Ciąg dalszy rozliczenia z moją ekipą.
Dostałem na fakturze do opłacenia walki, pędzle, tarcze, noże, gąbki do gładzi, papier ścierny i innego rodzaju drobne narzędzia.
Rozumiem folię, tekturę, ale te elementy powyżej mnie zaskoczyły. Jak to wyglądało w waszym wypadku?











Ze względu na to, że pewnie mężu (albo i ja) kiedyś wpadnie na pomysł żeby się pobujać myślę o zastosowaniu kotwy chemicznej.
Problem w tym, że nigdy nie mieliśmy z tym styczności.
Czy do kotwy można dobrać wkręt jaki się chce? Zależy mi na tym, żeby z sufitu wystawały oczka, a nie udało mi się znaleźć