Apropo psiarzy to mi się jedna historia przypomniała. Mieszkał u nas na osiedlu taki gościu na oko pod 60 lat, puszczał swojego kundla samopas a ten czesto podbiegał i gryzł za nogawkę spodni. Rozmowy z właścicielem nic nie pomagały bo "hurr durr to pies, on się wybiegać musi, Panie co tam gryzie lekko chwycił tylko tą nogawkę" pomyślałem sobie no to k&rwa zobaczymy. Wracając z żabki kilka dni pozniej widzę ze już
@Makavlani: od razu powinni jej pod ryj mopa podsunąć i niech wymyje całą powierzchnię sklepu dla dezynfekcji. By się nauczyła szacunku po 8 godzinach mopowania
@Makavlani: nie mam pojęcia dlaczego ludzie biorą psa na zakupy, ja swojego normalnie w domu zostawiam, u mnie w biurze jak klienta upomniałem to jeszcze dostałem zjebę xD
Mam psa, takiego można by powiedzieć zabawkowego i bardzo go kocham, bo jest naprawdę miłym stworem. Natomiast mieszka ze mną w dużym domu jednorodzinnym a ogrodu ma pół hektara żeby się wyszaleć.
Jak mnie nie ma to wiem, że czasami szczeka i wyje. Ale nikomu to nie przeszkadza, nie mieszkam w bloku. Ale mieszkałem parę lat temu jeszcze i wiem jakie to uciążliwe jest gdy sąsiedzi idą do pracy a pchlarz ujada bite 10
@Warcomx: W Szwajcarii ujadający pies w mieszkaniu to jest gwarantowana wizyta na komisariacie + wysoki mandat... Do takich piesków ludzi zatrudniają... niańki żeby się pies nie nudził - niania kosztuje tylko co do dziecka i nie, nie jest tanio - nie wiem czy średnia polska średnia by wystarczyła...
Czy wy to rozumiecie? Psiarze się oburzają bo -Chcemy żeby psy były na smyczy a te groźniejsze w kagańcu. - żeby sprztali za swoimi psami - żeby w blokach było cicho no bo to przeszkadza.
Uga buga jesteś przgrywem, hehe chłop a psa się boi, psy zabijają mniej ludzi niż auta itp.itp.
Akurat w tej kwestii mogę się zgodzić z Gieremek. Śmierdzącą patologię chłostać xd nieważne czy to Gieremek smrodzi swoim kundlem czy sąsiad fajkiem.
W ogóle to Gieremek wczoraj mówił, że takie szczucie na grupę społeczną to jest w interesie Putina. A sam dość ostro obrażał palaczy (imo słusznie xd) w najbardziej prymitywny sposób;)))
Mam psa i uważam, że powinno się jechać z psiarzami. Notoryczne puszczanie psów luzem w miejscach publicznych, nie sprzątanie po nich, agresja względem innych ludzi. Na przestrzeni roku miałem dosłownie z 10 sytuacji, w których agresywny, luzem puszczony pies, podbiegł do mojego (zawsze na smyczy) i był dym. Kilkukrotnie właściciel takiego psa leciał do mnie z łapami. Nie zliczę ile razy upominałem kogoś, kto nie posprzątał po swoim psie. W parku narodowym
@genyara: podchodzę do tematu z tej samej perspektywy - użeranie się z nieodpowiedzialnymi psiarzami w społeczeństwie niskiego zaufania to jest walka z wiatrakami - zaorać to mandatami i zaostrzeniem prawa. Kiedyś mnie bawiło pytanie psiarzy czy potrzebują, żebym pożyczył im woreczek bo chyba zapomnieli, teraz szkoda mi nerwów.
@Casuel: dojechać każdego, kto nie umie się opiekować psem i utrudnia życie w społeczeństwie. Proste. Moja wolność kończy się tam, gdzie ograniczam swoimi działaniami wolność innych ludzi. Jeśli mój pies drze mordę w bloku, to jestem za tym, żeby mieć zgodę wspólnoty na posiadanie psa. Jeśli mogę zostać ugryziony w parku to dojechać tego, kto puścił psa luzem. Potrzebujesz więcej przykładów, żeby zrozumieć mój tok rozumowania? Opieka nad zwierzęciem to
#wykopaka lista przykładowych tematów, do tworzenia wpisów, jak Wam brakuje wpisów do wybranej formuły, co by nie spamować na tagu, bo nie macie pomysłu na kilkudniową obstrukcję wpisów na Mirko:
-zdjęcie swojego śniadania -wpis o ulubionym palniku kuchenki -streszczenie powalonego snu z ostatniego miesiąca -wpis ze spoilerem ostatniego odcinka modnego
Od kilku dni jest akcja psiarzy, którzy próbują bagatelizować problem wrzucając zdjęcia swoich labladorów i innych cziułałów, prześmiewczo pisząc "oj my z Fafikiem właśnie na spacerze, szukamy dziecka do pogryzienia".
Musicie mieć ogromną bekę, że ludzie próbują zwalczyć problem z patologicznym traktowaniem psów w tym kraju. Oklaski dla Was, psiarze, że akcje, która ma zapobiec takim tragediom jak rozszarpanie czyjegoś syna/ojca/matki zniżacie do poziomu żartu i wyśmiewacie oczekujących konkretnych kroków, żeby takie sytuacje
@JestemKolejnymRozowymPaskiem: I to mnie dziwi, oni sami sabotują swoją grupę społeczną xD Dosłownie kilka komentarzy było psiarzy z rigczem. Reszta jest na podobnym poziomie, próbkę bojówek psów macie napisaną przez serwis-dźwięku xD
#psiarze U psiarzy robi się w mózgu podobny syndrom co u matek jak im się dziecko urodzi. Są tak zafascynowani i podnieceni swoim pupilkiem i myślą, że wszyscy wokół podzielają ich zachwyt. Nie potrafią zrozumieć, że każdy ma w dupie te ich psy a u części ludzi wywołują one obrzydzenie szczególnie jak wejdzie taki do sklepu/restauracji i wszystko liże, zostawia sierść albo siada swoim anusem na krzesło bo velvetu to
@serwis-dzwieku: jak cię jakiś agresywny dziabnie w nogę to zakumasz a psiarz powie że "nic takiego się nie stało" i s-------i a ty się będziesz musiał bujać po szpitalach. Mnie tak kiedyś dziabnął jak jechałem rowerem. Nie chodzi o te malutkie, słodziutkie ale o te duże i nadpobudliwe. Małe to niech sobie chodzą, nawet ich gówienko jest małe i mało szkodliwe
@serwis-dzwieku: kierowcy są karani za wykroczenia drogowe a psiarze są bezkarni i s---------ą z miejsca zdarzenia. Samochody też są zarejestrowane i do namierzenia a psy nie
źródło: 1000078233
Pobierz