Nareszcie pojawiło się światełko w tunelu i jestem po pierwszych rozmowach odnośnie zakupu domu. Będzie to transakcja wiązana, najpierw sprzedaję mieszkanie, a potem kupuję dom. Mam dwoje kupców na mieszkanie i każdy z nich chce wziąć kredyt. Decyzję mają po tygodniu od podpisania umowy i kolejny miesiąc czekania na kredyt. Nie chce mi się wierzyć, że tak krótko to będzie trwało. W związku z tym sprzedająca chce się zabezpieczyć i wziąć zadatek.
Pojechałam dzisiaj oglądać dom do kupienia przez agencję. W ogłoszeniu dom do zamieszkania, ogrzewany kominkiem. Jeszcze dzwoniłam podpytać, to facet zapewniał mnie, że tak jak w opisie. Dużo kupujących ma na dzisiaj, będzie na miejscu o 16, to jak będę 16:15 to będzie w sam raz. Podejrzewam, że dużo kupujących to jedna rodzina przede mną, z którą akurat się spotkałam na miejscu. Już na dzień dobry kręcenie wałków. A potem jest tylko
"okazja/pilnie" - cena 20-30% wyższa niż w okolicy. bywa z lokatorem, który nie chce się wyprowadzić "gotowe do zamieszkania" - śnieg nie pada na głowę, czasami kapie woda. trzeba dogrzewać przenośnym piecykiem w Lipcu "do własnej aranżacji" - remont generalny potrzebny na już. napęczniały parkiet to prawdopodobnie szczątki poprzedniej właścicielki-emerytki "piękne" - ciesz się, że będziesz mieć gdzie mieszkać. średni standard z przełomu tysiąclecia. grzyb pod
@shoananas: dodam z doświadczenia: "spektakularny widok" - nasyp kolejowy i jakieś krzaczory "cicha okolica" - da się spać, ale tylko z zamkniętym oknem "możliwość podłączenia gazu" - faktycznie jest, ale gazownia liczy za podciągnięcie 70k "zadbane wnętrze" - facet kilka lat wynajmował ludziom, którzy nie dbali, ale teraz najął na dwa dni Ukrainkę, żeby posprzątała "winda" - "windę zaznaczyłam?! jak to? pan pokaże… ups, faktycznie musiało mi się kliknąć za
Możecie polecić sklep, markę ubrań dla chudych dzieci? Chodzi mi bardziej o dresy z gumką niż o wiązane spodnie. Synek nosi rozmiar 128 a majteczki na 110-116 i każde kupione spodnie muszę mu zwężać, a czasami to mu wychodzą takie szarawary :D #pytanie #kiciochpyta #dzieci #bombelek #modameska #szafa #rodzice
Kto jechał na wakacje z Coralem do Grecji? To takie biuro typu Itaka, Rainbow czy gorszy sort? Na co zwracać uwagę? #pytanie #kiciochpyta #grecja #wakacje
Szukamy z niebieskim domków nad morzem i pokłóciliśmy się o nocleg "U Benka". Niebieski nie ogarnia wykopu i pyta co jest złego w tym noclegu? Jak mu powiedzieć? #heheszki #logikarozowychpaskow #wakacje #morze
@Futerix: -Narwiański Park Narodowy (szczególnie kładki w Waniewie, w Kurowie też fajnie, ale tam część pomostów zamknięta z powodu gorszego stanu) -Tykocin
@SnikerS89: Zaczęłam sobie czytać o tym parku, bo mieliśmy tam podjechać. Ale to by było za mało na pół dnia. Następna wycieczka tam będzie, a tym razem zwiedziliśmy Muzeum Rolnictwa i skansen w Ciechanowcu.
Mieliśmy kupić dom i umówieni byliśmy na podpisanie umowy przedwstępnej, obejrzenie dokumentów. Czekaliśmy na telefon, bo na dniach to się miało odbyć. Tymczasem cisza. No i wczoraj przeglądam sobie ogłoszenia, a babsko wrzuciło ogłoszenie z tym domem na portal z ceną o 45 tysięcy większą. #oszukujo #zalesie #dom
Cześć Mircy i Mirabelki! Zorientowałem się że przez lata nie została powtórzona nocna akcja dzielenia się creepy story znanych z własnego doświadczenia, wpadłem na pomysł że czemu by nie zrobić tego dzisiaj?Zachęcam Was do podzielenia się strasznymi czy budzącymi strach i niepokój historiami z...
Kiedyś opiekowałam się małym Wojtusiem. Kiedyś szłam do niego, a po przeciwnej stronie ulicy szedł jego dziadek i powiedzieliśmy sobie "dzień dobry". Jak go minęłam, to pomyślałam coś w stylu: widzę go ostatni raz, on umrze. Za tydzień dzwoni mama Wojtka, żebym nie przychodziła, bo jej tata nie żyje.Wtedy przypomniała mi się moja "myśl" i poczułam jak włosy stają mi dęba. Nie umiem tego wytłumaczyć, bo to był sprawny, żywotny i ogarnięty
Witam, dostałem pilne skierowanie na oddział do szpitala, dowiedziałem się że nie przyjmują bo maja epidemie. W moim mieście jest 5 nowych zakażeń i 296 osób na kwarantannie, niestety szpitale spraliżowne.U mojej siostry w Biedrze mieli covida i dali rade, u mnie w robocie też, ale oni nie daja...
W przychodniach to samo. Od poniedziałku próbowałam skontaktować się z lekarzem, bo mam chore dziecko. Wisiałam godzinami na telefonie i jak już się dodzwoniłam to mi mówili, że oooo nie, dzisiaj to już za późno i miejsca zajęte, proszę zadzwonić jutro. Na jutro mnie nie zapiszą, bo nie ma grafiku. No i dzisiaj wreszcie po 64 minutach wiszenia na słuchawce jest teleporada!
@Matemit: Serio wyszedł idealnie, sam z siebie jest zadowolony jak widać.
Znaczy ogólnie to yyy interesowania eee, zainteresowania to będzie: dyskoteki, chłopaki i ogólnie takie takie, ale w miarę to nauka mnie najbardziej kręci i w ogóle mam nadzieję na przyszłość.
@ImYourPastClaire: Zadatek kilkaset tysięcy złotych? Co ty kupowałaś, całą kamienicę?