Czy ktoś z obecnych na sali gra w #orna na #android we Wrocku? Zacząłem dzisiaj i całkiem mi siadło a wiadomo, że fajnie byłoby mieć kogoś blisko kto też gra. #wroclaw
Wynajmuje garaż, w pobliżu ogrodków działkowych od starszego pana. Mam w nim głownie narzędzia, części, bajzel i rozgrzebane auto. Od jakiegoś czasu do garażu usilnie wchodził mi jeż, wciskał się pod drzwiami, a ja usilnie go wynosiłem w okoliczne zarośla, zabawa trwała około 3 tygodni i prawie za każdym razem jak przychodziłem, jeż tuptał po garażu. No to teraz patrzcie co dziś znalazłem w stercie szmat pod starą kurtką. No i co
Rozmowa o pracę: hr: Jakie są pana oczekiwania finansowe? Ja: Jakie sa widełki? hr: Niestety na tym etapie rekrutacji nie mozemy udzielic takich informacji Ja:Niestety ja tez, dziękuję Dobrze to robię?
@m__b @a__s @Moderacja @wykop Hej. Często mam tak, że szukam czegoś na wykopie i przelatuje przez kilkanaście znalezisk i wpisów, które obiecuje sobie zobaczyć. Zapominam jednak o tym i potem jak sobie o tym przypominam to już nie mogę tego znaleźć. Tak samo mam jak jadę komunikacją miejską i nie mam słuchawek i nie mogę obejrzeć filmu, o którym potem zapominam i gdy spieszę się, a znajdę jakiś
@wojna: masakra. Ciężko nam to sobie teraz wyobrazić, że jak to tak, setki tysięcy trupów chowanych pod kamienicami, szpitalami, w parkach; ciała niejednokrotnie zawinięte w prześcieradła i wrzucone w ziemię? Myślę, że mieszkańcy i powstańcy patrzyli na to nieco inaczej niż my dzisiaj.
Trzeba było przeżyć 5 lat okupacji w Warszawie w cieniu Pawiaka, trzeba było słyszeć codziennie odgłosy salw, tak, że przestawało się je słyszeć, trzeba było asystować na
@Gorbovsky: Nie bez przyczyny branza nie pojawila sie w we wpisie :) Lubie troche anonimowosci w necie. Pensja powyzej dwoch amerykanskich srednich krajowych.
@paramedic44: Powtarzam, tak długo jak ludzie będą dawali się wykorzystywać przez system, tak długo system będzie ich wykorzystywał, a do MZ będzie mogło nic nie docierać.
Niektóre na zajęcia przychodzą z zeszytami w reklamówkach bo nie mają toreb czy plecaków. Książkę mam tylko ja, więc gimnastykuję się jak tylko mogę aby wyciągnęły z zajęć tyle ile się da mimo braku materiałów.
Na raz mogę pomieścić lekko ponad 30 osób w drewnianym budynku w którym też śpię i gotuję. Na pierwsze zajęcia przyszła ponad setka dzieci. Czekali na zewnątrz ponad 2h na swoją kolej.
A po zajęciach podszedł do mnie dziewięciolatek i zapytał czy zostanę w jego wiosce na zawsze, bo on chciałby nauczyć się angielskiego żeby znaleźć dobrą pracę i pomóc finansowo swoim rodzicom. To uczucie, kiedy musisz dziecku wytłumaczyć co to jest ważność wizy i dlaczego za jakiś czas musisz go opuścić... Brak mi słów.
@beaver: A tym dzieckiem był młody Albert Einstein.
źródło: comment_16476432714HKlHripppS8sUVonTaXNh.jpg
Pobierz