Efekt brexitu już jest. Problemy na granicach, firmy rezygnują

Przedsiębiorcy skarżą się na nowe przepisy regulujące transport między UE a Wielką Brytanią, biurokrację i wzrost kosztów. Część już zrezygnowała z działalności. "Przepływ handlowy nadal stanowi tylko 50 proc. tego, czego się spodziewaliśmy. Przeczuwamy, że jesteśmy na drodze do dużych zakłóceń"
z- 162
- #
- #
- #
- #
- #
- #














Tych z którymi nie mają umów jeszcze?
Czy masz na myśli że mogą handlować z każdym na zasadach WTO? Na tych zasadach mogli będąc w Unii.
Jak narazie żadnych korzyści nie mają z brexitu.
Mają mniej umów handlowych na świecie niż 2 tygodnie temu.
Kontrole na granicach, badania i dodatkowa papierologie co jest utrudnieniem dla wielu biznesów.
A jak tam dostęp usług/city do rynku UE?
Na dzień dzisiejszy zysków brak, jest szansa, że będzie lepiej ale do tego potrzeba czasu i nowych umów.
Myślę nawet, że UK wyjdzie na tym dobrze długoterminowo.
Tylko, że tych zysków jeszcze nie ma.
A o prawie dla elit nie tylko brytyjskich, a dla tych które ukrywają/piorą pieniądze dzięki angielskim sztuczka finansowym.
Paszport też posiadam i nie rozumiem co ma do tego duma. Ze się sprzedajesz dla innego kraju?
To są jakieś historyjki ludzi, którzy i tak nigdy nie dostaną innego obywatelstwa. Paszport nie określa kim jesteś.
Mam ogólnie wywalone co oni pomyślą o mnie. Mam przyszłość zabezpieczoną i nie muszę myśleć czy zmienia się prawa dla obyteli EU I myśleć o jakimś statusie czy innych pierdółach. Cięgle jestem obywatelem EU więc same plusy.
Brexit się zakończył, jest parę rzeczy do dogadania, ale pewnie już nie będzie to aż tak medialne.
Mają negocjować od nowa za jakiś czas.