@Amikamamy: Ścięła, ale to tylko sztuczne włosy, przyczepione do jej naturalnych, znacznie krótszych. Na jej IG jest kolejny filmik, jak chwali się nowym odświeżonym mopem.
Są tu jacyś prawnicy specjalizujący się w prawie spadkowym? Sprawa wygląda tak mój ojciec rozwiódł się z matką dawano temu ponad 20 lat temu, zniknął z naszego życia, wyjechał do Włoch i tyle go widziano. Teraz się okazuje że umarł 3 lata temu, pl prokuratura go szukała przez cały ten czas za długi alimentacyjne. No i okazuje się że jest spadek po dziadkach i połowa mieszkania rodzinnego. I teraz zaczynają się schody,
@Hejtel: Notariusze, których pytałeś mają rację, obowiązuje rozporządzenie unijne z 2012r., z którego wynika, że prawem właściwym dla ogółu spraw dotyczących spadku jest prawo państwa, w którym zmarły miał miejsce zwykłego pobytu w chwili śmierci (miejsce zamieszkania), czyli w tej sytuacji prawo włoskie. Polski sąd również będzie badał to czy może zająć się sprawą (tzw. jurysdykcja) i jeżeli wskażesz, że ojciec mieszkał za granicą to nie wyda postanowienia o stwierdzeniu
@Hejtel: Obejść nie, niestety jedyne wyjście (którego absolutnie nie polecam i nie pochwalam) to skłamać co do ostatniego miejsca zwykłego pobytu. Teoretycznie Twój ojciec mógł umrzeć we Włoszech np. na wakacjach, to by tłumaczyło wystawiony w tym kraju akt zgonu. Zarówno notariusz, jak i sąd mają obowiązek pouczyć o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych oświadczeń, więc jeśli będziesz się sam ze sobą dobrze czuł i bezpiecznie zatajając fakty to bardzo
@Hejtel: Notariusz nie ma żadnych narzędzi by to zweryfikować, więc przyjmuje po prostu od spadkobierców oświadczenie w tym temacie. Nie musi być adresu zameldowania. Zameldowanie a zamieszkanie to dwie różne sprawy i adresy nie muszą być tożsame. Nie wiem natomiast w jakim stopniu badają to sądy, bo niestety nie znam się jakoś bardzo na postępowaniach sądowych.
@szmatomasz: Erwin z rigczem nie spiskuje z nimi to jest be i nie chce mu się bawić w jakieś gierki i im to przeszkadza. A kto nie jest z nimi, jest przeciw nim.
@Dan0ta: w umowie często są ustalone kary, które można im wlepić za rezygnację.
W Korei bodajże tak było, że koleś wszedł do programu jednego, bo zabrakło uczestnika, a potem prosił widzów, żeby go wywalili, a oni go trzymali dla heheszków. Nie mógł odejść, bo nie chciał płacić.
Hej! drugi dzień tagu #piosenkadnia gdzie będę wrzucać codziennie po jednej propozycji z Eurowizji. Chętnie posłucham waszych opinii i ocen na temat piosenek z poprzednich lat!
#eurowizja