Mądrzy ludzie, którzy poddali analizie statystycznej wykresy naszych przypadków zakażeń Sars-CoV-2 twierdzą, że dotychczas w Polsce był jeden okres, gdy wyniki budzą wątpliwości.
W skrócie chodzi o to, że zakażenia koronawirusem mają pewien element losowości liczb, gdzie istnieje pewne prawdopodobieństwo zdarzeń, ponieważ współczynnik reprodukcji R wirusa nigdy nie jest stały. Analizując konkretne grupy danych, da się z nich wyłuskać takie gdzie ich losowość zaczyna nieco odbiegać od innych grup w okresach tygodniowych 7,
@basssiok: pytanie czy majstrowali przy danych czy był grubszy temat np specyficzne zalecenia do testowania. Nie dowiemy się nigdy, bo widzę, że temat raczej mało kogo interesuje a mogłaby być #afera
@Zamanosuke: W sumie nie obwiniam pań które stoją za kasą, ale marketingowców którzy wymyślili taką chorą promocję. Dla wszystkich pracowników Orlenu mam szacun bo teraz robią to co my czyli narażają siebie i swoje rodziny wcale nie mniej.
Zaciekawiony dyskusjami prowadzonymi pod niemal każdym postem i znaleziskiem dotyczącym zarobków, w których to w kółko powtarzają się opinie mówiące, że 4000-5000 złotych netto miesięcznego wynagrodzenia to absolutne minimum pozwalające na normalne życie i mało kto zarabia mniej (większość Mirków to oczywiście #programista15k), a stawka 2500 zł netto to już w ogóle stawka głodowa, przy której praktycznie nie da się żyć, postanowiłem sprawdzić ile tak naprawdę
Można podważać wiarygodność historyjki, ale w tym przypadku cel uświęca środki.
Prawdziwe zdarzenie:
Podczas letniego grilla jedna z pań nagle potknęła się i osunęła na ziemię. Zapewniała, że czuje się dobrze, i że nic jej nie jest, że tylko się poślizgnęła, bo ma nowe pantofelki. (parę osób w pobliżu chciało dzwonić po pogotowie) Przyjaciółki pomogły jej wstać i podały nowy talerz z jedzeniem. Ta pani wyglądała na trochę oszołomioną, ale mimo tego zdecydowała się
@Zatwardzenie Też mam prawdziwe zdarzenie - ratowniczka z pogotowia potwierdziła przypuszczenie udaru niedokrwiennego u babci, karetka zabrała ją do szpitala, w szpitalu lekarz zbadał i uznał że nie ma żadnego udaru, podał leki normujące ciśnienie i wypisał do domu. Następnego dnia rano objawy się nasiliły, akurat przyjechała ta sama załoga karetki, ratowniczka zrobiła wielkie oczy jak zobaczyła że babcia nie jest w szpitalu. Tym razem trafił się inny lekarz, ale zmiany
Mireczki i Mirabelki, z racji że wykopywaliście wcześniej bardzo podobne znalezisko o Budapeszcie to zapraszam was do zerknięcia do znaleziska ile kosztuje weekend we Włoszech?. Liczę, że to też was zainteresuje.
Mam nadzieję, że się wam podoba bo mimo grypy długo męczyłem się aby udało się opublikować to na Walentynki. W artykule są odnośniki do kilku innych artykułów, gdzie jest duża ilość zdjęć.
@weeman: miałem to samo tydzień temu. POlecam iść do kuchni zrobić sobie kawę. Ktoś na pewno zagada "jak tam urlop". Wypijesz kawę idź na papierosa. Wrócisz to już prawie obiad. Zjedz wolno obiad, później papieros. Oczywiście po obiedzie musi być kawa. Znów z kimś gadka i patrzysz a tu prawie 15.
@posuck: te bloki mialy inaczej wygladac, niestety wladze PRL chcialy oszczedzic i zmienily pierwotny projekt. Zrobie o nich notke keidys, bo obiekt bardzo ciekawy ;)
W skrócie chodzi o to, że zakażenia koronawirusem mają pewien element losowości liczb, gdzie istnieje pewne prawdopodobieństwo zdarzeń, ponieważ współczynnik reprodukcji R wirusa nigdy nie jest stały. Analizując konkretne grupy danych, da się z nich wyłuskać takie gdzie ich losowość zaczyna nieco odbiegać od innych grup w okresach tygodniowych 7,
źródło: comment_1616645384htWr4BsVb6e2MkUXpCTCKo.jpg
Pobierz