Czy można dostać kredyt hipoteczny na zakup mieszkania, które ma status prawny "spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu"? Nie jest to typowo własność, bo grunt należy do Spółdzielni i z tego powodu mieszkanie nie ma Księgi Wieczystej.
@vanschout: Można. W takiej sytuacji jednym z warunków banku do uruchomienia kredytu jest złożenie wniosku o założenie księgi wieczystej. To się najczęściej dzieje u notariusza - akt notarialny po prostu zawiera wniosek do sądu wieczystoksięgowego o założenie księgi i o wpis nabywcy jako uprawnionego oraz o wpis hipoteki na rzecz banku.
@MisterMinister @death070: Własność przechodzi z momentem podpisania aktu notarialnego i żadne zastrzeżenia umowne tego nie zmienią. Co do płatności za nieruchomość to znikąd nie wynika, że cena ma być zapłacona po czy przed aktem notarialnym, to kwestia ustaleń między stronami. Odnośnie obowiązku zapłaty kupujący poddaje się w akcie egzekucji z art. 777 Kpc i jak nie zapłaci w określonym czasie to jedynym ratunkiem jest rozpoczęcie postępowania egzekucyjnego przez komornika
@buonaparte: Art. 157 Kc. Jeśli zastosuje się taką konstrukcję to nie wystarczy zawarcie umowy sprzedaży, ale trzeba zawrzeć warunkową umowę sprzedaży i drugą, przenoszącą własność.
#notariusz #nieruchomosci W przyszłym tygodniu będę kupować komórkę lokatorską. Jest KW, stan prawny znany i zweryfikowany. Sprzedającym jest ukr, który chce żebym zapłacił w gotówce. Notariusz jest mój. Nie jest to dla mnie problem, nawet wolę to niż przelew błyskawiczny, natomiast żona strasznie panikuje i twierdzi że bez przelewu nie ma śladu że coś kupiłem. Przecież będzie akt xD Czy faktycznie płacąc te 35 tysięcy gotówką jest się
@truskawek: Dla notariusza to naprawdę obojętne w jaki sposób zostanie zapłacone, większość notariuszy nawet nie uczestniczy w przekazywaniu pieniędzy, bo to nie jest ich zadanie. Jeśli będziecie się rozliczać gotówką to można to zrobić w gabinecie w kancelarii notarialnej, a w akcie notarialnym sprzedający może złożyć oświadczenie, że potwierdza, że cała cena została zapłacona gotówką i tyle.
@sildenafil: Wyrok został wydany w imieniu Rzeczypospolitej, sędziowie działają i wyrokują w imieniu Rzeczpospolitej, nie wydają wyroków we własnym imieniu, stąd nie ponoszą odpowiedzialności za te wyroki, czy się to komuś podoba czy nie. Komenda dostał od państwa ogromne pieniądze, wiem, że pieniądze czasu nie odkupią, ale to Rzeczpospolita musiała mu to jakoś wynagrodzić, a nie sędzia Kowalski, bo to nie był wyrok sędziego Kowalskiego tylko wyrok Rzeczpospolitej wydany rękami
@sildenafil: Trudne pytania. Według mnie to niestety nie jest zero jedynkowe. Należałoby udowodnić sędziemu, że wydał taki a nie inny wyrok, bo np. celowo w niewłaściwy sposób ocenił zgromadzony materiał dowodowy itd. A czasem tak bywa, że niektóre dowody pojawiają się po latach i rzucają nowe światło na sprawę i co wtedy, też sędzia jest winny, że się pomylił, bo czegoś nie wiedział, bo nie mógł wiedzieć? Ostrożna byłabym w
@Amikamamy: Ścięła, ale to tylko sztuczne włosy, przyczepione do jej naturalnych, znacznie krótszych. Na jej IG jest kolejny filmik, jak chwali się nowym odświeżonym mopem.
Są tu jacyś prawnicy specjalizujący się w prawie spadkowym? Sprawa wygląda tak mój ojciec rozwiódł się z matką dawano temu ponad 20 lat temu, zniknął z naszego życia, wyjechał do Włoch i tyle go widziano. Teraz się okazuje że umarł 3 lata temu, pl prokuratura go szukała przez cały ten czas za długi alimentacyjne. No i okazuje się że jest spadek po dziadkach i połowa mieszkania rodzinnego. I teraz zaczynają się schody,
@Hejtel: Notariusze, których pytałeś mają rację, obowiązuje rozporządzenie unijne z 2012r., z którego wynika, że prawem właściwym dla ogółu spraw dotyczących spadku jest prawo państwa, w którym zmarły miał miejsce zwykłego pobytu w chwili śmierci (miejsce zamieszkania), czyli w tej sytuacji prawo włoskie. Polski sąd również będzie badał to czy może zająć się sprawą (tzw. jurysdykcja) i jeżeli wskażesz, że ojciec mieszkał za granicą to nie wyda postanowienia o stwierdzeniu
@Hejtel: Obejść nie, niestety jedyne wyjście (którego absolutnie nie polecam i nie pochwalam) to skłamać co do ostatniego miejsca zwykłego pobytu. Teoretycznie Twój ojciec mógł umrzeć we Włoszech np. na wakacjach, to by tłumaczyło wystawiony w tym kraju akt zgonu. Zarówno notariusz, jak i sąd mają obowiązek pouczyć o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych oświadczeń, więc jeśli będziesz się sam ze sobą dobrze czuł i bezpiecznie zatajając fakty to bardzo
@Hejtel: Notariusz nie ma żadnych narzędzi by to zweryfikować, więc przyjmuje po prostu od spadkobierców oświadczenie w tym temacie. Nie musi być adresu zameldowania. Zameldowanie a zamieszkanie to dwie różne sprawy i adresy nie muszą być tożsame. Nie wiem natomiast w jakim stopniu badają to sądy, bo niestety nie znam się jakoś bardzo na postępowaniach sądowych.
@szmatomasz: Erwin z rigczem nie spiskuje z nimi to jest be i nie chce mu się bawić w jakieś gierki i im to przeszkadza. A kto nie jest z nimi, jest przeciw nim.
@Dan0ta: w umowie często są ustalone kary, które można im wlepić za rezygnację.
W Korei bodajże tak było, że koleś wszedł do programu jednego, bo zabrakło uczestnika, a potem prosił widzów, żeby go wywalili, a oni go trzymali dla heheszków. Nie mógł odejść, bo nie chciał płacić.