chłopie nie dostałeś nawet jednej propozycji tego rodzaju układu, więc skąd możesz wiedzieć, że nie chcesz i byś się nie skusił? Nie chcieć a nie móc i nie mieć realnej okazji to dwie różne sprawy.
@WyzwolonaPodrozniczka: ale o czym ty piszesz w ogóle? Nie znasz mnie, nie wiem skąd bierzesz informacje na mój temat.
Ja przynajmniej będę miała fajne wspomnienia i będę miała co opowiadać swoim wnukom. A tobie dalej
Ja to mam jednak powodzenie u loszek. Chyba muszę być przystojny. Dzisiaj po raz pierwszy od dawna wyszedłem z domu. Pojechałem zalać auto, a tam loszka ekspedientka na stacji próbuje zagadać i proponuje kawkę - ja mówię, że "chętnie, ale już piłem" nawet się zapytała czy chcę płyn do spryskiwaczy, ja mówię, że "dzięki za troskę, ale nie". Co te #rozowepaski nie wymyślą by zagadać. Była jakaś 3/10 więc zignorowałem
Właśnie ukończyłam swoją pierwszą Ekstremalną Drogę Krzyżowa. O tym, że na nią pójdę dowiedziałam się godzinę przed:). 40 km nocą po lasach, ale warto było. #katolicyzm #chwalesie
@StopMakingSense nie nazwałbym się młody gniewny. Jestem raczej ze wszystkim pogodzony, a jeśli mam mieć do czegoś żal, to tylko do krótkowzroczności rodziców i ich chęci posiadania dzieci. Świata przecież nie zmienię, a wcale nie jest on taki zły, w końcu raczej większość się w nim odnajduje. Czasem lubię podzielić się takim głupim wysrywem na wykopie, bo zwyczajnie nie mam do kogo ryja otworzyć, ale chyba nawet jest mi z tym
@Debil_Lesny Taki dopisek: Nie wiem, czy to dobrze, może powinienem skupić się na bliższych mi problemach, bo to, że umiem się wczuć w innych to klamstwo, w które wierzyłem. Czy to dalej będzie ignorancja wobec innych, czy mimo wszystko bardziej chęć pomocy danej grupie. Nie wiem, nie wiem nic kuźwa, debil jestem.
Panowie, dziś Wasze święto - Dzień Mężczyzny! ლ(´ڡ`ლ)
Czego chcemy Wam życzyć w tym dniu? Świata, który Was zrozumie, wysłucha, zaakceptuje Wasze emocje, nie będzie oceniał. Równouprawnienia. Tego, w którym płeć nie decyduje o opiece nad dzieckiem, emeryturze czy konieczności odbycia ćwiczeń wojskowych. Ludzi, którzy będą dla Was wsparciem, nie ciężarem. Marzeń, pasji, celów, których realizacja nadaje życiu sens. Siły, uśmiechu i pogody ducha, która pozwoli Wam z lekkością przeskakiwać
@ravau: ja raz wynajalem mieszkanie super ryzykownie bo matce z dzieckiem niepelnosprawnym wiedzialem ze to ryzyko bo jak przestana placic to w zyciu sie nie pozbede z mieszkania, ale potrzebowalem na szybko a ona chciala na dlugio okres okazalo sie ze dla mnie to najlepsi najmecy ever - dostawali dofinansowanie na mieszkanie i musieli placic na czas by go nie stracic, mieszkaly kilka lat, zniszczen nie bylo #wygryw
@look997 mam już chyba z 17 lat, kilka razy w tygodniu przed zaśnięciem, mam wrażenie że nauczyłem się z tym żyć. Lubię myśleć że jeśli coś się maksymalnie z----e i stracę wszystko włącznie z osobami na których mi zależy to po prostu to zrobię. Czasem mam wrażenie że wręcz wizja tego że jeśli coś się maksymalnie s-------i to to zrobię pozwala mi normalnie egzystować dając poczucie że jeśli nie mam władzy
@look997: Miałem nie raz, jeśli macie nadal takie takie myśli to naprawdę z całego serca polecam się udać do psychiatry oraz też na psychoterapię. Bo to nie jest normalne, a szkoda kolejnych ludzkich żyć. Teraz mimo że czasami jest fatalnie i człowiek chce się poddać to jednak cały czas w mnie jest ta iskierka która mówi mi że nie warto, będzie lepiej i w końcu wyjdę na prostą.
@WyzwolonaPodrozniczka: ale o czym ty piszesz w ogóle? Nie znasz mnie, nie wiem skąd bierzesz informacje na mój temat.