Czy ktoś z Was budował samodzielnie dom nie mając wcześniej pojęcia o budowlance, ucząc się jedynie z muratora i YouTube? Temat do zrobienia? Jestem inżynierem - ale automatykiem i z zawodu informatykiem, a nie budowlańcem, a chce się podjąć tego tematu (╯︵╰,)
@Arhkoe: mielismy z mezem podobny zamysl, po przekalkulowaniu czasu, pieniedzy, energii i ewentualnych błędów, zdecydowaliśmy, ze do SSZ robia ekipy, a cala reszta wlasnymi rekami. Jak zawalisz cos z fundamentami, to juz do tego nie wrócisz. Hydraulika tez jest jednak dosc skomplikowana i czasochlonna, specom w tej dziedzinie idzie blyskawicznie. Wiem, ze koszt robocizny oszalal w ostatnim czasie, ale warto skalkulowac potencjalne koszty poprawek.
Szwedzkie cmentarze są kapitalnie zaplanowane. Nagrobki są małe, estetyczne, bez zbędnego przepychu, ale i z zachowaniem pewnej indywidualności (w przeciwieństwie do tych amerykańskich). Ale co najważniejsze - są praktyczne, zajmują stosunkowo mało miejsca, utrzymanie ich nie kosztuje zbyt dużo i są ekologiczne.
Polskie cmentarze wyglądają ładnie, ale zawsze mierzi mnie ten wyścig na jak najbardziej d------y grób - z zajebistym nagrobkiem, drogimi wiązankami i odpowiednim położeniem zniczy. Musi być na bogato, no
@waro: między Suwałkami, a Augustowem jest miejscowość Szczebra, gdzie cmentarz jest wlasnie w lesie. W górnej czesci sa 'nowsze' groby i kaplica, w dole natomiast sa naprawdę stare mogily, czasami z ciekawymi opisami. Cmentarz jest na uboczu, niedaleko, ale jednak kawalek od glownej drogi. Ten las pasuje idealnie do zadumy i chwili namysłu, ale nie chcialabym być tam nocą.
Szukam roweru miejskiego z pozycja siedzenia z pionowymi plecami, gdzie mozna zaczepić piekny koszyczek, a rower będzie możliwie lekki i nie zacznie rdzewieć po dwóch latach. Z przerzutkami. Budżet - 1500/1600 zł. Czy Elops lub Monteria z Decathlonu maja sens? Jaką wybrać ramę, by jeździło sie wygodnie mając 158 cm wzrostu?
@Antycjuszka: Kurła w tych okolicach cenowych na początku sezonu kosztował zarówno Stinson ST1 i Kentfield ST1 ale już podrożały a były by idealne.. rowery z Deca o których wspominasz to są rowery miejskie z pełnym "wyposażeniem" i są bardzo ciężkie.
@Morfeusz321: potwierdzam, mozna zaszczepic sie od reki. W radzie miasta padl pomuslt, by szczepiacym sie w tej hali dawac jakies bony czy znizki na miejskoe atrakcje, to w komentarzach polala sie fala hejtu, ze wraca segregacja ludzi i przeciez konstytucja zabrania eksperymentow medycznych itd. Pomyslodawcy nawet grozono spaleniem domu itd. Polska B w pigułce.
@imajoke: ludzie są różni, ja też generalnie wolę robić coś w towarzystwie. Łatwiej mają ci, co towarzystwa nie potrzebują. Na ten przykład, mam znajomego kierowcę ciężarówki, który pa pauzach lub czekając na rozładunek/załadunek zwiedza mnóstwo okolicznych atrakcji. Jest ciagle sam, a zamiast czekac w budzie łapie momenty. Mam też koleżankę singielkę, która biega codziennie i też podrożuje po świecie z plecakiem sama. Dużo siedzi w głowie.
Który samochód byście brali i dlaczego? Abstrahując od ceny, przebiegu i stanu technicznego. Bierzemy pod uwagę niezawodność, koszt eksploatacji (ceny części zamiennych), awaryjność itp. Który z nich jest "najładniejszy"? Samochód do miasta.
Pytam ludzi, którzy to przepracowali. Jak porzuciliście prokrastynację? Składam się z miliona pomysłów, dotyczących mojego rozwoju, moich zainteresowań i gdybym zaczęła realizować chociaż 1/10 tego co siedzi mi w głowie, mam wrażenie, że byłabym szczęśliwym człowiekiem. Ale nie potrafię, wiecznie wpadam w stan, że: "muszę zacząć od nowa", "jak tylko będę miała a zacznę robić b", nie potrafię być konsekwetna, zdyscyplinowana ani cierpliwa. Perfekcjonizm nie pomaga przy popełnianiu błędów i w końcu
@foreveralone: poczytalam trochę, ale większość artykułów odnosi sie do dzieci. Masz moze namiar na jakas lekturę o dorosłych? Mam tak jak OPka i strasznie się z tym męczę, jakaś konkretna odpowiedź typu ADD mogłaby być pomocna.
@iighlaq_alhabl: mam tak jak OPka a z powodu problemow ze zdrowiem jem zdrowo, regularnie, nie jem syfu, biorę suple i VIT D. I co? I serio nic to nie zmienia. Poza tym przy odkladaniu rzeczy na bok, robienie sobie fajnego, zdrowego zarcia, to tez czasem wyczyn.
@rowerowa_panienka: ostatnio myślałam o tym, by 'cos ze soba zrobic' juz tak na powaznie, bo na maksa meczy mnie wszystko to, co opisalas w swoim poscie. Analizujac swoje dotychczasowe zycie stwierdzam, ze miałam tak od zawsze, a najgorsze jest to, ze 'slomiany zapal' odbiera mi juz nawet chec robienia planow, bo juz z gory zalladam, ze przeciez nie zrobie tego tak, jak powinno byc zrobione, znam siebie. Mam fajna pracę,
@iighlaq_alhabl: raczej nie wydaje mi się, dieta od gastrologa+dietetyka i moja skrupulatnosc do sprawdzania skladu na etykietach. Jem bardzo malo przetworzonego jedzenia, dieta lekkostrawna, z kontrola cukrow (i oczywiscie ich pochodzenia), tluszczow itd. Nie jem smieci, a z miesa jem tylko ryby. Nadal nie mam ochoty wstawac rano, a 99% zalozen dotyczacych samorozwoju konczy sie po chwili :D
@iighlaq_alhabl: cukier mam ok :) zapalenie idiopatyczne, jak pisalam, zero alko/narko/wad genetycznych/mukowiscydowzy/autoimmunologicznych chorob/problemow z tarczyca. Choruje od wielu, wielu lat, wiec serio przetestiwalam na sobie przerozne kombinacje jedzeniowo/zyciowe. Cukrzyca w mojej chorobie jest i tak kwestia czasu. Zgodze sie tez z Toba, ze niektorzy dietetycy sa wyrwani z innej rzeczywistosci, jest masa osob po kursach, ktorzy bawia sie w ukladanie diet nie majac pojecia o zdrowiu. Ba, nawet w szpitalu
#budujzwykopem #budownictwo #budowadomu #budowa
Wiem, ze koszt robocizny oszalal w ostatnim czasie, ale warto skalkulowac potencjalne koszty poprawek.