Jeśli kiedykolwiek w miejscu pracy ulatnia się dziwny, drażniący zapach, a potem macie dolegliwości - silne duszności, kołatanie serca, zmęczenie odcinające cię na naście godzin
To tylko zbiorowa halucynacja. Musicie się wszyscy uspokoić.
@jueun: jak kiedyś robiłem przy kwasach i kierownikowi narzekałem że czuć kwas w powietrzu i szczypie to powiedział żebym się nie przejmował, to tylko taki zapach ( ͡°͜ʖ͡°)
@iniacz: Ja rzuciłem pracę w grudniu 2019, miałem zrobić sobie miesiąc-dwa wolnego i wtedy czegoś szukać. Cusz, akurat trafiłem na pandemię i załamanie rynku pracy XD
Kusi mnie czasami wrócić do tego trucia się kofeiną. Myślę sobie wtedy: "i tak wszyscy umrzemy, to czemu mam sobie odmawiać". Niby pozbyło się paru wad dzięki niepiciu, ale to też nie jest tak, że życie się jakoś magicznie odmieniło.
@telegazeciarz: dzięki za obszerną odpowiedź :D no przyznam że brzmi to zachęcająco, może kiedyś spróbuję zrobić z miesiąc detoksu i zobaczę jak będzie. Najgorzej bo lubię herbatę i też piję kilka kubków dziennie xD
@daeun: Tylko że blacha jest dużo cięższa i łatwiej dostać za nią więcej. Teraz z ciekawości sprawdziłem na wadze kuchennej, ile waży butelka z nakrętką po coli 2L: dokładnie 50 g. Czyli potrzeba 20 butelek na kilogram. Nie wiem, czy zmieści się do jednego dużego worka.
@Wykopaliskasz: no to można wprowadzić cennik za np. 100g plastiku, wystarczy postawić dokładniejszą wagę i problem rozwiązany A jeśli zgnieciesz te butelki
@Wykopaliskasz: @Wykopaliskasz skoro butelka waży 50g i z kaucją dostaniesz za nią 50gr to cena 10zł/1kg jest bardzo zachęcająca, według googla za kilogram puszek aluminiowych wynosi 3-5,50 więc gdyby za butelki płacili nawet i 5zl to nadal byłoby to korzystne i wygodne. Wolałbym nazbierać wór zgniecionych butelek, zawieźć je do skupu i dostać kasę niż użerać się z tymi automatami. Z tym że taki skup musiałby być opłacany z
Największym problemem robienia jedzenia jest to, że ja nie wiem co mogę robić do jedzenia xD Gulasz już był i zjadłem porcje dla 4 osób w dwa dni. Kurczak z ryżem też już zjadłem, spaghetti 8 dni temu jadłem, pierogi znowu? Nie mówiąc już o kolacjach i śniadaniach, gdzie jem głównie to samo w kółko ( ಠ_ಠ)
@gzymspiwniczny: pytanie czy zostałeś dobrze zdiagnozowany, często szybka diagnoza nie wystarczy i leki przutłumiają tylko objawy problemu który nadal pozostaje nieleczony.
@gzymspiwniczny: ciężko mi coś doradzić bo nie mam takiego doświadczenia, brałem kilka leków i odpuściłem. Poszukałbym grupek albo subredditów (fora już niestety nie istnieją) gdzie ludzie z podobnymi problemami opisują swoje historie i może tam byś znalazł jakąś dalszą inspirację. A co do leków to niektóre nie działają tak że na początku przez pierwsze kilka tygodni jest pogorszenie a dopiero potem wchodzi prawidłowy efekt terapeutyczny?
@matka_boska_w_klapie: nie katuj tym siebie za bardzo, nie wiem czy określanie tego zmarnowaniem życia to dobry pomysł bo to nie była twoja decyzja i twój wybór tylko ucieczka od problemów z którymi sobie nie radziłeś i z którymi nikt nie nauczył cię sobie radzić. Trzeba zaakceptować to jak wyglądało twoje życie i jaki jesteś i po prostu powoli stawać się coraz bardziej "normalnym" człowiekiem. Małymi kroczkami pracuj nad sobą i
Jeśli kiedykolwiek w miejscu pracy ulatnia się dziwny, drażniący zapach, a potem macie dolegliwości - silne duszności, kołatanie serca, zmęczenie odcinające cię na naście godzin
To tylko zbiorowa halucynacja. Musicie się wszyscy uspokoić.
#pracbaza #praca #kolchoz