#thetraitors Iza i Maciek nie musieliby wcale dzwonić do Pawła, gdyby mieli wiedzą powszechną na chociażby podstawowym poziomie. Z escape roomu nigdy by nie wyszli.
Czy Waszym zdaniem, Cypr będzie podobnym przypadkiem, co zeszłoroczne Niemcy? Chwytliwa piosenka, źle śpiewająca wokalistka, ale i tak awansuje do finału i zdobędzie miejsce w top 15 #eurowizja
Proszę o konkretne odpowiedzi ludzi biegłych w temacie,najlepiej notariuszy/prawników.
Kupno spółdzielczego własnościowego mieszkania bez księgi wieczystej.Mieszkanie było sprzedawane w przeszłości już 3 razy,ja będę czwartym właścicielem.Była również w przeszłości darowizna połowy udziałów w mieszkaniu.Wszyscy kupowali ten kwadrat za gotówkę,więc do tej pory nie ma Księgi wieczystej.Ja muszę ją założyć bo kupuję na kredyt. Mam aktualne zaświadczenie z SM o wlasności lokalu OBECNEGO właściciela.
@polot: To nie jest kwestia tego czy notariusz akceptuje takie zaświadczenie czy nie. To kwestia tego czy sąd takie zaświadczenie przyjmie. Są sądy, które nie wymagają żadnych dodatkowych dokumentów, poza zaświadczeniem i umowa sprzedaży, na podstawie której Ty nabyłeś prawo, a są też takie sądy, którymi będą żądać oryginałów dokumentów od Lecha, Czecha i Rusa. Notariusz pracujący na obszarze właściwego sądu powinien wiedzieć mniej więcej jakie są nastroje w danym
@polot: Rozumiem, nie trzeba mi tego tłumaczyć. Jak pisałam wyżej, to czy potrzebne są wszystkie dokumenty zależy od sądu na danym terenie, bo praktyki są różne. Jeśli notariusz z okolic, gdzie będziesz nabywał spółdzielcze prawo powiedział Ci, że potrzebne są wszystkie dokumenty od początku istnienia tego prawa to tak jest.
Odpowiadając na Twoje kolejne pytanie: jeśli sąd na danym terenie wymaga wykazania ciągłości dokumentów do wykazania w jaki sposób przechodziło
@polot: Odpowiadając na pytania: - zdarza się, że sądy akceptują kopie, choć z reguły sądy pracują na oryginałach, a nie na kopiach, - niektóre sądy nie wymagają ciągłości dokumentów, wystarczy im samo zaświadczenie SM i akt notarialny nabycia prawa (w sensie ten ostatni), - sądy same nie przeszukują archiwum, trzeba im dać dokumenty pod nos.
Dokumenty, które bierze od Ciebie notariusz nie są dla notariusza, tylko dla sądu, a notariusz w Twoim
@polot: Tak, dobrze rozumiesz. Po nitce do kłębka. W każdej umowie są wskazane namiary na akt poprzedniego właściciela.
Co do ujawnienia podstaw nabycia w księdze wieczystej to spotykałam już obie opcje, tzn. ujawnienie Ciebie jako uprawnionego i tylko ostatniej, czyli Twojej podstawy nabycia albo ujawnienie Ciebie jako uprawnionego i wypisanie oprócz Twojej podstawy nabycia wszystkich pozostałych podstaw nabycia. Różnie to bywa w różnych sądach.
@polot: No nie do końca. To nie zależy od notariusza czy sąd założy księgę wieczystą bez dokumentów czy nie. Notariusz jedynie składa wniosek w Twoim imieniu i nie jest uczestnikiem postępowania wieczystoksięgowego. Więc nie powinieneś kierować się przy wyborze notariusza tym czy on złoży wniosek w taki, a nie inny sposób, tylko dowiedzieć się w sądzie jakie są potrzebne dokumenty do założenia księgi wieczystej i jeśli notariusz twierdzi, że w
Tak, poza złożeniem wniosku w formie elektronicznej, notariusz ma 3 dni robocze na dostarczenie do sądu wypisu aktu notarialnego stanowiącego podstawę złożenia wniosku i pozostałych dokumentów niezbędnych do rozpatrzenia sprawy.
@polot: Tak, spotkałam się z tym, że niektóre sądy akceptują poświadczone za zgodność z oryginałem kopie dokumentów potwierdzających przechodzenie spółdzielczego prawa z jednego człowieka na człowieka. Ja się z tym zgadzam osobiście, bo przecież chodzi tylko o potwierdzenie i udokumentowanie faktów.
@polot: Z tego co wiem, w archiwum akty są układane, że tak powiem kancelariami i datami. Każdy notariusz składając akty do archiwum za dany rok, dołącza skorowidz alfabetyczny klientów, z którymi dokonywał czynności, żeby ułatwiać przeszukiwanie archiwum. Dlatego jeśli ma się wiedzę w jakiej kancelarii i mniej więcej kiedy był sporządzony akt to wydobycie go z archiwum trwa znacznie krócej.
Spółdzielnia nie jest wnioskodawcą w postępowaniu wieczystoksięgowym, jest tylko uczestnikiem tego postępowania. Jeśli ktokolwiek może być o coś wzywany to tylko wnioskodawca - czyli Ty.
@lucer: To jest obowiązek notariusza, wynikający z Kodeksu postępowania cywilnego, więc tak, wyśle wypis aktu do sądu i Ty nie musisz wysyłać skanu dla pewności. Swoją drogą to sądowi i tak nic po skanie, jeśli chciałbyś wysłać do sądu coś to już prędzej wypis aktu, który sąd mógłby dołączyć do akt.