Powitajcie Baksa, Baksiu ma 5 lat i nie miał łatwego życia, zamknięty w pseudohodowli walczył o przetrwanie. Został uratowany 1,5 miesiąca temu i przed nim długa droga do poznania normalności. Baksiu bardzo boi się ludzi. Nawet delikatnie podchodząc, żeby założyć mu szelki, zaczyna się kulić z lęku. Je jedynie z podłogi, na spacerach jest przerażony. Trzymajcie kciuki, żeby udało nam się pokazać mu co to miłość i dobre życie. 乁(♥
@Kruweczka: Bądź dobrej myśli. 1,5 miesiąca, to mało. Naszemu, adoptowanemu, zajęło kilka miesięcy aby się zaklimatyzować. Kilka razy nawet nas pogryzł, bo tak. Teraz to największy słodziak i przytulas. Ps. Skoro zakładanie szelek go stresuje, to może przez jakiś czas mu ich nie zdejmujcie. Kupcie też przysmaki, żeby te stresujące sytuacje dobrze mu się kojarzyły. Taki protip, obecnie przysmakiem dla mojego są truskawki ( ͡°͜ʖ͡°
@NadmiarNiedoboru: Znałem osobiście gościa który jest uważany w Polsce za eksperta od Bitcoina. Miałem okazję z nim pracować dosyć długi okres czasu. Przekręciarz i chachmęciarz jakich mało. Na linkedin ma takie wymyślone CV, że głowa mała, a zapraszany jest do różnych programów i gazet jako ekspert. Tak więc ten tego... hue hue hue, beka z naiwniaków.
Mirki i Mirabelki z #rower trzymajcie za mnie kciuki. Właśnie zaczynam podróż na start #pomorska500 . Jutro z rana jadę pierwsze w życiu ultra. Stresik jest, #triban dzik jest, forma chyba też jest więc jestem dobrej nadziei.
@brick_in_the_wall: Powodzenia Mirek. Nie wiem jakie masz zalozenie, ale dociagnij do remizy na ok 250km, tam troche kimy, regeneracji i jedziesz do mety. Kaszuby troche zmęczą, ale dasz rade. No i najwazniejsze. Jedz swoim tempem i trzymaj się swoich założeń :) To dlugie zawody, duzo rzeczy może się zdarzyć :)
Mazowiecki Gravel, drugie ultra w życiu i pierwsze które pojechałem bez snu. W grupie startowej trafiłem jedną osobę, gościa z planem przejechania tego na raz, mi ten pomysł siedział z tylu głowy wiec długo nie musiał mnie namawiać i przejechaliśmy cały dystans razem. Ok 250km dołączyło do Nas dwóch kolejnych wariatów i we 4 walczyliśmy do końca.
Na mecie zameldowałem się z czasem 35h 55min co dało
@Biedactwo: > nie uzupełniałem kalorii przez prawie 3h
polecam alerty w zegarku / komputerku rowerowym. Ja mam ustawione co 15min na picie i co 30min na jedzenie ;)
Jak jedziesz 18 godzinę, albo jest 36 stopni i jedziesz tak 8 godzin... - to taka głupia rzecz jak alarm przypominajacy o piciu - naprawdę się przydaje :)
Jutro w Ferrari startuje tylko jeden kierowca gdyż drugiemu zakosiłem kierę. Nie powiem któremu, ale Carlos będzie miał czas na przemyślenia ( ͡°͜ʖ͡°) #f1