tył głowy, koleżance kazał zamknąć dziób, a mnie chwycił za rękę i próbował odciągnąć od towarzyszy. Adrenalina musiała potężnie w nim buzować, bo ścisnął moją dłoń tak mocno, że przestawił mi kość w kciuku.

Zamiast seansu była izba przyjęć, zamiast letniego romansu dłoń w gipsie.
Piter, mój ty rycerzu!
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w.....a
w.....a
konto usunięte 14.08.2017, 05:49:57
  • 315
@GrumpyTheCat: Prawdziwy romantyk
  • Odpowiedz
A.....W
A.....W
konto usunięte 14.08.2017, 06:42:40
  • 1184
@GrumpyTheCat: zdjęcie gipsu albo zakopuje za szkalowanie prawilniaków
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 07.08.2017, 09:01:44
  • 7
Wyspana i pełna energii wkroczyłam do biura. W pokoju czekały na mnie świeże kwiaty i przygotowany stosik dokumentów do podpisania. Pani Krysia, z dobroci swego opiekuńczego serca zrobiła mi moją ulubioną kawę, zapytała o weekendowy wypoczynek. Teraz siedzę na balkonie, wygrzewając się w nieśmiałych promieniach słońca przeglądam prasę i jem śniadanie. Kocham poniedziałk w pracy!

A takiego, kuźwa wafla.
Zaspałam bo kocia menda w nocy zrzuciła mi mój ukochany budzik i wyzionął ducha. Do roboty wpadłam dwadzieścia minut spóźniona, w pogniecionej sukience z nadzieją, że uda mi się ją uprasaować jużna miejscu. Dokumenty, które miały być wysłane dzisiaj nie czekają na biurku, nie są nawet przygotowane, bo "kolega zapomniał". Kryśka wpadła z pianą na ustach, że ktoś z mojego działu poprzestawiał wszystko w szafkach w naszej wspólnej kuchni i pan prezes jest wściekły, bo nie mógł znaleźć swojej jaśminowo-bzowo-eukaliptusowo-cholerawiejakiej herbatki.
A nie ma jeszcze nawet południa.
Poniedziałek, jak poniedziałek...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

E.....l
E.....l
konto usunięte 07.08.2017, 09:28:06
  • 1
@GrumpyTheCat: z cyklu problemy pierwszego świata
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 05.08.2017, 13:30:31
  • 9
Myślałam, że mam spokój i moja stanowcza odpowiedź podziałała, gdy przez cały czwartek Bunia (bo tak chce by do niej mówiono) nie odezwała się do mnie ani słowem. Nawet byłam z siebie dumna, że udało mi się pożądany efekt osiągnąć bez ostrzejszych słów ani podniesionego głosu. Swoją porażkę zrozumiałam jednak dopiero wczoraj, gdy Bunia wpadła do mojego pokoju cała w skowronkach, rozsiadła się i położyła przede mną ten obiecany (choć bardziej pasuje słowo wmuszony) plan. Nie będę się rozwodziła nad przebiegiem spotkania bo przyjemne nie było, ale nad tymże właśnie. Bo coś mi tu cholernie nie pasuje...

Po pierwsze, matko boska, czy człowiek naprawdę jest w stanie tyle zjeść? Ona naprawdę chce mnie utuczyć! Może to i byłoby dobre dla kolegów #mirkokoksy, którzy mają ogromne zapotrzebowanie energetyczne, ale dla mnie? Prędzej bym pękła niż to wszystko zjadła w ciągu dnia...
Po drugie, nie liczyłam bo i aż tak bardzo w sprawę zaangażowana nie jestem, ale patrząc pobieżnie po produktach, ich ilości i zróżnicowaniu, to podobna dieta stosowana dłużej niż tydzień kosztuje cholerny majątek ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Po trzecie, na liczeniu kalorii też się nie znam, i tu może ktoś bardziej ogarnięty jest w stanie potwierdzić lub zaprzeczyć, ale coś mi się bardzo nie zgadza w ilości kalorii przypisanych do konkretnych posiłków.
Po czwarte, by ściśle przestrzegać dokładnie tych posiłków musiałabym pół dnia spędzać w kuchni. Albo gotować nocą tak, by wszystko
GrumpyTheCat - Myślałam, że mam spokój i moja stanowcza odpowiedź podziałała, gdy prz...

źródło: comment_Uzue2UIVADZmFKYmoVcw8vd7RN4fOJkx.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
Autor
05.08.2017, 13:34:59
  • 3
@yeron: "No podałam ci składniki, na pewno ogarniesz jak masz to zrobić" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
DywanTv
DywanTv
DywanTv
05.08.2017, 13:39:36
  • 8
@GrumpyTheCat: Trochę ta dieta taka bananowa, jak z jakiegoś serialu pięknych ludzi, Mufinny na śniadanie, cielęcina w mleku, szpinakowe smoothie xD
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 02.08.2017, 16:42:48
  • 628
Mam w pracy nową stażystkę. Młoda, energiczna, rozgadana i przede wszystkim zdrowo pierdzielnięta na punkcie odżywiania i bycia fit. Niemal wszystkim już zdążyła ułożyć plan żywieniowy, czy tego chcieli czy nie.
Tak się złożyło, że dziś miałyśmy okazję razem spożywać obiad w kuchni.
- Wiesz, ile to kalorii?- zapytała wpatrując się w mój talerz z pierogami.- 460, są zdecydowanie mniej niezdrowee, a równie sycące posiłki, przygotuję ci jakiś plan, dobra? Ile w ogóle kalorii spożywasz w ciągu dnia?
- Nie mam pojęcia, nigdy tego nie liczyłam i nie jestem zainteresowana dietami- odpowiedziałam żeby przerwać jej potok słów.
- To ja ci zrobię taki na 2000 kcal. Albo nie.... 2500. Starsze kobiety, TAKIE JAK TY, potrzebują trochę więcej!

Ja
  • 84
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

P.....k
P.....k
konto usunięte 02.08.2017, 16:45:04
  • 111
@GrumpyTheCat: Myślę, że zrobiła to specjalnie.
  • Odpowiedz
pernik
pernik
pernik
02.08.2017, 16:50:33
  • 620
@Primusek: A ja myślę, że jest po prostu głupia.
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 31.07.2017, 13:06:39
  • 11
Wiecie, kto bardzo mocno cieszył się z nowego służbowego samochodu? Ja się cieszyłam.
A wiecie dlaczego w poprzednich zdaniach użyłam czasu przeszłego?
Bo cieszyłam się nim tylko 5 dni. Dziś jakaś durna baba wjechała prosto w mój samochód. Zaparkowany samochód. "Bo nie zauważyła. Bo myślała, że ma jeszcze trochę miejsca, a manewry na parkingu są trudne". Ja p------ę.

Poniedziałek.

#gorzkiezale #samochody #logikarozowychpaskow
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

lukasin
lukasin
lukasin
31.07.2017, 13:26:05 via Android
  • 1
@GrumpyTheCat ach, Ford.. to spokojnie, tam blacha i tak pokryje sie ładna ruda dość szybko :) zwłaszcza od wewnątrz :D to jak procenty to wieczorem imo.
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
Autor
31.07.2017, 13:34:23
  • 0
@lukasin: Uhum, dlatego też to boli jeszcze bardziej! Również pozdrawiam :)
Idę coś zjeść na złagodzenie nerwów ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 26.07.2017, 08:29:35
  • 1
Mireczki, jest problem. Jak w bezpieczny sposób mogę usunąć plamkę lakieru do paznokci z touchpada?
Od razu ją wytarłam, została tylko biała smuga, która w-----a niemiłosiernie.

Tak, zdaję sobię sprawę, że bezmyślne jest malowanie paznokci przy komuterze! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
I nie, nie rzuciłam się od razu ze zmywaczem, bo to by było jeszcze bardziej bezmyślne!

#kiciochpyta #komputery
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

RRybak
RRybak
RRybak
26.07.2017, 08:31:09
  • 1
@GrumpyTheCat: spirytus salicylowy na wacik, delikatnie, lekko wilgotny. Nie powinno uszkodzić touchpada.
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
Autor
26.07.2017, 08:33:00
  • 0
@RRybak: Dziękuję kolego! (。◕‿‿◕。)
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 25.07.2017, 12:57:30
  • 4
Dlaczego takie lalki nie były dostępne gdy ja miałam <10 lat? Tylko same księżniczki, syrenki, kucharki, mamy, fryzjerki, przedszkolanki. Szczytem szaleństwa była barbie weterynarz.
Kupiłabym sobie teraz tylko po to, by stały i ładnie wyglądały (。◕‿‿◕。)

PS. I tak w sumie wtedy wolałam GI Joe.
#pytanie #lata90 #nostalgia trochę i mocna #logikarozowychpaskow z mojej strony.
GrumpyTheCat - Dlaczego takie lalki nie były dostępne gdy ja miałam <10 lat? Tylko sa...

źródło: comment_RK2Rvs67iYRkV1EIllzK24ID0sDKeUNs.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
Autor
25.07.2017, 12:59:38
  • 2
Swoją drogą, to taką miałam.
Barbie 500+
GrumpyTheCat - Swoją drogą, to taką miałam.
Barbie 500+

źródło: comment_SZlbVa3DqZbbVt4KPsAeB7x4ZuTIAyw3.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
januszchaosu
januszchaosu
januszchaosu
25.07.2017, 16:09:04
  • 1
@GrumpyTheCat: Aż mi się przypomniało.
januszchaosu - @GrumpyTheCat: Aż mi się przypomniało.

źródło: comment_AY4PkXSRxyLYQwiih5PdkgU9m7BGAfR0.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 24.07.2017, 14:44:35
  • 16
Zawsze czuję pewnego rodzaju zażenowanie gdy widzę eleganckie i stylowe #rozowepaski z chamsko widocznymi doczepianymi włosami.
Ale że one nie zwracają na to uwagi? Nie przeszkadza im to?
Pragnę zrozumieć.

#wlosy, #logikarozowychpaskow trochę.
GrumpyTheCat - Zawsze czuję pewnego rodzaju zażenowanie gdy widzę eleganckie i stylow...

źródło: comment_EZz36g2dKbk1vTr3Fg4SuZ8RjbLCM4ue.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

MrProfeska
MrProfeska
MrProfeska
24.07.2017, 14:46:00
  • 9
@GrumpyTheCat: facet nie ogarnie :P ja myślałem że odrosty.
  • Odpowiedz
Arachnofob
Arachnofob
Arachnofob
24.07.2017, 16:00:54
  • 3
Pragnę zrozumieć.


@GrumpyTheCat: nie chce tego rozumieć i nie chce tego oglądać... zrzygałbym się jakby mój #rozowypasek coś takiego sobie robił
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 21.07.2017, 11:29:43
  • 7
Jak ja nienawidzę tak zmiennej pogody!ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Pozdrawiam więc wszystkich, którym w centrum miasta pokazałam dupę, bo cholera wie skąd zerwał się pieprzony huragan i podwinął kieckę. Szczególnie gorące pozdrowienia ślę dwóm gwiżdżącym #niebieskiepaski. Trochę wiocha, chłopaki.

#gorzkiezale #tyleczki
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

M.....k
M.....k
konto usunięte 21.07.2017, 11:30:41
  • 9
@GrumpyTheCat: chwalisz się czy żalisz?
  • Odpowiedz
mlodyteam
mlodyteam
mlodyteam
21.07.2017, 12:00:52
  • 3
@GrumpyTheCat:

Trochę wiocha, chłopaki.


Wiocha? Przecież to Ty pokazałaś dupę w centrum miasta, nie oni ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 15.07.2017, 17:37:15
  • 4
A ja wam powiem, że Jacy to mi jest po prostu szkoda ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Ewidentnie nie odnajduje się w sytuacji jaką mu stworzyła konkubentka Gosia i jej syn. Jakby tak się trochę ogarnął i przestał pić, to by mógł być porządnym facetem. I to nawet takim 6/10! Za dobry dla Gochy.

#danielmagical #oswiadczenie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 15.07.2017, 12:33:24
  • 4
Ja się może nie znam, ale czy biegająca po hipermarkecie dziewczynka wysmarowana gencjaną, z ewidentną ospą nie jest jakimś zagrożeniem epidemiologicznym? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Czemu do cholery gówniara nie siedzi w domu, tylko matka zabiera ją na zakupy, do ludzi?
Aż wszystko zaczęło mnie swędzieć.

#pytanie #patologiazewsi
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
Autor
15.07.2017, 12:38:17
  • 1
@bm89: Większość dorosłych pewnie tak, ale nie wszyscy. Poza tym jest tu też dużo innych dzieciaków.
  • Odpowiedz
kptant
kptant
kptant
15.07.2017, 12:47:27
  • 2
@GrumpyTheCat: Ospa u dorosłych, którzy nie przechodzili jej w dzieciństwie jest śmiertelna, więc ja na Twoim miejscu bym zgłosił.
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 13.07.2017, 22:21:37
  • 15
No dzięki, użytkowniczko @Zabojcza_Rozowa ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Siedzę teraz na YT i szukam starociów z tv mojego dzieciństwa.

#nostalgia #seriale
GrumpyTheCat - No dzięki, użytkowniczko @Zabojcza_Rozowa ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Siedzę teraz na...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

choramuchomora
choramuchomora
choramuchomora
13.07.2017, 22:22:05
  • 5
@GrumpyTheCat: ona i on zbierali złom ;_;
  • Odpowiedz
Zabojcza_Rozowa
Zabojcza_Rozowa
Zabojcza_Rozowa
13.07.2017, 22:26:06 via Android
  • 7
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 12.07.2017, 13:56:47
  • 11
Dziś znowu mam dzień nóg ( ͡° ʖ̯ ͡°)
W pracy przeniosłam się trzy piętra wyżej i ciągle o tym zapominam. Uparcie wchodząc do winy wciskam 4 piętro, a potem zadowolona wchodzę do nieswojego już pokoju i doznaję szoku, że ktoś siedzi przy moim biurku. Wzdychając głośno i waląc się w czoło idę już te trzy piętra schodami. Od poniedziałku tę operację powtórzyłam pewnie ze dwanaście razy.

No
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

T.....6
T.....6
konto usunięte 12.07.2017, 14:06:03
  • 1
@GrumpyTheCat: Jak studiowałem to nigdy nie używałem windy, a zajęcia często miałem na dziesiątym piętrze i jakoś dało się przeżyć.
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
Autor
12.07.2017, 14:09:57
  • 2
@ethics: Jesteś zbyt dokładny ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 11.07.2017, 17:03:04
  • 2
Ależ dziś uroczego #niebieskipasek widziałam! (。◕‿‿◕。). Biała koszula, błękitny sweter, okulary z czerwonymi oprawkami, a na głowie dwa koczki jak u Lei! Gdyby nie był taki młodziuki, to bym poderwała :3

#oswiadczenie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

MyPhilosophy
MyPhilosophy
MyPhilosophy
11.07.2017, 17:04:03
  • 3
@GrumpyTheCat:
MyPhilosophy - @GrumpyTheCat:

źródło: comment_6qfwSqnjhkQfeNREFm9orqk36PSA7fke.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
M.....a
M.....a
konto usunięte 11.07.2017, 17:34:30
  • 1
@GrumpyTheCat: aa to pani dyrektor xD teraz widze notatke koło nicku XD

szefowo, da rade urlop na piątek? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 10.07.2017, 10:55:38
  • 1417
Kiedy siedem lat temu zaczęłam pracę w mojej obecnej firmie, miało być tylko na chwilę. Tak, by złapać trochę doświadczenia i kieszonkowego. Ale tylko trochę, w końcu studia ważniejsze niż jakaś tam gównorobota.
Nie poszło jednak po mojej myśli- kompletnie wsiąkłam, polubilam pracę i ludzi, których spotkałam na swojej drodze. Praca stała się częścią mojego życia, której chciałam się poświęcić i napawała mnie dumą.

A teraz siedzę na schodach przeciwpożarowych i wyję, bo nie mogę do końca ogarnąć faktu, że właśnie zostałam panią dyrektor.
Więc w zasadzie pijcie ze mną kompot Mirki i Mirabelki! (。◕‿‿◕。)
  • 136
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zexan
zexan
zexan
10.07.2017, 11:45:34
  • 198
@GrumpyTheCat: opowiedz coś więcej ;) jaka branża, czym się zajmowałaś na początku i jak wyglądało Twoje awansowanie?
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
Autor
10.07.2017, 13:55:28
  • 459
@zexan: Zaczęłam pracę jakoś w połowie roku akademickiego siedząc popołudniami na recepcji. W wakacje, biorąc pod uwagę więcej wolnego czasu przenieśli mnie już na pełen etat jako asystentkę do działu nieruchomości i tam zajmowałam się w zasadzie wyłącznie wystawianiem i wysyłaniem faktur za wynajem powierzchni.
Gdzieś po drodze było miliard zmian w strukturze organizacyjnej, więc miotałam się między nieruchomościami, a działem organizacyjnym. Przez dłuższą chwilę nawet zajmowałam się kwestiami administracyjnymi
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 05.07.2017, 11:41:30
  • 2
Zapewne głównie #rozowepaski z #warszawa, wiecie, że 31.07 zamykają M&S?
Kij z ubraniami, ale dział spożywczy (╯︵╰,)
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
Autor
05.07.2017, 13:46:02
  • 1
@akado: przyprawy, wypieki, słodycze.
  • Odpowiedz
ArekJ
ArekJ
ArekJ
05.07.2017, 17:27:40
  • 1
@miesozerna: jak nie korzystałaś to nie idź bo się zakochasz i smutniesz potem
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 05.07.2017, 10:19:19
  • 11
Jak już w temacie wieczorów panieńskich jesteśmy. I ja miałam wątpliwą przyjemność w ostatnim czasie zostać wciągnięta w planowanie.
Średnia wiekowa pozostałych organizatorek 20-23. O penisowych ciastkach, słomkach, torcie czy koszulkach nie warto wspominać, klasyk. Rozrywki, oczywiście w popularnym od kilku lat motywie Fifty shades of Grey. Jako wisienka na torcie rajd po klubach.
"Ale tutaj to więcej lasek przychodzi niż facetów, nic nie wyrwiemy".
"A myślicie że chłopacy to lecą na pannę młodą i jej towarzyszki?".
"Która bierze na siebie kupienie i trzymanie kondomów?".

Zaproponowałam
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Qontrol
Qontrol
Qontrol
05.07.2017, 10:23:31 via Android
  • 6
@GrumpyTheCat Bo dopiero w takich chwilach wychodzi mentalność. Ja nie chcę córki od momentu jak kilka lat temu. Koleś j---l palcówe tej co miała wyjść za maz. Na środku sali w Pomarańczy w Bielsku.

Najlepsze że laska nie wiedziała że opiera sie o weneckie lustro za którym jest sala vip xD
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
Autor
05.07.2017, 10:28:37
  • 2
@Qontrol: I powiedz mi, po jaką cholerę wychodzić za mąż jak tylko szuka się okazji do wskoczenia na innego bolca?

Ten przyszły mąż ani za piękny, ani za bogaty, więc tym bardziej nie rozumiem biorąc pod uwagę motyw lecenia po prostu na kasę.
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 01.07.2017, 18:13:29
  • 2
Dopiero co witałam się z urlopem, a już przychodzi się żegnać (╯︵╰,)
Miały być wycieczki rowerowe i wylegiwanie się na tarasie, ale jak nie upał pierdylion stopni, to burze ulewy i huragany.
Miało być malowanie ścian, ale druga połowa dwuosobowej ekipy się nie zjawiła. A sama na drabinę nie wejdę, lęk wysokości tak bardzo, że nogi trzęsą mi się jak muszę stanąć na taborecie.

Ale nic, został jeszcze
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

rozowaswinia
rozowaswinia
rozowaswinia
01.07.2017, 18:16:49
  • 1
@GrumpyTheCat: maseczki, kąpiele, masaze stop, balsamy
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
Autor
01.07.2017, 18:19:07
  • 1
@rozowaswinia: Tak to sobie dzisiaj robię dobrze. Maska ściągająca ryj już jest ʕ•ᴥ•ʔ
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 29.06.2017, 08:36:59
  • 240
Lato, upały. Na ulice, place i skwery wychodzą skąpo ubrane #rozowepaski. Noszą obcisłe topy i sukienki odsłaniające plecy i dekolty.
Widzę je i chwilami mam ochotę podejść (szczególnie do tych młodszych) i potrząsnąć nimi. Bo, nie wiem dlaczego, ale mam ogromne poczucie misji. Dlaczego, do cholery tyle dziewczyn i kobiet nosi źle dobrany biustonosz? (╯︵╰,)
Widzę te źle zebrane #c---i, wałki wystające spod pachy, za
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dirty_Digger
Dirty_Digger
Dirty_Digger
29.06.2017, 08:44:54
  • 57
@GrumpyTheCat: chciałbym miec w życiu takie problemy xD
  • Odpowiedz
lady_katarina
lady_katarina
lady_katarina
29.06.2017, 09:09:06
  • 142
chciałbym miec w życiu takie problemy xD


@Dirty_Digger: Jak mnie rozwalają zawsze komentarze tego typu... Myślisz, że ktoś tu wchodzi tylko po to by opisać swoje najgorsze problemy życiowe? Albo jeszcze lepiej, żeby się licytować z innymi kto ma gorzej w życiu? No chyba nie, mirko też służy do napisania swoich luźnych przemyśleń, które czasami nagle wpadają do głowy i ma się ochotę nimi podzielić. Jakby każdy tu przychodził się
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat 27.06.2017, 10:39:43
  • 3
Ech, rodzina. Moi kuzyni to geniusze. Jeden będzie przedłużał kontrakt z II klasą liceum, drugi z III klasą gimnazjum. Chyba że jakimś cudem uda im się zdać egzaminy komisyjne, po dwa.
I przyjechała ciotka. Z sernikiem i dwiema butelkami domowego wina w darze. Płacze, prosi żebym pomogła, błaga. To takie dobre chłopaki, mądre ale leniwe. Grumpy jesteś ostatnią nadzieją!
Zgodziłam się.
Teraz do mnie dociera w co ja się wpakowałam... (╯
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Leshak
Leshak
Leshak
27.06.2017, 10:41:26
  • 3
@GrumpyTheCat: to teraz nie zdadzą, bo ich źle przygotowałaś, brawo Ty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
GrumpyTheCat
Autor
27.06.2017, 10:54:00
  • 2
@Nazanin: ciotka to mądra kobieta, raczej jej nie odpierdzieli żeby na mnie zrzucać winę. Akurat tej jednej rzeczy jestem pewna w tym całym bagnie.
  • Odpowiedz
  • <
  • 1
  • 2
  • 3
  • Strona 2 z 3
  • >
  • Warszawa

Osiągnięcia

  • Rocznica
    od 07.06.2022

    Rocznica

Wykop © 2005-2024

  • Nowy Wykop
  • O nas
  • Reklama
  • FAQ
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności i cookies
  • Hity
  • Ranking
  • Osiągnięcia
  • więcej

RSS

  • Wykopane
  • Wykopalisko
  • Komentowane
  • Ustawienia prywatności

Wykop.pl