Blackpill powoduje przemodelowanie swojej percepcji i myślenia na postrzeganie rzeczy jakimi naprawdę są. Przestaniesz być ślepy.
To tak jakbyś nie dowidział i ktoś Ci dał okulary oraz założył je, zobaczyłbyś prawdziwe kolory i wyraźny obraz, który nie pasuje do oczekiwań i jak świat też Ci mówił, że wygląda - ufałeś i ktoś cię wydymał bez mydła i mówił, że to co czujesz i widzisz to nie to co czujesz i widzisz ( ͡°͜ʖ͡
Nie zgadzam się z tym. Dziewczyny na apkach randkowych mają większy rozstrzał, jeśli chodzi o jakość matchy. Na pewno dostają też masę par obiektywnie brzydszych, ale z drugiej strony mają też pary, które są od nich lepsze. Taka laska 5/10 będzie miała powodzenie zarówno u s--------n 1/10 jak i u typów 6-7/10. Z drugiej strony facet 5/10 może liczyć w głównej mierze tylko na
@Itslilianka: Obejrzałem wszystkie trzy anime z tej listy, a Naruto nawet kilkukrotnie, bo to właśnie od tego anime zaczęła się moja historia z chińskimi bajkami ( ͡°͜ʖ͡°) W moim stwierdzeniu, ze Angel Beats nie ma prawa przegrać, na pewno jest dużo subiektywności, ale po prostu jest to tak legendarny opening, że wybór dla mnie jest prosty. (i mówię tu stricte o piosence, a nie
@Danzuo: Tak, już w komentarzu do Twojego poprzedniego wpisu o SAO wspominałem o tym, że Kawahara nie potrafi pisać dobrych antagonistów i cały czas powtarza te same motywy w swoich historiach. Zarówno w SAO, jak i Accel World, antagoniści to sami psychicznie chorzy ludzie, których nikczemność jest tak wyolbrzymiona, że aż komiczna (np. jak jeden z "poddanych" trafił do umysłu Gabriela i zobaczył tam pustkę, żeby pokazać jaki mroczny i
@NieBendePrasowac: Król Szamanów było emitowane na Jetixie z pełnym polskim dubbingiem, dlatego jest tak popularne. Dla wielu była to pierwsza styczność z anime i to nawet nieświadoma, bo po prostu była to kolejna bajka. Sam właśnie po latach zorientowałem się, że Król Szamanów to było anime - podobnie z Naruto, które też leciało na jetixie i miało polski dubbing (ale chyba tylko do okolic 100 odcinków)
@NieBendePrasowac: Teraz sprawdziłem, że Naruto było w Polsce emitowane w latach 2007 - 2008 i miało zdubbingowanych 103 odcinki. Ja wtedy chodziłem do podstawówki i nie miałem pojęcia czym jest nawet anime, bo dla mnie to była kolejna bajka, którą odpalałem przed spaniem xd
Później jak zacząłem chodzić do liceum, to się zakumplowałem z trzema ziomkami, którzy oglądali Naruto i gadali o nim na przerwach, więc żeby ogarniać o czym
Po równo 70 godzinach gry udało mi się przejść AC Shadows. Starałem się na bieżąco czyścić aktywności poboczne, ale wszystkich i tak nie zrobiłem. Do tego przez znaczną część gry nie korzystałem z konia, więc gdybym od początku na nim jeździł, to pewnie byłoby trochę krócej.
Grafika - najmocniejszy element gry. Krajobrazy są śliczne, zmienne warunki pogodowe są na najwyższym poziomie, a całość dopełniają pory roku, które zmieniają całkowicie wygląd mapy. Tekstury
@mamracjewieszotym: Cieszę się, że ci się ta gra podoba. Miłego grania, bo skoro dopiero zacząłeś grać, to jeszcze minimum kilkadziesiąt godzin przed tobą.
@miloszy: Tylko pseudoludolodzy oceniają grę na podstawie kawałka własnych przejść, albo obejrzeniu recenzji. Prawdziwi ludologiczni recenzenci oceniają gry na podstawie pierwszych trailerów.
Robię sobie re-watch Log Horizon. Ostatnio oglądałem to w okolicach 2015 roku, więc pamiętam jakieś pojedyncze sceny, a większość fabuły jest dla mnie prawie jak nowa. Nie jest to anime wybite, ale ogląda mi się dobrze. Jestem w połowie drugiego sezonu i naszła mnie taka refleksja - Log Horizon i SAO dzieli raptem rok różnicy, oba anime mają już ponad dekadę na karku i kompletnie nie potrafię zrozumieć, jak to się stało,
Przykładowo taka "Alicyzacja" (ostatni do tej pory zaadaptowany na anime arc SAO) miała anime w 2018-2020, ale historia została napisana przez Kawaharę w latach 2005-2008,
Tak, wypowiadałem się tylko z perspektywy anime, bo oglądam tylko anime. Fakt, że SAO zaczęto pisać w 2001 roku, oraz że Alicization zaczęto pisać w 2005 roku rzeczywiście jest imponujące - w życiu bym się tego
Przeszedłem właśnie Clair Obscure: Expedition 33 i o ja p------e, szczęka mi opadła, ale teraz nie o tym. Dalszy ciąg wpisu to SPOILER, dlatego jeśli nie grałeś, a chcesz zagrać, to przestań czytać.
Wybrałem zakończenie Verso (całe szczęście), ale chciałem zobaczyć jak wyglądało wybranie Maelle, dlatego obejrzałem je na youtubie. Nie rozumiem jednej rzeczy - czy ten Verso w operze, to jest ten sam Verso, który był w grze? Jeszcze będąc w
@arinkao: Warto i to bardzo. Ja grę oryginalnie kupiłem tydzień po premierze, ale jakoś mi nie klikło od początku. Co prawda bardzo mi się podobało, ale zauważyłem, że trochę się zmuszam, gdy ją odpalałem i koniec końców po ~5h przestałem grać. Ostatnio byłem na L4, nie miałem co robić, to stwierdziłem, że wrócę i przepadłem na dobre - tym razem zaskoczyło i to tak mocno, że ciężko było mi się
Nie ma trzeciego Versa, jest tylko ten który zginął przed wydarzeniami Ekspedycji i ten namalowany który jest częścią naszego zespołu.
Zgadzam się. Jak pisałem pierwotny wpis, to kompletnie zapomniałem, że w sumie Lune i Sciel też wyparowały na koniec Aktu II i Maelle je przywróciła zupełnie takimi samymi jakie były. (nie mówi się o nich jako o drugich wersjach Lune i
Zresztą gdyby "cząstka duszy artysty" mogła zniszczyć jego dzieło sama z siebie to by oznaczało że obrazy same mogą się "od środka" niszczyć, co jest troszkę nielogiczne wg mnie. Tu raczej potrzeba zewnętrznej siły i stąd ta wielka walka, o to czy komuś się uda.
Przekonałaś mnie całkowicie tym argumentem. Rzeczywiście, gdyby cząstka duszy mogła sama niszczyć płótno, to być może już by to zrobiła dawno. Teraz mnie jeszcze naszła
W 2023 brałem udział i to wydarzenie całkowicie zmieniło moje przeświadczenie o dawaniu prezentów xd Do tamtego momentu myślałem zawsze, że prezent to tylko konkretny przedmiot i tyle wystarczy. Ja do tego głowy nigdy nie miałem - zawsze zbijałem się z siostrą na prezenty, żeby kupić coś konkretniejszego i na jej głowie było wszystko, a ja tylko przelewałem połowę kwoty na jej konto. Gdy ona miała okazje, to po prostu przelewałem jej
@Danzuo: ja ogolnie lubie robic prezenty, wydawalo mi sie, ze dobrze przemyslalam swoje.
Ale jak na tej samej zasadzie wymienialam z kims prezent, to ehhhh (╯︵╰,) Tak mi glupio, ze nie moglam dorownac jakoscia prezentu i zaangazowania (╯︵╰,)
To tak jakbyś nie dowidział i ktoś Ci dał okulary oraz założył je, zobaczyłbyś prawdziwe kolory i wyraźny obraz, który nie pasuje do oczekiwań i jak świat też Ci mówił, że wygląda - ufałeś i ktoś cię wydymał bez mydła i mówił, że to co czujesz i widzisz to nie to co czujesz i widzisz ( ͡° ͜ʖ ͡
Nie zgadzam się z tym. Dziewczyny na apkach randkowych mają większy rozstrzał, jeśli chodzi o jakość matchy. Na pewno dostają też masę par obiektywnie brzydszych, ale z drugiej strony mają też pary, które są od nich lepsze. Taka laska 5/10 będzie miała powodzenie zarówno u s--------n 1/10 jak i u typów 6-7/10. Z drugiej strony facet 5/10 może liczyć w głównej mierze tylko na