Historia z moich podróży. Odwiedziłem ostatnio Azję, zawsze chciałem zobaczyć Chiny i te mosty linowe wiszące nad wielkimi kanionami, pewnie kojarzycie z filmików na YT. Dostałem się na taki jeden, a że to był mój pierwszy raz to pierwsze przejście z instruktorem. Trochę strach, ale instruktor widząc mój lekki niepokój pyta: Where you from? No to mówię: From Poland, mister zupka chińska. On się tylko uśmiechnął i po pierwszych jego słowach wiedziałem,
@JonkeJ: Kiedys w Ameryce na bramkach na wiadukcie jak system rejestracje polska zobaczyl to sie tak wiadukt rozbujal ze az zawalil. Ruchy frykcyjne... XD
Piorunowy chrząszcz. Jelonek rogacz (Lucanus cervus) był często wiązany w folklorze europejskim z uderzeniem błyskawicy. Przyczyną tego mogło być jego upodobanie do dębów, które niegdyś uważano za drzewa szczególnie bliskie gromowładnym bogom nieba - możliwe też, że długie, rozgałęzione żuwaczki samca jelonka w jakimś stopniu kojarzyły się ludziom z błyskawicami.
W folklorze niemieckim popularne było przekonanie, że larwy jelonka żerujące w zbutwiałych dębach ściągają błyskawice, stąd dorosłą postać jelonka nazywano czasem Donnergueg ("piorunowy chrząszcz"). Niektórzy badacze niemieckiego folkloru wiązali te owady z kultem Donara i Thora, gromowładnych - a przy okazji też wojowniczych - bogów.
Najpewniej także od skojarzenia z piorunami wzięło się zabobonne przekonanie, że jelonki rogacze przenoszą żarzące się węgle z paleniska na poddasze i podpalają dachy, powodując pożary. Z tego powodu w niektórych regionach Niemiec zabraniano wnoszenia
Metaliczna biedronka. Nie wszystkie owady z rodziny biedronkowatych są w kropki - jednym z piękniejszych wyjątków tego rodzaju jest biedronka Halmus chalybeus występująca w Australii i Nowej Zelandii, znana też jako biedronka stalowa (steelblue ladybird). Jej ciało mieni się metalicznymi odcieniami zieleni i błękitu, a jej pokrywy skrzydeł są u dołu lekko odgięte na zewnątrz, przez co przypominają trochę miniaturowy płaszcz. Jest niewielka - dorasta maksymalnie do czterech milimetrów długości.
Dziś 70. rocznica wydania Drużyny Pierścienia (。◕‿‿◕。) Pierwsza część Władcy Pierścieni J. R. R. Tolkiena po raz pierwszy ukazała się drukiem 29 lipca 1954 roku.
Zamszowe biedronki. W rodzinie biedronkowatych (Coccinellidae), oprócz dobrze znanych biedronek o kolorowych, nakrapianych pokrywach skrzydeł, występują też mniej rzucające się w oczy owady, które co prawda wyglądają mniej kolorowo, ale za to aż chciałoby się je pogłaskać: skuliki.
Skuliki są bardzo małe - długość ich ciała często nie przekracza dwóch milimetrów. Mają zazwyczaj brunatne, brązowawe lub rdzawe, niezbyt ciekawe ubarwienie, a ich najważniejszą cechą charakterystyczną jest to, że ich ciała są pokryte jasnymi, krótkimi włoskami, czy może raczej szczecinkami. Włoski te mogą układać się na pokrywach ich skrzydeł w miarę regularnie, jak na przykład u skulika świerkowca (Scymnus abietis) lub nieregularnie, jak gdyby były rozczesane na boki, jak u skulika rozczochranego (Scymnus impexus).
Biedronki te należą do najmniejszych występujących w Polsce. Można je spotkać przede wszystkim na drzewach liściastych, choć niektóre skuliki występują także na drzewach iglastych - zarówno larwy,
Chrząszcz, który nie opuszcza dnia nóg. Stonkowate z rodzaju Sagra są też znane jako frog-legged leaf beetles, co można przetłumaczyć mniej więcej jako "żabonóżki" - i nie bez powodu. Samce żabonóżek są dużo większe od samic i wyróżniają się długimi, silnie rozwiniętymi tylnymi odnóżami przypominającymi trochę żabie nogi.
Długie nogi żabonóżki nie służą jednak do skakania, jak na przykład nogi pasikoników. Wydaje się raczej, że chrząszcz używa tylnych nóg do odstraszania potencjalnych drapieżników - w stresującej sytuacji ponosi jedną lub obie, prostuje je i zaczyna szybko wykonywać nimi koliste ruchy do tyłu i do góry. Dodatkowo specjalne struktury połączone z mięśniami znajdującymi się w tylnych nogach żabonóżki umożliwiają chrząszczowi blokowanie nóg w określonej pozycji i pod określonym kątem, co zapobiega uszkodzeniom stawów podczas szybkiego wymachiwania.
Żabonóżki występują głównie w lasach południowo-wschodniej i południowej Azji. Poszczególne gatunki różnią się między sobą rozmiarem - niektóre dorastają do dwóch, niektóre do pięciu centymetrów długości - a także kolorami. Większość żabonóżek jest metalicznie zielona, niebieska, purpurowa lub złotawa, ale zdarzają się też gatunki o
Mordo, jakie promowanie lewactwa, mordo? To taka zabawa, mordo. Taka konwencja. Rużne są, mordo. To tylko tak dla funu, mordo. Jaka dewiacja, mordo? Przecież rurzni ludzie tam byli, mordo. Słuchaj, mordo: tu o sport chodzi, mordo. Musisz to zrozumieć, mordo. #paryz2024
Dlaczego, gdy np Japończycy mówią, że chcą kultywować swoją wielotysiącletnią kulturę i nie chcą jej zmieniać, to każdy kiwa głową ze zrozumieniem, to samo w przypadku innych azjatów, czy mieszkańców Afryki, ale gdy Europejczyk powie, że chce aby jego kultura pozostała nienaruszona, to jest j3bane zesranie o ksenofobię i rasizm XD Nic mnie tak nie mierzi jak to, że największym wrogiem Europy są kuźwa wewnętrzni mieszkańcy, którzy są tak naiwni i przeempatyzowani,
@kestar Czekaj, a skąd wiesz co znajdziemy w ich rezydencjach/chałupach? Chyba nie kradniesz ich życiowych oszczędności, prawda? Prawda? <anakin padme meme>
@paruwczanbiedronkowy: @MajorKusiol mam 51 leveli i jestem przerażony jak to wszystko szybko zleciało, masakra, przypominam sobie dawne słowa nieżyjącej mamy jak bylem młodszy "nie kozakuj tak cwaniaczku, bo zobaczysz jak czas szybko leci" .Przesiagłbym np ze rok temu mój szczerbaty mały synek bawił się w basenie z kulkami nad morzem, a przeciez ma juz 21 lat, dziewczynę i wyprowadził się z domu xD ehh
Kiedyś robiłem zupę, a konkretnie krupnik, lecz nie miałem w domu ziemniaków. Wpadłem na genialny pomysł, że przecież mam frytki karbowane aviko, a to przecież są ziemniaki. Dodałem zatem te mrożone frytki do zupy. To był błąd. Złapała mnie tak nieludzka sraka, że dosłownie mikrosekundy dzieliły mnie do obesrania krzesła. Kiedy usiadłem na kiblu mój odbyt zaczął wydawać takie dźwięki, że sam byłem zaskoczony, że tak potrafię. To było jak warkot silnika Tarpana, który przechodził w bluźnierczy syk i coś jakby miałczenie rannego kota. Odór był wręcz NIENAZYWALNY. Okrutne i nieznające litości wyziewy sprawiały, że zacap był nieludzki. Podły, brutalny i powodujący halucynacje.
Dzisiaj urodziny ma prawdziwy truecel @kamil150794 Kończy 30 lat, dlatego chciałbym go uroczyście powitać na tagu #przegrywpo30tce Chłopak od zawsze na rencie, nie uczy się, nigdy nie pracował (100% #neet) od dzieciństwa wyśmiewany i wykluczony z powodu zdeformowanej twarzy. Samotny, własna rodzina nie zaprosiła go na wesele, koledzy ze wsi zaprosili wszystkich na wesele, tylko nie jego, lekarka wpisała mu w dokumentację ciężkie upośledzenie umysłowe, tylko