Wiele osób w twoim wieku też nie ma wcale planów na siebie a z tych co je mają większość jeszcze nie raz będzie musiała je zweryfikować, tu się nie masz czym martwić.
Co do rodziców to znasz swoją własną sytuację lepiej niz ja, ale to że z tobą rozmawiają i zapewniają o wsparciu sugeruje że może nie jest tak najgorzej. A że matka wypapla tajemnicę to wypapla, takie są często kobiety i
@EvilToy: wszystko miło i przyjemnie do tego zdania:
rozgromił stęchliznę opartą na strachu i nienawiści, która oplata nasz kraj.
To, że ktoś może mieć inne poglądy nie oznacza, że jest to ,,stęchizna". Jakby nie było tego zdania lub przyjaźniej sformułować nie obrażając, moim zdaniem było by lepiej. A tak mimo, że intecja dobra daje to zdanie preteks dla stronnictw nie przychylnych. Jak jest cel do osiągnięcia to nie trzeba atakować
@EvilToy: przykre to, że przeinaczasz moje słowa i próbujesz przedstawić mnie jako kogoś złego, który jest po przeciwnej stronie.
Zwróciłem uwagę na niepotrzebny atak i sposób wypowiedzi. Nie jest to jednoznaczne z popieraniem lub nie popieraniem danego prawa. A mój komentarz nie odnosił się do samej petycji.
#anonimowemirkowyznania #zwiazki Z uwagi na sporą ilość wpisów od nieszczęśliwych Mirków na tagu, chciałbym zadedykować im poniższy wpis jako być może inspirację.
Dokładnie rok temu ja też byłem na samym dnie emocjonalnego doła. Niepoprawnie romantycznie zakochany w dziewczynie, która postanowiła w Wigilię przez SMSa (klasa co nie?) ostentacyjnie dać mi kosza, mówiąc m.in. wprost, że nie wyobraża mnie sobie jako docelowego partnera. Moje serce tamtego wieczoru miało ochotę wybić
@Jah00: IMO ta laska jest p----------a i nie było czego ratować, dobrze, że tak się sprawy potoczyły. Jeżeli laska mówi, że "skoro inne się za Tobą nie oglądają to chyba źle wybrałam", to jak dla mnie od razu można ją kopnąć w dupę. Takie mechanizmy faktycznie występują, że laska bierze pod uwagę opinie koleżanek/znajomych i na tej podstawie może kształtować obraz o kolesiu, ale jeśli
@kitq: Wstydzę się trochę bo fryzjer pewnie zgnije w środku i powie "paaaaanie, takie włosy to dla oskarka deweloperskiego z zajebistymi genami, dla pana pozostaje fryzura typu góra dłużej, boki krótko" xD
Pozwalam sobie na mały koncert życzeń dla moich przyjaciół z wykopu. Cieszę się że mogłem was poznać i spędzić z wami chociaż trochę czasu, nawet jeśli tylko wirtualnie. Naprawdę, jesteście świetni (づ◕‿◕)づ
@ayyy_lmao - Tobie chciałbym życzyć jak najliczniejszych premii w pracy, żeby twój Kosmitowóz wiernie Ci służył przez kolejne lata i byś miał jak najwięcej okazji do sondowania :3
@kitq: Tobie też wszystkiego dobrego, pięknej pogody do rowerowych peregrynacji, wielu malowniczych tras i sprytnych skrótow ;) ciekawych podróży, żeby ci się te mapy, gdy już je będziesz miał, szybko zapełniały i żeby każda pinezka wiązała się z niezapomnianymi przeżyciami :) Oraz oczywiście wielu książkowych, gierkowych i filmowych przygód, bo cóż to za życie bez odrobiny geekowania :p No i życzę tobie i @27PHO1e2NIX2021, żeby wasza miłość dalej
@EvilToy: W Polsce też tak będzie, po prostu jest teraz chwilowy zastój z zalegalizowaniem ponieważ rządzą konserwatyści, ale to minie, a oni nic z tym nie będą mogli zrobić oprócz tuptania nóżkami w kościołach.
Ogólnie to jestem pewny że nie złożyłem życzeń wszystkim, którym chciałem, dlatego tutaj walnę takie trochę zbiorcze życzenia. Dla wszystkich jak najwięcej zdrówka, rozwoju, spokoju, miłości i pitcy ʕ•ᴥ•ʔ #teczowepaski #teczowyprzegryw
Rok pracowałem w firmie, która zajmowała się pisaniem wniosków i realizowaniem projektów z hajsu od państwa. Różne fundusze, projekty itp. Szybko okazało się, że ideologicznie nam nie po drodze, ale nie mieszam życia prywatnego z tym co dzieje się w pracy. Ogólnie ja sam robiłem fajne rzeczy i praca mi się podobała. Unikałem zarządu i było spoko.
O tym, że się żegnamy dowiedziałem się 10 dni przez końcem umowy
Osoba, której przekazywałem zadania nie zapisała sobie tego co jej mówiłem i zapomniała. Połączyłem się z nią, wyjaśniłem w 20 minut i piszę, że czekam na przelew.
@derko123: no i tu pierwszy błąd (o ile dobrze zrozumiałem i już nie byłeś związany z firmą w żaden sposób).
@derko123: ty chyba żartujesz że robisz coś dla nich i już tam nie pracujesz. Co Ciebie to obchodzi. Powiedz im że są niewiarygodni i nawet za pieniądze tego dla nich nie zrobisz bo nawet Ci ich nie wypłaca. Powinni zapłacić za dodatkową pracę ale nie ma co liczyć z że to zrobią. Więc powiedz że poszukasz im czego chcą ale płatne z góry. Nie rób z siebie frajera. I to
Co do rodziców to znasz swoją własną sytuację lepiej niz ja, ale to że z tobą rozmawiają i zapewniają o wsparciu sugeruje że może nie jest tak najgorzej. A że matka wypapla tajemnicę to wypapla, takie są często kobiety i
źródło: comment_1672265825PgrgBY3CStHRR8eKEcdOyP.gif
Pobierz