Choć jesteśmy kojarzone ze środowiskiem feministycznym, uważamy...
@herzyk_wieczorkiewicz: To trochę tak jakby kibice Legii próbowali wejść do "Kotła", lub kibice Lecha - na "Żyletę" (mam nadzieję, że rozumiecie aluzję). Z całym szacunkiem, ale ten projekt z góry jest skazany na porażkę. Zbyt dużo naczytałem się felietonów autorek, nierzadko feministek, w którym środowisko incelowskie zostało ukazane w sposób stronniczy, a standardem stało się stereotypizacja Nas jako potencjalnych naśladowców Elliota Rodgera. Jeśli
Najazd w 1939 roku Niemiec na Polskę zaskoczył brazylijską Polonię, która była przekonana o potędze, jaką stała się ich ojczyzna. Część Brazylijczyków spakowała się i wyruszyła do Europy, aby z bronią w ręku walczyć o dawną ojczyznę. Do Europy wybrało się czterech przyjaciół polskiego pochodzenia, którzy mieszkali w polskiej kolonii w Brazylii - Araucarii. Dzisiaj mają w centrum miasta swój pomnik, informujących o ich bohaterstwie.
@karygodnykartofel nie zeby cos, ale wojna to ogolnie SYF. Z rozkazu przelozonego, jedziesz do miasta X i strzelasz do ludzi, bronisz jakiegos kawalka ziemi, ryzykujac zycie tylko po to aby placic podatki Januszowi a nie Janushowi.
Byc moze umrzesz, zostawiajac rodzine na pastwe losu w imie ideologii, ze twoj narod jest lepszy od ich narodu, twoj kolor skory jest lepszy od ich bo twoj bog jest bardziej wspaniomyslny.
@Lunat: to straszne jak ludzie potrafią być zakłamani i krytykować nasz ciężko pracujący rząd. Prywaciazom zależy tylko na pieniądzach i okradaniu rządu, który daje nam wszystko co tylko może z własnej kieszeni ryzykując własne zdrowie i poświęcaj swoje życie. Mam nadzieje, ze po zakończeniu pandemii naszym bohaterom narodowym zostana postawione pomniki przypominające nam z jakimi bohaterami mieliśmy żyliśmy i jak wiele dla nas zrobili.
@herzyk_wieczorkiewicz: To trochę tak jakby kibice Legii próbowali wejść do "Kotła", lub kibice Lecha - na "Żyletę" (mam nadzieję, że rozumiecie aluzję). Z całym szacunkiem, ale ten projekt z góry jest skazany na porażkę. Zbyt dużo naczytałem się felietonów autorek, nierzadko feministek, w którym środowisko incelowskie zostało ukazane w sposób stronniczy, a standardem stało się stereotypizacja Nas jako potencjalnych naśladowców Elliota Rodgera. Jeśli