Chciałbym jakoś pomóc mojemu, generalnie w stosunku do mnie jest przytulasem, moją dziewczynę chcąc nie chcąc polubił przez to że ma z nią styczność (i macha mu kijkiem który jest jego ulubioną zabawką xD). Problemem jest natomiast np. ubieranie przeze mnie kurtki, codziennie rano bo kojarzy to z wyjściem do weterynarza, wtedy ucieka pod łóżko. Jak przychodzę z pracy to też zazwyczaj się chowa i wychodzi po paru minutach. Jak jedziemy do dziewczyny (która ma też kota, ogólnie się tolerują czasami pobawią i widać że nie ma między nimi jakiejś spiny, zwłaszcza że moja współlokatorka też ma kota i mój bardzo lubi go zaczepiać) to też od razu pod łóżko, zazwyczaj w nocy wyjdzie jak wszyscy śpią.
Generalnie wiadomo że nie chcę go zmuszać żeby siedział z innymi ludźmi jeżeli się ich boi, bo nie ma sensu go stresować, ale nie chcę też żeby tak naprawdę sam siebie stresował tym że się niepotrzebnie boi. Zwłaszcza że planujemy wyjazd w przyszłym roku z dziewczyną na kilka dni i wtedy trafi do niej do domu i znowu spędzi kilka dni wystraszony pod łóżkiem. Ostatnio weterynarz dawała mu jakieś krople na kark ale niezbyt dużo to dało, może jakiś behawiorysta albo coś innego?
Zdjęcie








































źródło: comment_1630176975lVARGLs0mqV4PgFaMEotcd,w1200h627f
Pobierz