Siemanko!
Chciałem Wam zajawić coś nietypowego. Z wykształcenia i zawodu jestem technikiem elektrykiem. Na co dzień bawię się szafami sterowniczymi, automatyką i kablami w zakładach przemysłowych. Ale zamiast kolejnego nudnego schematu elektrycznego, postanowiłem zrobić coś szalonego – napisałem i wydałem własnym sumptem rasowy thriller przemysłowy!
Książka nazywa się „Napięcie Krytyczne”, a jej akcja toczy się w moim rodzinnym Włocławku, w halach fabryki „Atmosfera”. Nie ma tu wyssanych z palca bzdur czy klasycznych, nudnych schematów
Chciałem Wam zajawić coś nietypowego. Z wykształcenia i zawodu jestem technikiem elektrykiem. Na co dzień bawię się szafami sterowniczymi, automatyką i kablami w zakładach przemysłowych. Ale zamiast kolejnego nudnego schematu elektrycznego, postanowiłem zrobić coś szalonego – napisałem i wydałem własnym sumptem rasowy thriller przemysłowy!
Książka nazywa się „Napięcie Krytyczne”, a jej akcja toczy się w moim rodzinnym Włocławku, w halach fabryki „Atmosfera”. Nie ma tu wyssanych z palca bzdur czy klasycznych, nudnych schematów




























Piątkowe popołudnie, obiadek niezjedzony, bo oglądam "CZARNE DNI KOLEI #72 - Pociąg kontra tramwaj. Zderzenie pociągu towarowego z tramwajem w Krakowie" i przez to dłonie mam nie tam, gdzie trzeba 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ
Potem sobie włączę "AREK MILIK: DWA ZERWANE WIĘZADŁA, TINDER I BRAMKA Z NIEMCAMI" i jeszcze czekoladę o-------ę WEDEL
źródło: 20260622_182219
Pobierzźródło: comment_1663877672CarkwiDfBgzuS3U9VyzkHN
Pobierz