Wyobrażacie sobie gdyby Sebastian zamiast próbować biznesu/inwestycji/mindsetu/technik oddychania/biegania zaczął uczyć się na przykład gry w szachy? Wyglądało by to pewnie tak:
1. Kupił by odrazu biografie Kasparova (bez omówienia techniczego jakiejkolwiek partii), po przeczytaniu kilku stron wrzucał by rolki z mądrościami i cytatami jaki to był świetny szachista i od niego się uczy.
2. Zamiast odpalić chess.com czy lichess, zakupiony by był jakiś kurs szachisty za 1000 pln (oczywiście sama teoria)
3. Nauczyłby się legendy
1. Kupił by odrazu biografie Kasparova (bez omówienia techniczego jakiejkolwiek partii), po przeczytaniu kilku stron wrzucał by rolki z mądrościami i cytatami jaki to był świetny szachista i od niego się uczy.
2. Zamiast odpalić chess.com czy lichess, zakupiony by był jakiś kurs szachisty za 1000 pln (oczywiście sama teoria)
3. Nauczyłby się legendy







































źródło: image
Pobierz