3. Namaluj jesienny pejzaż.
No to chyba wyzwanie dla mnie, bo minęło już kilka miesięcy odkąd cokolwiek narysowałam, pora ruszyć dupsko, a raczej piórko. :D
Miałam kilka pomysłów, wybrałam się do sklepu plastycznego by uzupełnić swój schowek o brakujące farby olejne i na wszelki wypadek akrylowe, kupiłam odpowiednie podobrazie, przez chwilę myślałam, że wybiorę jednak akwarele xd by ostatecznie zostać przy digital paintingu (to niezdecydowanie :D).
Co




















Mirki, jak delikatnie powiedziec klientce, zeby spadala na drzewo ze swoim pomyslem, zeby byc obecna podczas fotografowania produktow?
Jedynie bedzie rozpraszac, przedluzac, wprowadzac zamieszanie i z czegos, co zajeloby godzinke zrobi mi caly dzien, albo i kilka.
Rouzmialbym obecnosc dyrektora artytycznego przy duzym zleceniu, albo kogos, kto ma generalnie pojecie. Nawet zrozumialbym to, gdyby produkty byly jakos szczegolnie wartosciowe, np przy bizuterii. Ale tu chodzi o taki troche badziew
Kolego, musisz zrozumieć w tej branży jedno.
Dla Ciebie to tylko marne zlecenie, dla tej babki sprawa bardzo osobista.
Tu guzik ma znaczenie, czy ona się zna czy nie, bo to jej biznes,