8 czerwca 2026 zapisuję w kalendarzu jako pierwszy dzień w życiu, gdy robię zakupy spożywcze jak kretyn na dwa razy, bo a-----l jest tylko do 22:00, a promka na pieczywo tylko po 22:00. Stanie w kolejce do kas dwukrotnie wspominam bardzo dobrze - to pozwoliło mi się wyciszyć i spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy. Natomiast bieganie między samochodem i sklepem 4 razy (+2 do butelkomatu) wpłynęło pozytywnie na moją kondycję
Brut_all









