a mianowicie wymyśliłem, że zamiast routera dla zwycięzcy byłby Model RC jakiegoś auta GT3 dobrze kminie? Czy lipa tak na końcu zmieniać nagrodę?
#acleague
źródło: comment_J80mtzT49oS6cBwa0eZSGKKUMJY8qfxv.jpg
PobierzZmieniamy nagrodę na Model RC GT3?
- Tak, zmieniamy. 50.0% (45)
- Ni chuja za późno. 17.8% (16)
- sprawdzam 32.2% (29)















Po drugie - To trochę taka próba zmieszczenia teorii na temat linii wyścigowej w kilku zdaniach ale spróbuję. Nie wyobrażaj sobie apeksu jako punktu na torze który musisz dotknąć, a jako położenie Twojego samochodu. Apeks to moment w którym możesz użyć jak największej ilości gazu bez nadsterowności. Im szybszy zakręt tym wcześniejszy apeks. Położenie zmienia się też zależnie od mocy pojazdu. Im większa moc tym późniejszy szczyt zakrętu.
Twoim sporym problemem jest praca stopami. Zacznijmy od tego co jest powiedzmy ok, czyli hamulec. Bolidy dzięki aerodynamice potrafią przenosić sporą część hamowania do zakrętu. Ta technika, znana także jako trail-braking to trochę taka wyższa szkoła jazdy, na razie jeździj tak jak jeździsz, ale spróbuj hamować minimalnie później i wchodzić w zakręt równocześnie dokręcając kierownicą i odpuszczając hamulec. Za pracę gazem należy się natomiast solidny opieprz. W prawie każdym wolnym zakręcie trzymasz nogę na gazie. Sprawia to, że znacznie zwiększasz obciążenia które przyjmują opony. Bolid ani zbyt dobrze nie przyśpiesza, ani nie skręca. Na razie spróbuj w wolnych zakrętach jechać klasyczną techniką, która średnio spisuje się w przypadku bolidów, ale będzie na pewno lepsza niż wieczna noga na gazie. Hamujesz klasycznie na prostej, do szczytu dojeżdżasz bez gazu, a od apeksu bomba. Z czasem, gdy być może uda Ci się ogarnąć trail-braking zauważysz, że F3 podobnie jak gokartem jeździ się przechodząc płynnie z hamulca na gaz, hamując aż do apeksu. W długich zakrętach, kiedy czujesz że mógłbyś trochę przyśpieszyć, daj bolidowi krótkie strzały z gazu, ale broń boże na nim nie zostawaj. Zabrzmię jak Paolo Coelho, ale jeżeli samochód byłby pistoletem, to rolę spustu spełniałby pedał gazu. Wciskaj go zdecydowanie, raz a porządnie. Jeżeli musiałeś ściągnąć z niego nogę na wyjściu, oznacza to, że spaliłeś
Przed zakrętem hamujesz ile trzeba, później pozwalasz się auto wkręcić w zakręt, wrzucam Ci to na schemacie.
Jazdy bez gazu w zakrętach się nie bój, widocznie źle zrozumiałeś czym jest lift-off oversteer, ale to Ci raczej nie grozi w przyklejonym do asfaltu bolidzie. Puściłem już upload mojego filmiku, wykręciłem po paru kółkach 1:49:45. Trochę
źródło: comment_BU90tISCVHEjxgKhwch2s6iBAiUmQeX6.jpg
Pobierz