Czy Was też w-----a jak ludzie się spóźniają? Ja mam tak, że jak jestem umówiony np na 18 to 17:55 jestem na miejscu i czekam. Znam jednak ludzi, którzy traktują umówione godziny jako wskazówkę a nie konkretny punkt w czasie. Szczytem wszystkiego jest jedna moja znajoma, w zasadzie była znajoma, bo notorycznie nie szanowała mojego czasu. Umawiamy się na kawę, powiedzmy na 19. O 18:55 jestem na miejscu i czekam. O 19:15
@eugeniusz_geniusz: Faceci też tak czasami mają, mój kolega potrafi się umówić na 20 w pubie koło jego bloku a o 20:10 okazuje się, że jeszcze gra w coś na kompie i dopiero o------l go wyciąga z domu.
Dzisiaj rano budząc się i zbierając do pracy, przypomniały mi się beztroskie niedziele, 10-15 lat temu, kiedy czekało się na niedzielny obiad u babci i dziadka. Standardowo później była Familiada i Złotopolscy, a następnie albo Czubówna na TVP2, albo filmy z De Funesem na TVP1 :) później wracało się do domu i siedziało z drugą babcią i drugim dziadkiem na ciachu i kawie, a dziadek po kryjomu lał piwko :) szkoda, że
@Arahan: Coś ci się pomyliło, filmy z De Funesem (często zamiast nich były też westerny) leciały na TVP2, i to przed Familiadą, a dokumenty z Czubówną na TVP1. Po Złotopolskich była Szansa na sukces, potem Na dobre i na złe. Potem szybki pstryk pilotem na Jedynkę i dalej - Teleexpress, Śmiechu warte, DTV Jacka Fedorowicza i Wieczorynka ( ͡°͜ʖ͡°)
Ostatnio ktoś na mirko był mocno zdziwiony, że ludzie korzystają jeszcze z telefonów na kartę. Telefonów komórkowych używam od ponad 8 lat, zawsze miałem na kartę, nadal mam i nie zamierzam tego zmieniać. Można w każdej chwili doładować sobie konto nie wychodząc z domu, lub kupić doładowanie na mieście - niemal wszędzie je sprzedają. Nigdy nie lubiłem wiązać się jakimiś umowami czy abonamentami. Ma ktoś jeszcze tak jak ja ?
Mireczki jeżeli ktoś jeszcze nie był to w #lublin odbywa się po raz już chyba szósty carnaval sztukmistrzów, całe śródmieście lublina wraz ze starówką zamieniło się w wielką scenę dla ulicznych kuglarzy, połykaczy ognia, klaunów, akrobatów i innych cyrkowców z całego świata, właśnie byłem z córką na kilku występach, atmosfera jest niesamowita, można do każdego występującego podejść po występie porozmawiać zrobić sobie fotkę. Gwarantuje że wyjdziecie z bólem brzucha
@strychnina77: Mają dużo niedociągnięć, często gubili rytm, a nawet te "kije" z ogniem. Akrobatycznie też średnio ALE żeby nie było - szanuję za pomysł i przede wszystkim za aktorstwo i scenariusz - co prychłem na ich występie to moje, także ostateczna ocena to mocne 7/10 ;)
Nabrałem ochoty do przeczytania kultowej relacji budowy domu @irecky sprzed dwóch lat, ale tag #budujzwykopem jest już zaśmiecony innymi relacjami i pytaniami, w związku z tym zebrałem wszystko do kupy. Kto nie czytał, a interesuje się #budownictwo pewnie będzie zainteresowany.
Zabrze, kilkanaście lat temu. Pamiętam jak dziś. Pod blokiem od dwudziestu minut wydziera się dziecko. – Maamoooooooooo! Maaaaamoooooooooooooooo! Maaaaamoooooooooooooooo! Maaaaamoooooooooooooooo! Z trzeciego piętra wychyla się mama. – Co się drzesz? – Rzuć mi coś do picia!
Drogie Mirasy, chciałabym tym razem ze swojej strony zacząć naszą opowieść o spostrzeżeniach na temat życia zwykłych Polaków na blokowisku z lat 70-tych. Razem z @abaddon84 zauważyliśmy kilka prawidłowości, które sprawiły, że spojrzeliśmy inaczej na pojęcie „przeciętny człowiek”. Przyglądaliśmy się domom, osobowościom i reakcjom mieszkańców na pojawienie się w ich domu obcych ludzi, którzy kontrolują stan techniczny budynku i pewne rzeczy wydają nam się niezwykle ciekawe
Wśród odwiedzanych mieszkańców przerażającą większość stanowią emeryci.
Gdzie się podziali młodzi ludzie!? Gdzie się podziały rodziny z dziećmi?! Gdzie się podziały tamte jarmarki? Klatki wypełnione są Grażynami i Januszami, którzy dawno już wyprawili dzieci w świat, ale przede wszystkim babcinkami i dziaduszkami, których nikt już od dawna nie odwiedza, o których Bóg zapomniał, którzy za marne emerytury próbują przetrwać z dnia na dzień. Nieświadomych, zmanipulowanych, zastraszonych i samotnych. Wprawia nas to w
#doctorwho Fajny making of najlepszej, jak dla mnie, sceny z nowego Doktora. Szkoda tylko, ze tak zmarnowali postac Mistrza, aktor z ogromnym potencjalem, mogli to lepiej rozegrac.
Mirasy z #lublin. Zbliża się Carnaval Sztukmistrzów ale być może mało kto wie, że oprócz wielu spektakli, pokazów, warsztatów itp odbędą się także koncerty w klubie festiwalowym na błoniach pod zamkiem.
Usłyszeń będzie można takich artystów jak Bokka, Król, Kortez, Baasch, Zamilska czy Miss Papima.
Będzie więc dość niszowo, co mnie osobiście bardzo cieszy. Wszystko lepsze od celebryckich pseudo gwiazd, tak więc polecam motzno! ʕ•ᴥ•ʔ
#doctorwho