Po trzech kolejkach mamy 4 punkty i stratę do lidera wynoszącą już 5 punktów. Na rozkładzie było dwóch beniaminków i Everton, który skończył poprzedni sezon na 13 miejscu.
Naszła mnie taka refleksja, że w sumie ten Ineos to nie zrobił praktycznie nic. Siedzą tu już trzy lata i czy my uczciwie możemy powiedzieć, że pod względem sportowym jesteśmy choć trochę lepsi niż to bywało za czasów Glazerów i Edka?
@erni13: nie idzie, bo założenie jest, że ma być szybko i w miarę bezkosztowo. Bo do tej pory, czytaj od 2013 roku trwa wieczna przebudowa. Moyes nie dał rady z kadrą po Fergusonie, LVG nie dał rady z nakupowanym szrotem, Mou nie dał rady z przepłaconymi gwiazdami i panic buyami, ETH nie dał rady z zaciągiem z Amsterdamu, a Amorim nie dał rady bo Wilcoxowi sie 343 nie podobało. Jedyny
Chyba najlepszy początek w tym sezonie, ale poprzeczka wysoko zawieszona nie była. Przez większość czasu w miarę pewnie w obronie, ale ostatnie 5 minut, to już typowy chaos, który lubi uskuteczniać nasza defensywa. Z przodu mieliśmy dwie dogodne sytuacje, Raz poprzeczka Fernadnesa (trudny technicznie strzał do oddania) i później pudło Cunhy (to akurat powinien być gol). Oprócz tego Pickford raczej bezrobotny na bramce.
Generalnie niby nie ma katastrofy, ale jakoś zajebiście też
Nie wiem jak wy, ale ja cały czas nie jestem przekonany. Głupio pisać negatywy po 5-2, ale k---a, serio dla mnie coś tu jest nie tak. Naprawdę nie chce pisać źle o Carricku, ale przez większość jego pobytu tutaj miałem ciągle wrażenie, że on jedzie w 80% na farcie. To wygląda tak jakby dosłownie cały wszechświat uparł się na to, że Carrick ma wygrywać. A to tutaj przeciwnik wyłapie głupią czerwoną kartkę,
@Danzuo zdecydowanie kit, jako że to są półśrodki, nie rzeczywiste wzmocnienia. Na lewej stronie jest to idealna sytuacja na młodszego zawodnika, który mógłby się ogrywać pod okiem doświadczonego Shawa. Natomiast jeżeli chodzi o środek pola to potrzebujemy konkretnego defensywnego, fizycznego wzmocnienia, a nie kolejnego Ugarte. Dlatego ten Kone pewnie byłby lepszy tylko też historia kontuzji w jego przypadku martwi
Uważam, że transfery dobre, ale nic poza tym. W obecnej sytuacji kadrowej prawie każdy byłby wzmocnieniem, bo po prostu i tak nikogo w kadrze nie było. Mimo to czuję tutaj taki vibe walki co najwyżej o LM. Coś czytałem, że klub może pokusić się o Gomesa z Wilków, bo kosztowałby ~50 milionów. Oczywiście być może to bzdura, ale z drugiej strony wpasowuje się w trend poprzednich dwóch transferów tj. w miarę tanio.
@Danzuo: dla mnie transfery średnie. Nie wzniosą nas na wyższy poziom. Nadal uważam, że do srodka potrzebny nam jakiś kozak. Poza tym trzeba wzmocnić boki obrony i dołożyć kogoś z przodu, kto będzie lepszy niz Zirkzee. A za rok do przebudowy środek obrony, i tak to się kręci ( ͡°͜ʖ͡°)
@Danzuo z ocenami ja bym się jeszcze wstrzymał, jako że mamy jeszcze 1,5 miesiąca do końca okna.
Obecny status bym ocenił jako obiecujący początek, bo zakładam że finalnie to się skończy ze wzmocnieniami środka jako jeden zawodnik z potencjałem, jeden doświadczony który wprowadzi dobry mental do szatni(co uważam za ogromny plus tego transferu, przypominam jak to fatalnie wyglądało, zanim Ruben nie zaczął sprzątać), jeden benger który będzie wzmocnieniem na już. Śmiem
Chelsea dostała w cymbał 3-0, nie oddała ani jednego celnego strzału, a całościowo xG mieli raptem 0.33. To jest po prostu deklasacja. Ta sama Chelsea kilka dni temu waliła nam po poprzeczkach i słupkach aż miło.
@Danzuo: Z nami wyszli na napince bo wiedzieli, że to ich być albo nie być w LM. Wyłapali w papę, więc psycha siadła i chłopaki z Brighton mogli dobrą robotę zrobić
Mam nadzieję, że dzięki temu meczowi skończy się forsowanie stałej posady dla Carricka, której tak namiętnie domagają się byli kumple z szatni Michael'a
Oczywiście psów na nim wieszać nie będę, bo według ustaleń on miał być tylko tymczasowym menadżerem, a od takiego nie wymaga się stylu, tylko jak największej ilości punktów, ale z lekką dozą przerażenia czytałem kolejne artykuły, które sugerowały stały angaż dla Anglika.
@Danzuo: "Okazał się" to jest klucz. Nikt się nie spodziewał, że Carrick dokona takiego progresu w tabeli. Nie da rady przypadkowo nastukać więcej punktów niż potęgi na długości 1/4 sezonu.
Ten temat już był - ktoś, kto będzie potrafił zbudować zwycięską drużynę już był.
Naszła mnie taka refleksja, że w sumie ten Ineos to nie zrobił praktycznie nic. Siedzą tu już trzy lata i czy my uczciwie możemy powiedzieć, że pod względem sportowym jesteśmy choć trochę lepsi niż to bywało za czasów Glazerów i Edka?
Przez trzy lata
No ale fakt, ten klub nie idzie do przodu, i nawet jeśli czasem zrobi krok do przodu to w kolejnym sezonie robi trzy do tyłu.