#anonimowemirkowyznania Boję się, że zaraz sobie zniszczę życie. Teraz jestem przede wszystkim zmęczony tym, co się wokół i we mnie dzieje. Moim problemem jest odkładanie wszystkiego na potem. Gdy nadejdzie to potem, zazwyczaj się okazuje, że już jest za późno i trzeba gasić pożar z wywieszony językiem. Przeżyłem tak całe gimnazjum, średnią, studia ... studia kończę, co jest dobrą okazją, żeby poodwlekać pisanie magisterki. Mój styl życia specjalnie nie zrobił mi krzywdy
@AnonimoweMirkoWyznania: Musisz radykalnie wyeliminować bodziec. Przykładowo jeżeli zamiast pracować nad sobą: - grasz w gry komputerowe: usuń grę, a jeżeli do niej wracasz to usuń konto, bądź zmień system z Win na Lin (pomoże nawet dual boot) - oglądasz YT: usuń konto, zainstaluj dodatki ograniczające polecane treści (jest ich mnóstwo)
No nie wiem co jest twoim problemem, ale kroki muszą być radykalne, inaczej nic nie pomoże
#prokrastynacja Czy kiedykolwiek komuś udało się z niej wyjść? Jeżeli tak to w jaki sposób? Jest dobrze przez trzy dni, potem tydzień nic nie robienia i tak w kółko..
@Stealth: Tylko, żeby kupić dom i wyposażyć to trzeba mieć teraz około miliona. Taką kasę nie da się chyba zarobić cierpiąc na prokrastynacja. Jak ci się to udało?
@mirekonfire: Mireczku, póki co piszesz tylko o ćwiczeniach. Myślałeś może nad tym, żeby oprócz ciała rozwijać umysł? Nie wiem, może jakiś angielski lub coś o działalności tak, aby za jakiś czas odejść z Januszexu i np. otworzyć własną działalność na początku do jakiś weekendowych prostych zleceń jak właśnie malowanie lub pojść na etat gdzieś do biura?
@anonymous_derp: "Skąd masz na nie tyle miejsca? Nie rozumiem pytania." Mięso zawsze zajmuje najwięcej miejsca. Kupując dużą ilość zastawiałem się czy mięso mieści się w lodówko-zamrażarce czy może kupiłeś oddzielnie zamrażarkę i tam trzymasz mięso.
Boję się, że zaraz sobie zniszczę życie. Teraz jestem przede wszystkim zmęczony tym, co się wokół i we mnie dzieje.
Moim problemem jest odkładanie wszystkiego na potem. Gdy nadejdzie to potem, zazwyczaj się okazuje, że już jest za późno i trzeba gasić pożar z wywieszony językiem.
Przeżyłem tak całe gimnazjum, średnią, studia ... studia kończę, co jest dobrą okazją, żeby poodwlekać pisanie magisterki. Mój styl życia specjalnie nie zrobił mi krzywdy
- grasz w gry komputerowe: usuń grę, a jeżeli do niej wracasz to usuń konto, bądź zmień system z Win na Lin (pomoże nawet dual boot)
- oglądasz YT: usuń konto, zainstaluj dodatki ograniczające polecane treści (jest ich mnóstwo)
No nie wiem co jest twoim problemem, ale kroki muszą być radykalne, inaczej nic nie pomoże