#auto #kia #leasing #afera A więc dodzwoniłem się dziś do mojego sprzedawcy. Powiedzieli, że mam przyjechać po świętach i spróbować się jeszcze raz do Proceeda przymierzyć. Bo im będzie przyjeżdżać na salon a klient z niego zrezygnował. Jak mi spasuje to będziemy rozmawiać o rabatach i rekompensatach. Jeśli mi nie spasuje mamy złożyć zamówienie ponowne na Ceeda i dyskutować o cenie. Na pewno będzie
@van_der_bike: Coś wygrał, pytanie ile i na ile to będzie satysfakcjonujące. Czasami ważniejszy jest czas niż pieniądze. Tutaj na pewno będzie czas stracony.
@MiloO94: Przejedź się proceedem na trasie, żeby sprawdzić poziom głośności i brzmienia wydechu. Ponoć nie wszystkim to odpowiada. Są opinie, że potrzebne jest dodatkowe wyciszenie bagażnika bo wydech daje się we znaki.
@szczurek_87: To tylko pokazuje jak bardzo ściśle marka współpracuje z warsztatami. Za olewanie klienta powinny polecieć głowy. Najwyraźniej jednak to taki specyficzny sposób reklamowania marki. Ja takie reklamy doceniam, bo dzięki nim wiem, że mam się nie interesować tymi markami, kiedy będę chciał kupić nowy samochód ( ͡°͜ʖ͡°) Będę to również odradzał wszystkim znajomym.
Jest to o tyle śmieszne, że latem jeszcze zastanawiałem się
Czy ktos jezdzil/ma ceed'a GT 204km? Mam #pytanie jak to sie zbiera faktycznie, czy prowadzenie jest nieco sportowe czy to bardziej zwykly ceed z wieksza moca? Jakies znane bolączki?
@bb89: nie jeździłem ceedem gt, ale mam nowy sportage iv, który podobno ma ten sam silnik. Sportage ładnie się zbiera, więc ceed gt powinien jeszcze lepiej
@makaron25: z tego co kojarzę, to ten problem z wtryskiwaczami jest chyba tylko w proceedach i stingerach. Ponoć wtryskiwacze niemieckiej produkcji (zapewne znanej firmy na B).
@Adriian321: szef nie ma czasu, żeby ze mną pogadać, a co dopiero coś dać ( ͡°͜ʖ͡°) w te święta to ja będę świętym mikołajem - w ramach prezentu oznajmię mu moje najskrytsze pragnienie czyli chęć zakończenia współpracy (✌゚∀゚)☞
W top 10 najlepiej sprzedających się samochodów w Europie w listopadzie 2021 roku, aż 5 pochodzi z jednego koncernu - Stellantis. A trzy z Renault. Łacznie 8/10 samochodów ma francuski rodowód. A niektórzy nadal się śmieją z francuskiej motoryzacji. ( ͡°͜ʖ͡°)
@Ignacy_Loyola: dużo ludzi "kupuje" auta w ramach leasingu, tak naprawdę nie planując zostawić ich sobie po zakończeniu umowy (czyli nie wykupują), więc nie muszą się martwić co będzie potem. Czy się silnik r------e po 100 - 150kkm to nie ma większego znaczenia dla nich. Wybierają wóz z wyposażeniem jakie chcą, w cenie na jaką ich stać. Ot cała filozofia. To czy potem mechanicy będą się wkurzać na te samochody -
@bruhh: to nawet ma sens. Jakbym miał dostać za free służbowe auto to bym nie wybrzydzał. Brak radia nie byłby problemem. Kupiłbym pakiet danych i mógłbym z telefonu odpalać muzykę czy radio internetowe i problem rozwiązany.
Chcę zrobić coś p--------o i chciałem zapytać o zdanie osób, które prowadzą działalność i zatrudniają ludzi.
Wyobrazcie sobie, że macie autentycznie taką sytuację. Macie pracownika, któremu w razie odejścia musicie wypłacić 317 tysięcy na raz (sprawa nie do wygrania)
Przychodzi do was ten pracownik i mówi, że domaga się byście utworzyli stanowisko "Główny specjalista do spraw w-------u od dresów" i dali go na to stanowisko, albo odejdzie i zabierze ten hajs.
@Ynfluencer: czyżby jakiś zapis w umowie, że w razie ustania współpracy firma A zobowiązuje się do wypłaty / zwrócenia pewnej puli środków osobie / firmie B?
@lukasa: dużo zależy od tego co to za firma, jakie warunki ustalili i w duży byłby to dla nich cios. Bo jeśli duży to takie posunięcie może być dość ryzykowne. Ludzie za kilka złotych potrafią komuś zrobić krzywdę w odwecie, a co dopiero za 317 tysięcy. Ja bym się 10x zastanowił, bo ludzie są różni i nie każdy będzie miał ochotę mścić się na drodze prawnej.
Chcę zrozumieć logikę zjawiska występującego w biznesie.
Są branże specjalistyczne, powiedzmy prawnicy, finansowcy, IT itp.
Mowa o firmach o powiedzmy 20 osób plus. Bezrobocie w tych branżach nie istnieje - rekruterzy często się odzywają do tych osób itp. Praca jest od ręki.
A więc dodzwoniłem się dziś do mojego sprzedawcy. Powiedzieli, że mam przyjechać po świętach i spróbować się jeszcze raz do Proceeda przymierzyć. Bo im będzie przyjeżdżać na salon a klient z niego zrezygnował. Jak mi spasuje to będziemy rozmawiać o rabatach i rekompensatach. Jeśli mi nie spasuje mamy złożyć zamówienie ponowne na Ceeda i dyskutować o cenie. Na pewno będzie