#biedanonim Pytanie zarówno do niebieskich, jak i do różowych pasków. W jaki sposób poznać, że kobieta faktycznie Cię pożąda i jesteś dla niej najlepszym wyborem, a nie po prostu bezpieczną opcją? Jakie zachowania świadczą o tym, że jest podekscytowana faktem, że jesteś samcem, z którym idzie przez świat i nie ma w tym większej kalkulacji? #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #blackpill
@mirko_anonim: Chce z tobą cały czas przebywać, wypisuje do ciebie codziennie, odpisuje bardzo szybko, ciągle szuka kontaktu fizycznego, robi laske sama z siebie, gotuje, sprząta, nie chodzi na imprezy sama, mówi ci że cię kocha, planuje przyszłość z tobą, jest o ciebie zazdrosna, chce cie poznać z rodzicami i jej przyjaciółmi. Plus minus tak to wygląda. I jeśli doświadczasz czegoś takiego to laska cie ma za bóstwo i są małe
Taki obraz wszystkich przegrywów narzekających na Polki, normictwo, oskariat, Julki etc. żal im dupę ściska z zazdrości, że nie są chociaż zwykłymi normanami. #przegryw #incel #blackpill
@Eteres: To niby posty przepełnione gniewem i nienawiścią mają jakiś pozytywny wpływ mieć na człowieka? Ja się zgadzam z blackpillem ale dużo postów pisanych tu to tatalna odklejka.
@Eteres: Narzekanie do nikąd nie prowadzi na dłuższą mete. To już lepiej pogodzić się z sytuacją i iść dalej w życiu jeśli nie chce się niczego zmieniać.
@Eteres: Pogodzenie się nie jest proste ale jest możliwe i właśnie ono oznacza koniec cierpień. Bo tak naprawdę cierpienia robimy sobie głównie sami w naszych umysłach.
Wiecie co mnie najbardziej rozwala na tym tagu? To idealistyczne myślenie że jak będziesz kogoś dobrze traktował to dobrze na tym wyjdziesz. Przykład?
Ktoś pisze zapytanie czy przyznawać się że nie było się w związku. Padają odpowiedzi że warto się przyznać bo i tak to wyjdzie. Trudno mi się z tym zgodzić. Wyjdzie lub nie wyjdzie, nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Wiadomo że nie ogarnięcie w tych sprawach może wyjść ale nie musi. Ktoś pisał że kobiety i tak przyłapią faceta na kłamstwie. Ciekawe jak? Tą mityczną intuicją? Nieraz można im nawijać makaron na uszy a i tak nie dojdą do sedna jak zostały oszukane.
Kłamstwa w związku nie zawsze wychodzą. Zresztą jak już wychodzą to może to być po długim czasie, kłamanie w związkach to dla co niektórych chleb powszedni.
@Panzwyklykly: Zgoda w stu procentach. Nie można powiedzieć kobiecie ze jest pierwszą chyba że się ma naście lat. Ja nawet dodam, że u kobiet jest odwrotnie niż u facetów. Im więcej dup miałeś tym bardziej cię chcą. Bardzo często jest tak, że jak zaliczysz laske to zaliczysz jej koleżankę. Co np u facetów na ogół jest odwrotnie. Nikt nie będzie chciał wsadzać po koledze.
@Kodzirasek: Nie każda kobieta ma dostęp do chada. Raczej mniejszość jeśli mówimy o prawdziwym 9,10/10. I to zdecydowana mniejszość. Do tego dochodzi to co @wigglewiggle69 napisał wyżej. Kobiety nie cenią seksu samego w sobie tak wysoko jak faceci. Widać że nie rozumiesz kobiet za #!$%@?.
@wqeqwfsafasdfasd: Tak byłem, i teraz też jestem. Ja sobie zdaje doskonale sprawę z tego jak to wygląda. Gdybym sam pewnych rzeczy nie doświadczył to nie byłbym na tych tagach. Aczkolwiek moje zdanie jest takie, że jest to możliwe żeby znaleźć kogoś z kim można będzie stworzyć normalna relacje. Mając tą wiedzę jaką mam myślę że łatwiej jest dostrzec red flagi. Na pewno jest ogrom kobiet takich jak to opisałeś ale
Mówcie co chcecie na tagu, ale dla mnie synoninem przegrywu nie jest tzw samiec omega czyli typowy tagoiwcz przed kompem, jedzący przed kompem, siedzący na neet. Samiec beta to śmieć najgorszej kategorii. Przegryw ma godność. Przegryw ma wolny czas. Przegryw może chodzić na divy i ruchać jak dobrze trafi dobre walory. Beta dostaje po 25 roku życia żuyty przez imprezy towar, który da w akcie łaski raz na dwa tygodnie. Będzie harował
@dondonu: Tylko że przegryw ma taki los nie z własnego wyboru. Gdyby się jakaś na ciebie spojrzała to byś skończył gorzej niż ten "beciak" o którym piszesz XX.
Szczęście jest dla kobiet, niektórych dzieci oraz mężczyzn, którzy mieli szczęście w losowaniu genetycznym. Większość dzieci i męzczyzn nie jest szczęśliwa, a wkraczając w świat dorosłych żadna ideologia polityczna czy społeczna nie chce żeby mężczyźni byli szczęśliwi - zarówno prawica jak i lewica chce wykorzystać mężczyzn jak konie zaprzęgowe - jedni do orki na prywatnej plantacji by bogacić właściciela, drudzy do orki na społecznej plantacji by bogacić polityków i kobiety.
Mężczyźni to grupa, która jest masowo i systemowo gnojona przez wszystkich. Zresztą tak samo było przez tysiąclecia - mężczyzna orał w polu i walczył na wojnach, podczas gdy kobieta jedyne co musiała to ugotować obiadek w domciu i dać dupy raz w miesiącu. Tyle, że kiedyś próbowano mężczyznom to wynagrodzić dając im dodatkowe prawa jak np. złudną demokrację i prawo głosu, teraz politycy nawet nie starają się ukryć, że kto nie wygra to mężczyzna i tak będzie gnojony i wykorzystywany - zarówno przez państwo, system, prywaciarza jak i kobiety. Ciężko nie zauważyć, że całe upokorzenie mężczyzn zostało rozpoczęte przez danie praw wyborczych kobietom - od tego momentu kobiety plus garstka simpów są w stanie przegłosować wszystko by one miały lepiej a mężczyźni gorzej.
@HeavyMagicMissle: #!$%@? jak potłuczony. Po pierwsze szczęście to jest pojęcie względne i nie ma jednego przepisu na szczęście dla wszystkich bo to już jakimś komunistycznym gownem zalatuje. A tak naprawdę to teraz są najlepsze czasy do życia w historii. Kiedy niby było lepiej. W PRL? W czasach wojen światowych? Po prostu ty się nie umiesz odnaleźć w i tak w #!$%@? delikatnych czasach. Jakbyś miał żyć za czasów naszych dziadków
@Arboree: Odniosłem się do przeszłości bo autor posta pisał że kiedyś było niby lepiej. Moim zdaniem "szczęście" to jest fikcja i nie ma czegoś takiego. Ludziom jest zawsze mało i zawsze sobie znajdą powód do narzekania tacy już jesteśmy.
@Nowystaryziel: Zdania na ten temat są podzielone. Jedni powiedzą za w PRL było lepiej inni że teraz jest. Ja się nie wypowiem bo nie żyłem wtedy ale teraz przeciętny człowiek na pewno ma wiecej możliwości jeśli jest trochę ambitny. A właśnie dlatego że była bieda to pokolenia naszych ojców czy dziadków praktycznie wszystko umieli zrobić. Samochód naprawić, dom postawić itd itp. Dzisiejsze pokolenie mężczyzn nie ma podjazdu w tym temacie.
@quercy: Miałem podobnie. Bywało nawet że laska mi pożyczała hajs jak nie miałem nic a żaden ze mnie chad. To prawda że jest coraz więcej #!$%@?. Ale da się jeszcze znaleźć kogoś normalnego. Tylko trzeba mieć trochę farta. Wrzucanie wszystkich do jednego wora jest mega słabe. Tak samo można powiedzieć że każdy facet zdradzilby swoją kobietę jakby modelka 10/10 go zaprosiła do domu.
Pięć lat temu mając 24 lata miałem wszystko, by wyjść z przegrywu. Przygotowany mindset. Wyrobiona forma. Nowe zainteresowania. Nagle, jeb, jak grom z jasnego nieba rok w plecy na studiach przed obrona magistra przez zawalony egzamin u gościa co uwalił pół grupy. Choroba babci, ktora wymagała stałej opieki, a zmarła w tym roku i jej śmierć mimo, że jestem od dawna dorosły mnie rozpieprzyła psychicznie. Choroba ojca wywołana z jego winy, bo
@dondonu: Ja Ci powiem ze trawa u sąsiada zawsze się wydaje bardziej zielona. Z tego co rozumiem masz spoko pracę wyższe wykształcenie i udało Ci się poprawić wygląd to nie nazwałbym cię przegrywem w żadnym wypadku. Raczej brzmi to jak życie którego niektórzy tobie by mogli zazdrościc.
Jeżeli jest jakikolwiek ratunek dla #demografia to jest to wprowadzenie do powszechnego użytku seks robotów dla mężczyzn.
Nie jest żadną tajemnicą, że aktualnie młodzi ludzie uprawiają najmniej seksu w historii. Ciężko o dzieci bez seksu. Nie jest też żadną tajemnicą, że kobieca #hipergamia wywaliła w ostatnich latach poza skalę. Skutki są widoczne - coraz więcej samotności (są prognozy, że za X lat 50% kobiet w USA będzie samotna na starsze lata), coraz mniej #zwiazki i i dzieci.
Wielu proponuje, że na #dzietnosc pomogłaby zmiana prawa i zaprzestanie faworyzowania kobiet. Tylko, że moi mili to się NIE STANIE. Żaden polityk na to nie pójdzie. Żaden.
Ostatnio zrobilem ankiete i dziwi mnie, ze wykopki w zdecydowanej wiekszosci popieraja temat aborcji. Serio? Juz pomijajac sprawy swiatopogladowe to wy powinniscie byc pierwszymi przeciwnikami tego. Byly protesty w calej Polsce? Byly. Faceci chodzili jak te glupie osly na nie i czesto narazali swoje zdrowie w tej sprawie w ulicznych starciach z policja. Wy wspieracie kobiety a co w zamian otrzymujecie od nich? Co najwyzej fucka moga wam pokazac.
Na zadne wsparcie od feminoidow nie macie co liczyc na zadnej plaszczyznie. ZADNEJ. Jak mozna wspierac kogos kto w zdecydowanej wiekszosci bez mrugniecia okiem wyslalby was na pewna smierc? Przymusowe powolania na cwiczenia wojskowe ktore moga potrwac nawet kilka miesiecy? Alez prosze nie ma problemu. Przymusowe wcielenie do wojska w trakcie wojny i zakaz opuszczania kraju? Oczywiscie, ze jestesmy za. Tak wlasnie wasze biedne, ucisnione kobietki wypowiedzialy sie w wiekszosci na przeprowadzanych ogolnokrajowych ankietach. I to kto tak mowi hipokrytki, ktore w razie wojny moga spakowac mandzur i sobie wyjechac w kazdej chwili gdzie chca i jeszcze socjal i mieszkanie na farta gdzies na zachodzie dostana.
Zamiast wspierac facetow i sprzeciwiac sie temu to juleczka jedyne co zrobi to ci tylko dokopie. Masz firme, kredyty, postawiles swoje cale zycie na szali rozkrecajac wlasny biznes? Gowno mnie to obchodzi faceciku masz isc na miesiace na cwiczonka wojskowe a twoja firma mnie nic nie obchodzi. To nic nie szkodzi, ze po tygodniu, dwoch, trzech albo miesiacu nie bedzie juz czego zbierac i zostaniesz tylko z dlugami. Takze wspierajcie dalej nasze witaminki a w zamian otrzymacie od nich co najwyzej kopa na leb.
#blackpill #przegryw Opowiem swoja historie. Jakos od 24 roku zycia z roku na rok wstawanie rano zaczelo byc udreka, depresja - zrozumienie, ze najlepsze lata juz za soba. I z roku na rok ten stan sie powieksza, czasami bym lezal i nie wychodzil z lozka. Czuje, ze zycie to jakas pieprzona symulacja i koszmar niewolnika. Tez tak macie?
Z moich obserwacji wynika że nie ma czegoś takiego jak szukanie dziewczyny. Posiadanie różowej to zwykły efekt uboczny prowadzenia normalnego życia. Normicy poznają się nawzajem poprzez posiadanie życia społecznego typu wspólni znajomi albo robota, a potem związek wychodzi naturalnie sam z siebie. Nawet sami normicy wam to mówią słynnym tekstem ''Na pewno kiedyś kogoś poznacie'' ( ͡°͜ʖ͡°). Więc nie licz na posiadanie drugiej połówki jeśli nawet
Pytanie zarówno do niebieskich, jak i do różowych pasków. W jaki sposób poznać, że kobieta faktycznie Cię pożąda i jesteś dla niej najlepszym wyborem, a nie po prostu bezpieczną opcją? Jakie zachowania świadczą o tym, że jest podekscytowana faktem, że jesteś samcem, z którym idzie przez świat i nie ma w tym większej kalkulacji? #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #blackpill
────────
źródło: desire
Pobierz